Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
carcola

Moja wina?

Polecane posty

Jestem w związku ale nieformalnym. Mój facet ma dwa mieszkania, ja nie mam i wynajmuje, tutaj mieszkamy. Duże miasto więc koszty duże. Monitoruje ceny wynajmu regularnie i pod to ustawiam życie zawodowe. Nie zarabiam dużo ani mało. Ostatnio zauważyłam, że koszty bardzo wzrosły więc mogę spodziewać się podwyżki. Gdybym musiała wynajmować coś innego to kosz wynajmu byłby dużym problemem. W związku z tym poczułam niepokój i działam aby szukać dodatkowych dochodów. Za dobry stan uważam, że stać mnie na wynajem samodzielnie i pozostałe koszty życia. Mój facet uważa, że przesadzam bo on ma te mieszkania gdzie możemy się przeprowadzić. Nie bierze pod uwagę, że to jest jego a ja myślę o sobie. Ze związkami różnie bywa i stawiam na to aby nie znaleźć się w tragicznej sytuacji (nie mam rodziców, gdzie wracać i jestem zdana sama na siebie). On mnie nie rozumie i jeszcze pretensjami potęguje moje napięcie…

Edytowano przez carcola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Nerwowy skoczek napisał:

A co za problem wrócić do wynajmowania gdyby związek się rozpadł?

Koszty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Nerwowy skoczek napisał:

Jakie koszty? Teraz nie płacisz?

Płacę ale żeby wynająć od nowa mieszkanie może nie wystarczyć 10 tysięcy na start. Teraz tylko odstępne plus opłaty. Plus płacę nie tak dużo jak obecne ceny rynkowe bo mieszkanie wynajęte dawno temu przed wzrostami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, WywalonɛJaja napisał:

A co to za problem mieszkać z nim i utrzymywać wspólnie? Na jedno wychodzi 

Taki problem, że związek może nie przetrwać. A ja chce być w stanie sama się utrzymać w każdej sytuacji nie licząc na faceta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeprowadź się do niego i odkladaj sobie to co byś musiała płacić za wynajem. Rachunki i koszty życia po polowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ciekawe co piszesz…

A powiedz mi jak teraz dzielicie się opłatami?. Kto opłaca to mieszkanie, kto płaci za media, kto płaci za powiedzmy jedzenie?. Pytam bo jestem ciekaw jak się dzielicie.

Edytowano przez Nocny Marek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Onaaaa napisał:

Przeprowadź się do niego i odkladaj sobie to co byś musiała płacić za wynajem. Rachunki i koszty życia po polowie.

Nie ma takiej możliwości teraz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

.... W związku z tym poczułam niepokój i działam aby szukać dodatkowych dochodów.... hmmm chyba jednak partner się nie dokłada? i jaki masz pomysł aby "dorabiać"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, carcola napisał:

Nie ma takiej możliwości teraz 

Wynajmujcie dość tanio mieszkanie i zarabiasz nienajgorzej i nie stać cie by sobie odkładać kase? Ruzuniemuiem że koszty mieszkania dzielicie na pół?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, carcola napisał:

Taki problem, że związek może nie przetrwać. A ja chce być w stanie sama się utrzymać w każdej sytuacji nie licząc na faceta. 

No to logiczne. Jak nie przetrwa to pójdziesz na swoje. Problem z dùpy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×