Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość13524

Czy ja mam rację ? Czy ze mną coś nie tak ?

Polecane posty

Gość gość13524

Słuchajcie sytuacja chora, gimnazjum dawno skończyłam.. ( uprzedzając pewnie nie jedną odpowiedź ) Otóż jestem z moim facetem 9 miesięcy, ja - przed 30stką, On 34 lata, pracuje w Belgii, jak sie poznalismy to już tam pracował, jeździ na 3-4 tygodnie, przy czym w polsce jest 2-3 ... nie odpowiada mi to do końca, ale go kocham, z resztą wiedziałam w co sie pakuje, ale do sedna - gdy go poznałam, nie miał facebooka, ja mam od dwóch lat, jednak nie udzielam sie jakoś znacząco, jak był w Belgii, wiadomo, nie chciałam jego jak i również siebie namawiać na koszty związane z smsami, rozmowami itd, namówilam go aby konto załozył, no i zalozył, przez kilka miesiecy upierdał sie, że nie bedzie tam wchodził itd...pozniej jednak rozpoznali go znajomi, zaczął dostawac powiadomienia na telefon, wiec ku mojemu zdziwieniu strasznie zaangażował sie w to zycie społecznosciowe, zaczął przesiadywac coraz cześciej, powtarza mi ( do tej pory) ze zalozyl go dla mnie - chodzi o to, że my prawie wcale tam nie rozmawiamy, 5-10 minut, a On ( przykra sprawa dla mnie ) odnalazł swoją była przez przypadek, gdy to ja byłam u niego w domu, zaczął sie nią podniecać, dodał do znajomych itd itp, jest mi przykro bo np dzisiaj, wchodze na fb patrze a tam, że lubi zdjęcie tej właśnie byłej.. i ''lajkuje'' jej niemalze każdą fotke, jest mi przykro, no nie wiem jak to napisać, po prostu przykro, każdej kolezance fotki lajkuje nie przejmuje sie, bo noniektore nie są urodziwe :) ..to mnie tak nie razi, ale ta BYŁA, wchodze dziś, i oczywiscie lajk, komentuje jej jakies głupie cytaty, przykra sprawa dla mnie, mowi, ze mnie kocha, ze chce sie ze mna ożenić, z resztą nigdy nie mial dluzej dziewczyny niż 2 tygodnie :O . Nie wiem, ma duzo dziwnych nawykow, idziemy ulicą a On sie ogląda.. wiecie, nie mam niskiej samooceny, ale to przykre, tym bardziej, ze moj były tego nigdy nie robił, a jednak mnie rzucił, bez powodu, z dnia na dzień, argumentując, że wydawało mu sie, ze kocha. Teraz jestem strasznie przeczulona, myslałam, ze wszystko ok, bo poza tym jest kochany, tylko te inne kobiety, boje sie, ze zawsze tak będzie :( I ta moja zazdrość, większosc klotni jest o to, bo ja sie po prostu boje .. przepraszam za chaotyczny wpis, ale mam taki natłok myśli, ze za duzo chcialabym napisać naraz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem czy w ogóle to ktos przeczyta :( Nie dodałam najwazniejszego, bo on np. jest zazdrosny, ale jak ja sie wsciekam to ma pretensje, i boli mnie to, że pisze mu co mnie boli, dzis np napisałam, że mam dosc tego zachowania i napisalam na koncu 'zegnam'' a on do mnie '' ok spoko fajnie było '' i ma wyj****e, wiem, ze tez dojrzale sie nie zachowuje, napisałam kiedyś, ze nie bedzie mial problemu zeby kogos znaleźc bo zawsze ma byla ( to bylo z 2 msc temu) a on do mnie '' juz to zrobiłem '' i piszetak olewczo, nie rozumiem tego zachowania, nie raz tłumaczyl ze ma problem z okazaniem uczuc, ale czasem robi mi na złość, albo po prostu brzydko mowiac '' MA WYJ****E '' pozniej to wraca do normy bo zawsze sie odezwie, ale ja juz ni wiem, chyba poprzedni zwiazek tak mi zrył beret, że nie wiem co jest dobre, a co złe.. nie wiem już, moj poprzedni facet był ideałem, tak wtedy sadziłam, myslalam, ze kocha mnie szczerze, a okazalo sie, że nie. Ciezko mi rozroznić pewne sprawy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up, nie mam nikogo zeby sie poradzić w tej kwestii :( myślałam, że moze ktos obiektywnie spojrzy na tę sytuację. