×

Odpowiedz na ten temat

Dziewczyny, co myślicie o związku z ateistą?

  • gość 2018.11.09 [10:32]
    Szczególnie mnie ciekawi opinie dziewczyn wierzących. Nie mam bierzmowania, ślub kościelny odpada, nie chce w przyszłości chrzcić dzieci. Czy coś takiego przeszkadzałoby wam aby się związać z takim facetem?
  • gość 2018.11.09 [11:32]
    Tego nie wiem, ale juz cie lubie. Tez jestem ateistka. Po stokroc.
    Pozdrawiam.
  • gość 2018.11.09 [11:39]
    Światopogląd to za mało by ocenić człowieka.
  • gość 2018.11.09 [12:00]
    Wszyscy wiemy ze Polki biorą ślub tylko dla białej kiecki, więc pójdziesz z welonem do cywilnego, w czym problem?
  • gość 2018.11.09 [17:40]
    Nie chodzi mi o ocenę człowieka, tylko o to, czy sam fakt bycia ateistą, przeszkadzałaby wam aby się związać z takim facetem.
  • gość 2018.11.09 [17:43]
    Tak z góry to nie ale moj facet który jest ateistą zaznaczył ze ślubu żadnego ani cywilnego nie będzie ani dziecka nie ochrzi i nie bo nie.
    Nawet mnie o zdanie nie spytał czego ja chcę
  • gość 2018.11.09 [18:13]
    Ślub w kościele katolickim można wziąć mieszany, więc to nie problem.
    Nie wyobrażam sobie nie ochrzcić dzieci.
    Jeśli chodzi o związek to mogłabym się związać z ateistą jeśli szanowałby moją wiarę ale wolałabym z katolikiem, bo po prostu łatwiej byłoby się dogadać usmiech.gif
  • gość 2018.11.09 [18:24]
    No ja właśnie mam ten problem, ślub mieszany mógłbym wziąć, tylko wydaje mi się on bez sensu, tylko jeszcze mam ten problem, że nie dałbym złamanego grosza księdzu, chrzest w kościele odpada, żadne komunie i bierzmowania też. Krzyże na ścianach, figurki czy obrazki w domu nie byłby mile widziane. Chyba muszę wyjechać z tej wsismutas.gif
  • gość 2018.11.09 [18:28]
    W takim nie możesz się związać z wierzącą kobietą. Jeśli mogę spytać to czemu nie tolerowałbyś obrazków świętych i krzyży w domu, wydaje mi się że powinny ci być obojętne
  • gość 2018.11.09 [19:20]
    Dokładnie to chodzi o symbole religijne, jestem bardzo anty-religijny, dla każdej religii i drażniłoby mnie, gdyby było one w moim domu. Jestem religionofobemusmiech.gif
  • gość 2018.11.09 [21:32]
    Nie bierz z nim ślubu pod zadnym pozorem. Jak bedziesz chciala miec z nim dzieci on bedzie przeciwny temu by je ochrzscic i zeby nie uczestniczyly w zyciu Kosciola. Zarowno tobie jak i dzieciom zrobi pranie mozgu. Jesli jestes katoliczka to z nim zerwij bo sie bedziesz meczyla.
  • gość 2018.11.09 [21:35]
    Na wszelki wypadek pokrop go wodą
  • gość 2018.11.09 [21:49]
    Pranie mózgu to robi religia.
  • gość 2018.11.09 [21:52]
    Co za temat wogole,uzycie slowa ,,ateista" utozsamiane z dyskryminacja w katolickim kraju oczko.gif
  • gość 2018.11.09 [22:02]
    Ja jestem ateistą, żona niby wierząca ale jak to kobita, na pokaz i żeby kotów z rodzicami nie drzeć. Ja od razu przed ślubem mówiłem, że ateuszem jestem. Teść się pluł trochę ale w oczy mi nic nie powiedział. Ślub kościelny wziąłem, do kościoła się nie zapisywałem to i wypisywać się nie muszę, jak mnie wpisali jako wierzącego to skorzystałem tylko ponieważ lubię bardzo tą tradycję ślubów w kościołach (pod warunkiem, że kościół ładny - najczęściej te ładne to te najstarsze). Sam chciałem mieć ślub w kościele i bardzo lubię chodzić na śluby do kościoła (jako gość), siostra brała tylko cywilny (z mężem zagorzali ateusze) ale to nie to samo, zero klimatu.

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...