Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to prawda, że teraz podreczniki dla dzieci będą za darmo?

Polecane posty

Gość gość

Jw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podręczniki są już za darmo, co nie zmienia faktu ze na wyprawkę idzie fortuna. 4 książki dziecko miało za darmo-ćwiczenia i podręczniki do nauczania początkowego ale angielski, religia czy informatyka to już trzeba było kupić. poza tym nauczyciele uważają ze tę podręczniki za darmo nie sa wystarczające więc każą dokupić dodatkowe książki-po 20zl na semestr za ćwiczenie do polskiego i do matematyki. także te książki 4 to kropla w morzu potrzeb bo wyprawka to lista na całą stronę-bloki, brystole a3, a4, białe, kolorowe, papiery kolorowe, kredki, plastelina, bibuła, kredki olowkowe,świecowe, plakatowki, rysa papieru, teczki, koszulki, segregatory... do tego ręczniki papierowe, składka na wodę, na herbatę, na mleko... tylko trzymać się za kieszeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli zdążą je napisać. :D Póki co nie jest zatwierdzona nawet podstawa programowa, trwają "konsultacje". Mam syna w 2 klasie gimnazjum i już trzeci rok ma wszystkie podręczniki za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przesadzaj już że te materiały to tala fortuna. Nawet jeśli na początek roku ttzrba to wszystko kupić to przecież nie eksploatuje się w dwa tygodnie. Jak masz dwójkę dzieci to dostajesz od państwa 6 tys rocznie plus 2 tys zwrotu podatku to nie stać Cie na wydanie 2 stow na materiały? Jak masz jedno to tym bardziej wydatki są mniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podręczniki od kilku lat są za darmo, tylko że lista coraz bardziej okrojona i czasami trzeba coś dokupić, chociaż to nie jest do końca zgodne z założeniem reformy, dlatego tylko nieliczni nauczyciele sugerują zakup... a co do fortuny wydawanej na wyprawki. Rzeczywiście niektóre szkoły dużo wymagają, ale nawet 100czy200zł na wyprawkę to nie kokosy, jeżeli dziecko codziennie przez rok z tego korzysta. Szkoły nie mają pieniędzy na papier toaletowy czy ręczniki/chusteczki ani na przybory, więc musi być jakaś składka albo rzeczowa wyprawka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podręczniki są za darmo, tylko, że są sklecone byle jak i przepełnione błędami metodycznymi. Żal i ból po prostu. Część rzeczy i tak będzie trzeba dokupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj syn od września idzie do zerówki ale bylam ciekawa jak to jest. Na wyprawkę nawet do przedszkola dla 3-4 latka wydaje się sporo także to normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem jak w starszych klasach te darmowe podręczniki, ale z nauczania wczesnoszkolnego najgorszy jest podręcznik do pierwszej klasy. Teksty do nauki czytania tak napisane, by dziecko nie miało pewności czy dobrze czyta :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A teraz te wszystkie podręczniki będą pisane na wariata, więc pewnie będą jeszcze gorsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wnerwionaja
Wydaje mi się że dzieci do 3 klasy są objęte podręcznikami darmowymi. A jeżeli szukacie podręczników dla starszych roczników szkolnych, to zobaczcie tu http://www.taniaksiazka.pl/podreczniki-c-313. html Podręczniki w niskich cenach, do wszystkich typów szkół. Tu też znajdziecie inne potrzebne pomoce szkolne i akcesoria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam jedno dziecko. na wyprawkę wydalam 550zl. I nie brałam wcale najdroższych przedmiotów. nie dostaje 500plus, rodzinnego ani zwrotu z podatku. także sorry ale wrzesień to ciężki czas. 4 książki za darmo ale resztę trzeba dokupić, bo u nas tez są dodatkowe podręczniki bo nauczyciele uważają te ministerialne za gnioty... co miesiąc dodatkowo składki, a to ręczniki, a to wycieczki a to na wodę, a to na herbatę a to jakieś przedstawienie i trzeba się zrzucić na materiały na dekoracje, a to wyjazd do rolnika za 60zl, a to do garncarza za 50zl i tak w każdym miesiącu coś. zamiast tego 500plus powinni w szkole cała roczna wyprawkę zafundować i wszystkie wyjazdy i zajęcia dodatkowe DLA WSZYSTKICH DZIECI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Host
Najlepiej kupić ten cały zestaw przyborów jako całość ,gdzieś na olx,allegro można kupić ,hurtem,wyjdzie dużo taniej niż osobno kredki,ołówki w sklepie. W sklepie papierniczym wiadomo od każdej rzeczy płacisz sowitą marżę i jak kupisz 30 produktów to przepłacasz kilkaset zł więcej niż jak kupisz zestaw online

