Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

OnlyDreams

Czy ktoras z Was wymiotowala do konca ciazy?

Polecane posty

Pytam, bo jestem juz w 32 tygodniu i nadal wymiotuje :/ dzisiaj juz 2 razy.. raz o 3 nad ranem no i jakies pol godziny temu drugi raz. W nocy wymiotuje przewaznie wtedy kiedy mam zgage.. a w dzien przy pierwszym posilku - cokolwiek by to nie bylo.. zjem i lece calowac kibelek. Czy ktoras z Was miala podobnie? czuje, ze i na porodowce bede puszczac pawia :/ To jest jakas tragedia! Cale te 8 miesiecy to dla mnie katorga.. Jezu!!! kiedy to sie skonczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wymiotowałam prawie do końca ciąży tj do siódmego włącznie dopiero w ósmym było lepiej śmierdziałomi wszystko i jak coś zjadłam to wymiotowłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale mi nic nie smierdzi.. poprostu mam tak, ze nagle robi mi sie nie dobrze i musze to zwrocic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja byłam przeczulona na zapachy jak coś mi pachniało nie tak to odrazu robiło mi się niedobrze ale w ósmym miesiącu było lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie miałam tak i serdecznie współczuję - mi wystarczyły 3 miesiące wymiotów, by czuć się wykończoną... Za to teraz, w 39 tygodniu cierpię na ból pleców, zgagę i bezsenność - śpię w nocy średnio 2, 3 godziny i to z przerwami a dziecko okłada mnie kończynami po pęcherzu tak, że non stop biegam do toalety - każda z nas więc dźwiga swój krzyż ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, ale mi sie niezle oberwalo ;) zgage tez mam i to cholerna.. do tego te wymioty, bolu plecow juz nie mam - pomogla mi poduszka waz do spania, za to od miesiaca lecze zapalenie uszu, lewego i prawego, na dodatek zlapalam infekcje pecherza i tez biore antybiotyk. Czuje sie poprostu wykonczona, nie mam na nic sily.. mieszkam w miejcu gdzie upaly daja mi popalic - jak w maju zaczely sie upaly tak trwaja do teraz. Wysiedziec nie mozna.. marzy mi sie deszcz i spadek temperatury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie do 3 miesiąca mdliło ale nie aż tak żeby wymiotować. Ogólnie super się czułam w ciąży ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oberwało? No coś ty - przecież napisałam, że współczuję, wiem co to za cholerstwo te wymioty... Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do 16.04 miałaś szczęście też znałam osoby które się w ciąży czułu b.dobrze. Ja się czułam fatalnie po pracy kładłam się spać i leżałam, mam dobrego męża i mi gotował posiłki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde.. znowu bylam wymiotowac.. to chyba juz nie jest normalne :/ po wypiciu szklanki wody.. az mi nosem wyszlo. ;( sorry, ze Wam to pisze, ale sama jestem w domu i nie mam komu sie wygadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej Onlydreams, pamiętam Cię sprzed wielu lat, jak jeszcze nie byłaś ze swoim obecnym mężem, jak długo walczyłaś o dziecko. Współczuję wymiotów, ale przypomnij sobie jak bardzo pragnęłaś tego maleństwa.... Jak Twój M? Cieszy się z córeczki? Masz już wszystko przygotowane? Jak z teściową? I oprócz wymiotów to jak się czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak dlugo? 