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro był z nią niecałe dwa tygodnie to chyba nie masz się czym przejmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wg mnie nie zależy mu na Tobie w jakiś szczególny sposób, a długość jego poprzednich związków wskazuje na niedojrzałość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To kolejna sprawa która mnie dziwi, nie miał zbyt wielu kobiet, a najdluzej dwa tygodnie - poza tym, nikt z naszych wspolnych ( a takich mamy) nie widział go z żadną nigdy, jest mi tylko przykro, że On tak sie afiszuje ze swoją seksualnościa, jakies glupie strony na fb, glupie teksty, ta była którą znalazł ( kiedyś była przeciętna, wyrobiła sie, nie powiem - jest ładna ) ona sie maluje mocno, ma tlenione włosy , a mi mowi, że mam sie nie malowac za mocno itd, no przykro mi, jak każde jej zdjęcie lubi, było miedzy nami fajnie, ale wchodze na facebooka, a tam, ze on lubi jej fotkę.. To nic takiego, pewnie, że wiem - ale boli, smutno mi jest bo mam wrazenie, ze moze chcialby do niej wrócic ? no nie wiem, ze moze dalej cos do niej ma ? Z tego co wiem to kontakt im sie urwał oficjalnie byli niby aż TYDZIEŃ :O . Boje sie, ze to taki '' pies na baby'' .. a ja naprawdę, zakochałam się - tylko bardzo się boję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
inaccessible - właśnie tu też dziwna sprawa, bo On nieraz nawet publicznie przy ludziach mowil, że mnie kocha ale u niego w domu uczuć sie nigdy nie okazywało, i ma z tym trudnosci, u mnie też sie nie okazywało, ale moze to zalezy od człowieka. Nie chce go bronic w żaden sposób, On jest po prostu bardzo złosliwy, jak mu coś napisze, że jak on sie zachowuje itd, to on od razu nie wiem czy udaje, czy faktycznie tak sądzi ale udaje, ze splywa to po nim jak po kaczce. Jak jesteśmy w zgodzie, normalnie jest, to ciagle mowi/ pisze, ze mnie kocha, ze tylko mnie itd.. On nigdy nie widzi swojej winy po prostu, albo jest taki dumny.. albo faktycznie mu nie zależy.. ale w takim razie po co byłby ze mna na dobrą sprawę ?? Gdy jest w pl spedzamy kazda chwile razem, tam nikogo nie ma to na 100% , bardziej martwia mnie te ''byłe'' ... tyle lat był sam, mogl korzystać dalej przecież.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up, bo widze,ze moj temat zniknal z glownej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogólnie mówiąć jest z twojej strony przykład typowego over-reactingu. jeśli nie wiesz, co to znaczy, zobacz sobie w słowniku. piszesz tyle o jakiś totalnych pierdołach, że w pewnym momencie już nie sposób traktować tego poważnie i dalej czytać. każdy człowiek ma taki jakby przełącznik w mózgu, który odróżnia poważne sprawy od bzdetów. i ty czegoś takiego nie masz, więc pochłania cię roztrząsanie tego wszystkiego. taki przełącznik nazywa się zdolnością oceny sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze to dla tematu rowniez nieistotne, ale on bardzo chce miec dziecko, mowi o tym często, że chce zebym była matka jego dziecka, jak tylko sie poklocimy .. On mi pisze np '' dostałaś juz ten okres ? '' ja pisze, ze o co mu chodzi a On '' bo nie chce zebys byla w ciazy '' znając go czuje, ze to jest z przekąsem, bo On wiele razy podkresla, ze tak nie mysli, ja tez, wiem, ze nie .. ale wiem, też jak na ludziach mozna sie przejechac, po prostu On jest dumny i robi na złość, bo wie, że tym mi dokopie. Jesli to istotne, to dodam, ze jak sam mowil, przede mną nigdy nie kochał żadnej kobiety. A w to akurat jestem skłonna uwieżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z tego, co piszesz wnioskuję, że twój facet był zapracowany i nie myślał o czymś takim jak facebook. prawdopodobnie było to dla niego mało istotne, a być może nie chciał uczestniczyć w życiu społecznym (związanym z dawnymi czy aktualnymi znajomymi). ty go namówiaś i w rezultacie