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie rozumiem ludzi, którzy czekają z całymi zakupami do września, jakby nie można było takich rzeczy kupować na raty w ciągu roku. Przecież w Biedronkach i Lidlach są akcje wiele razy w ciągu roku z rzeczami do biura, albo z rzeczami dla dzieci, gdzie można kupić wielkie paczki ołówków, pisaków, kredek, flamastrów, ryzy, gumki, korektory, temperówki, klej i co tylko! Nie rozumiem tego czekania do ostatniego dzwonka, a potem żalu, ze ten wrzesień taaaki drogi. Sorry, ale dziwne macie myślenie. A takie rzeczy jak ręcznik papierowy czy chustki to przecież ma się w chałupie na bieżąco i cały rok na bieżąco kupuje, więc śmieszy mnie jak je jeszcze tak skrupulatnie tu wypisujecie. Mam wrażenie, że te niezorganizowane osoby w ten sam sposób prowadzą całe gospodarstwo domowe, latając dzień w dzień po 2 rzeczy do sklepu, bo nie mieści się w głowie kupno zgrzewki albo paru kilo/litrów czegoś w opakowaniu zbiorczym na promocji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze 500+ ci mało, to po wuj rodziłaś dziecko/ci jak ciebie nie stać na jego/ich utrzymanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uleczka131a
Z tego co wiem to do klasy 1 -3 są za darmo. A jak szukacie tanich podręczników to zobaczcie tę ofertę http://www.taniaksiazka.pl/podreczniki-c-313.html Znajdziecie tu podręczniki do wszystkich rodzajów szkół, pomoce do nauki języków obcych. To najtańsza księgarnia wysyłkowa, jaka do tej pory znalazłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma nic za darmo. Ktoś za to płaci - w podatkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie wydaje fortuny na wyprawkę, nie kupuję książek bo są za darmo wszystkie, dzieci mam teraz w 2 i 3 klasie. To co zostaje do kupienia, tornister? Moja córka 3 rok będzie miała ten sam, a syn 2 rok, jest w stanie niemal idealnym a piorę go co 2 msc. Nie wiem co wy kupujecie ze tak biadolicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może dlatego bo w każdej szkole jest inaczej tępa rozkl\api\ucho?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Głupawa pindo z 11.55 jeżeli musisz już kogoś wyzywać, to ustaw się przodem do lusterka i wyzywaj ile wlezie, bo Twoje epitety tylko do Ciebie pasują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu niektórzy wyliczają olbrzymie kwoty na wyprawki, bo doliczają do tego np. buty czy spodnie. Zupełnie tak, jaby dziecko nie miało ubrań i dopiero pójście do szkoły wymuszało ich zakup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurde za moich czasów podręczniki przechodziły z rąk do rąk i były to dobre podręczniki. Nie rozumiem jak ktoś pisze, że podręczniki "są sklecone byle jak i przepełnione błędami metodycznymi". To skoro tak to po co je wyprodukowano ? Kto to nakazał ? Co było złego w podręcznikach ze starych lat ? Czy wiedza się aż tak strasznie zmieniła ? Nawet jeśli tak to wystarczyło dopisać potrzebą widze a nie od nowa robić byle co. Jak zwykle pewnie zagrała polityka tego aby komuś dać zarobić. To powinno być karalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:17 Napisałaś bardzo wąski, niemal mikroskopijny arsenał rzeczy które normalnie człowiek użytkuje w przeciągu roku. Jakby chcieć robić zapasy wszystkich rzeczy których sie faktycznie używa to naprawdę wyszłoby na to że trzeba mieć na to specjalne pomieszczenie coś a'la magazyn. Na takie gromadzenie wszystkiego mają miejsce ludzie mieszkający w domach poza miastem, ale ludzie w blokach nie mają miejsca na magazynowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
09.27. no dokładnie, ja też nie liczę ubrań do wyprawki bo jeśli dziecko wyrosło np z butów czy kurtki to tak czy siak muszę je kupić. Ewentualnie można wliczyć strój na wf czy tam trampki do chodzenia po szkole ale to nie są wielki pieniądze. Czytając kafe odnoszę wrażenie, że jedna przez drugą prześcigają się w wypisywaniu coraz wiekszych kwot żeby pokazać, jakimi są dobrymi matkami i jak to dbają o dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można też po 50 zł/ mc odkładać cały rok to wtedy ma się 600zl i tylko ewentualnie coś dołożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze 500+ wam mało, ja pieprzę, za darmo to winno być dla tych dzieci co przez ten cholerny katolicki rząd uważani są za gorszych tj. jedynacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×