5 lat - no ja pamietam jak chcialam miec malenstwo... pamietam i gdyby nie to, ze czuje jej ruchy to bym sie chyba poddala, bo fizycznie czuje sie okropnie, na psyche tez mi to siada.. bo nie moge nic zrobic - ledwo zyje. M sie bardzo cieszy, choc na poczatku kurczowo trzymal sie wersji, ze bedzie chlopczyk ;) jak sie na usg okazalo, ze dziewczynka to sie biedny poplakal :D No wlasnie nie mam wszystkiego przygotowanego, bo nie mam na nic sily :/ pokoj malej maluje juz chyba 3ci tydzien ;P niby juz prawie jest zrobiony, ale sporo jeszcze brakuje. Lozeczko, posciel, wozek, wanienke, ciuszki, pieluchy itp rzeczy juz mam. W sumie brakuje mi jeszcze dokupic komode i przewijak. Z tesciowa roznie ;) ja z racji tego, ze nie chce sie denerwowac, to narazie siedze z buzia cicho ;) moj M sie wkurza :D bo ta caly czas mowi nam co trzeba a czego nie ;) wojne mamy o pokoj dla malej, bo zmienilam sobie miejsce. W malym pokoju teraz mam sypialnie a w wiekszym bedzie pokoj malej. Tesciowej sie to nie podoba :D co wiecej, nie chce miec lozeczka obok mojego lozka, wole by mala spala odrazu w swoim pokoju ( jest przedzielony miedzy naszym jedynie szklana sciana ) na co ona, ze tak byc nie moze i tp.. no taakie rady z d**y wziete ;) juz mi dudnia o porodzie, a ja narazie biore to na luzie, moze przez te 9 miesiecy meki, porod bede miala gladki :D Tesciowa na poczatku mowila, ze kupi wszystko dla dziecka, ze zrobi u siebie pokoj dla malej itp.. wybilam jej to z glowy, w koncu to moje pierwsze dziecko i tez chcialabym kupic dla niej rzeczy. Co do pokoju, niech sobie robi.. ale nie rozumiem po co ;) eeee sporo tego by jeszcze bylo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja kuzynka tak miała dziecko urodziło się chore.skoro tak ci zle to czemu nie idziesz do lekarza.dziwna jesteś tyle czasu staralas się o dziecko a teraz bagatelizujesz takie sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak mialam w 2ciazach z synami obaj zdrowi wymiotowalam nawet po wodzie jedynie kwasne jak ocet jablko mi pomagalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wymiotowałam do 26 tc na hardkorze - 10-15 razy dziennie (+ mdłości i nadwrażliwość na zapachy). Potem zaczęło mi odpuszczać ale od początku 9 miesiąca znów zaczęłam - raz-dwa dziennie - aż do porodu. Więc rozumiem i współczuję. Nie jest to normą, ale niestety się zdarza. Żona mojego kuzyna przy drugiej ciąży też tak miała jak ty - do samego dnia porodu -masakra - więc Cie za bardzo nie pocieszę... Ja w styczniu urodziłam zdrową, dorodną córę, praktycznie bezkolkową i ząbkującą prawie bezboleśnie - więc śmieją się u mnie w rodzinie, że jak mi dała popalić w ciąży to teraz już odpusciła. Czego i Tobie życzę. Trzymaj się ciepło, tyle już wytrzymałaś, to teraz już masz z górki. A może jednak odpuści i będziesz miała przynajmniej kilka tygodni luzu :) A za dwa miesiące będziecie już się oboje cieszyli waszą córeczką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do lekarza chodze co 3-4 tygodnie(jestem prowadzona przez szpital w ktorym bede rodzic), kto ci powiedzial, ze to bagatelizuje? na pogotowiu bylam juz 3 razy. Wyniki mam dobre ( oprucz tego moczu co mi teraz wyszlo ) z dzieckiem wszystko jest ok, rosnie i rozwija sie prawidlowo. Poprostu zle znosze ciaze, moje cialo sobie z ciaza nie radzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki Only za wyczerpujaca odpowiedz. Jak dajesz Małej na imię? Nie jest Ci przykro ze twój tak bardzo chciał syna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe :D przykro? ee to normalne przeciez ;) teraz cieszy sie z coreczki ;) Bedzie sie nazywac Laura Victoria ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej only, ja wymiotowałam do końca ciąży minimum trzy razy. Mam zdrową córkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×