facet prawdopodobnie odczuł, że to jednak fajna sprawa mieć znajomych, szczególnie, jak się wyjeżdża z kraju. gratulacje dla ciebie, bo wcześniej prawdopodobnie myślał tylko o obowiązkach i o tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem, czy w ogóle czytasz to, co do ciebie piszę, bo jeszcze nie przeczytałaś pierwszej odpowiedzi a dalej wylewasz z siebie swoje odczucia. przekąs bierze się zwykle z tego, że druga osoba cię nie rozumie. z tego, co mówisz, lajkuje wszystkim, a ty wyszczególniasz tą byłą, mimo że odzywa się tak do wszystkich a był z nią tydzień albo dwa? skoro z nią był, widocznie ją lubił a to, jak traktuje ciebie a jak ją, to osobna sprawa. z tobą chce się ożenić i mieć dziecko. za dziewczynami ogląda się każdy facet. być może twojego drażnią twoje dociekiwania i szuka od tego ucieczki w takich bzdetach? co jeszcze tylko nakręca spiralę. trudno zrozumieć, co jest meritum twojego problemu. może zwróć uwagę, czy oprócz tego, co wymieniłaś, facet dobrze cię traktuje, poświęca ci czas, zabiega o ciebie itp. jeśli tak, to trochę wyluzuj a jeśli nie, porozmawiaj o swych rozterkach z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przepraszam, wylewam, tak - bo natłok myśli, wiecie jak to jest, bo zaraz sie pewnie okaze, ze jestem głupia gowniara ktora sie nie szanuje, lub głupia gówniarą która zbyt wyolbrzymia ( znam kafe, juz z 5 lat odwiedzam to forum ) i zawsze ze skrajności w skrajność, wiem też, że mozna uzyskać dobre rady, w te drugie bardziej wierzę, ale chciałam bardziej zobrazować, żeby było jasno, za w/w odpowiedzi dziękuję i zaraz nadrobię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wypowiedzi o overreactingu faktycznie nie przeczytałam, nie widziałam jej widocznie, bo kafe troche opóźnia wpisy. Ja przyjmę każdą krytykę, tylko żeby była obiektywna, czyli autorze/autorko z 1:03 - wyolbrzymiam, tak? Właśnie po to tu jestem, zeby sie dowiedzieć, po doswiadczeniach zyciowych ( nie mam rodziny zadnej ) tylko przyjaciół, nie bardzo umiem ufać ludziom, nie wiem jak sie odnaleźć, nie wiem tak naprawdę jakie zachowanie są normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
01:17 - jak jest w pl każdą chwile spędzamy razem, zabiega, jak sie posprzeczamy - zawsze pierwszy wyciaga ręke, co innego jak ze sobą piszemy, potrafi mi odpowiedzieć w taki sposob, ze daje mi do zrozumienia, ze ma wyj****e brzydko mowiąc, jest zbyt dumny zeby przeprosić, udaje, ze go to nie rusza i boje sie, ze moze faktycznie mnie nie kocha tak jak zapewnia, tylko tak mowi, nie raz w zlosci mi mowil, ze '' ze znalezieniem innej niebedzie mial problemu'' cos na zasadzie '' nie ta to inna'' tylko czemu tyle lat był sam ? i domniemanie, nigdy nikogo nie kochał ? a jak miedzy nami jestjest ok, to piszemy mowi, ze kocha mnie, jego kumpel wygadal sie, jakies 4 miesiace temu, że za pół roku chce mi sie oswiadczyć. ja tylko sie boję, że zawsze gdzieś będą te inne kobiety .. i to jego zadumanie. Przepraszam za chaos, nerwy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w swoich wpisach widzę wiele błędów gramatycznych( składnia,ortografia) przepraszam - to z pośpiechu. Przejmuję sie bardzo i chciałabym rady, nie wiem co robie źle, nie wiem czy powinnam sie tyle na niego gniewać, bo On mi też tłumaczył nieraz, że każdy facet np. ogląda sie za kobietami, ze co w tym złego jak sobie spojrzy przeciez to nie oznacza, ze chce od razu ją przelecieć, tylko przy nim czuje sie nierazn nieatrakcyjna czego nigdy nie odczułam przy swoim byłym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak dla mnie to ten chlopak zbyt dojrzaly nie jest teraz co raz wiecej kawalerow a taki chyba gorszy od rozwodnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydaje mi się, że mu zależy, może faktycznie nie potrafi tego okazać ? Wściekasz się o błahe sprawy, tak uważam jako mężczyzna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze teraz ktos sie wypowie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jakis niedojrzały gowniarz, lajkuje i komentuje tez by było mi przykro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no 2 razy skomentował jej zdjecie - ze super i cos w tym stylu ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy nikt mi nie powie ? Moze to ja jestem przewrazliwiona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty jestes troche przewrazliwiona ale on to jakis niedojrzaly gnojek; ktory pogrywa z twoimi uczuciami. Raz chce z toba miec dziecko, raz nie chce..i nie wazne czy robi to tylko tobie na zlosc.. życie z takim to ciagla huśtawka. Urodzisz mu dziecko a on za jakis czas zlosliwie powie ze wcale go nie chcial. Skoro nigdy nie byl w dluzszym zwiazku to raczej dlatego ze ma taki zj****y charakter i zadna z nim nie wytrzymala. Jednak ty zapewne jako rozchwiana po tamtym zwiazku 30 stka bedziesz brnela dalej w to gowno i tlumaczyla przed soba tego zlosliwego dzieciaczka ze nie nauczyli go okazywac uczuc i ktory sam nie wie czego chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za odpowiedź, z tym jak nie chciał dziecka, to było na złość gdy sie pokłóciliśmy, to samo pomyślalam sobie co będzie jak sie pojawi ?? On ma bardzo specyficzny charakter, ja też jestem trudnym człowiekiem. Nie jest zbyt wylewny, jednak ja nauczona doswiadczeniami poprzedniego związku ( facet często wyznawał uczucie ) mysle , ze to nawet dobrze. Mowi, ze nigdy nikomu nie wyznał milosci, ze mnie kocha, ja nie wiem, juz tak sie pogubiłam we wszystkim, jestem z nim szczęsliwa, jednak są wlasnie takie rzeczy..i tłumacze to sobie tak, że jak w kazdym związku, że nie ma idealnych.. za chwile mysle, ze może to chory związek bo inni maja lepiej, mam problem z odróżnieniem tego wszystkiego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No dobra ale powiedzial ci ze nie chce dziecka na zlosc..za jakis czas powie tez na zlosc ze cie nie kocha; ze nie ty to inna, ze nie chcial slubu, nie chcial tego domu, nie chcial psa..itd. w koncu nie bedziesz wiedziala co jest prawda i nie bedziesz mogla odroznic szczerosci od zlosliwosci.. zastanow sie czy chcesz by tak wyglądało twoje życie. Takie cechy charaktery nie znikaja. Wrecz na stare lata sie poglebiaja i on bedzie coraz bardziej zlosliwy.ale rob co chcesz tylko przemysł to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak dla mnie to ten niby facet zachowuje sie jak szczeniak... Poważnego związku to Ty z nim nie stworzysz, jakies głupie złośliwe docinki na poziomie gimnazjum, co to ma być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
juz powiedział, udaje twardziela, raz powiedział, niedosadnie, z przekąsem, że poszuka sobie innej, On wie, że to mnie boli to zazwyczaj podczas kłótni. To są błahe rzeczy, to jest dobry człowiek, ale ma takie wlasnie wady .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurcze po tamtym rozstaniu naprawdę myślałam, ze sie nie zakocham, a tu proszę.. :O I naprawdę są momenty, ze jestem szczęśliwa, jak nigdy w zyciu, a za chwile jeden jego głupi tekst, albo ''lajk'' i podcina mi to skrzydła w ten sposób, że dorabiam mnostwo ideologii. Nie chce go zmieniać, ale chcialabym zeby oduczył sie właśnie tych infantylnych odzywek na poziomie podstawówki. Nie chce tez go bronić, ale może to wynika z tego, że nie ma obycia z kobietami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie oduczysz facet jest dorosly sam powinien wiedziec co dobre a co nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×