Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziecko w gościach, czy wypada zwracać uwagę

Polecane posty

Gość gość

Byliśmy z mężem i ponad roczną córką u moich rodziców. Z rodzicami mieszka mój brat, chrzestny mojej małej. Był na górze z dziewczyną, uczyli się do egzaminu (studiują medycynę). Po jakichś dwóch godzinach zeszli na dół i zamiast się przywitać (nie widzimy się często) od razu równocześnie zapytali, czy możemy przenieść się z małą do innego pokoju, bo krzyczy i przeszkadza w nauce. Byłam wkurzona, bo córka naprawdę nie zachowuje się jakoś bardzo głośno. Poza tym uważam, że jego dziewczyna, którą widziałam zaledwie kilka razy, nie powinna się w tej kwestii wypowiadać. Brat to chrzestny, mógłby chociaż zapytać co u małej, i tak mało ją widuje, bo ciągle siedzi w książkach. Poszli na górę, po czym za niedługo wrócili i brat miał odwozić swoją dziewczynę, bo podobno czegoś zapomniała. Nawet nie raczyła powiedzieć cześć w moją stronę, tak się spieszyła. Z moją mamą się pożegnała. Dodam, że za skórę na pewno jej nie zalazłam, prawie się nie znamy, jest miła, ale wydaje mi się, że to pozory. Jestem wkurzona, bo uważam tą ich uwagę za kompletnie niestosowną. Rozumiem, gdyby córka była rozwydrzonym bachorem, ale nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie mają sraczkę przed egzaminem bo się nie wyrobili,olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no trudno, żeby takie małe dziecko tak zupełnie uciszyć. Brat zachował się niekulturalnie nie witając się. Zresztą byliście gośćmi, skoro tam mieszka, to także jego i powinien inaczej się zachować. A co do dziewczyny, to póki jest tylko dziewczyną bym sobie glowy nie zaprzątała za bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A twoje dziecko to święta krowa ze nie mozna zwrócić uwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie święta krowa, chodzi o to, że nawet się nie przywitali i od razu z grubej rury pretensja. Poza tym jest grzeczna, mam porównanie, proszę mi wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daruj im, na niektórych kierunkach sesja jest bardzo trudna i wykańczająca, teraz jest ten tydzień poprawkowy, więc pewnie mają ostatnią szansę na zdanie ciężkiego egzaminu. Pewnie są zestresowani i czują, że nie mogą sobie pozwolić na przerwę, bo materiału jest dużo, a być może rozprasza ich sama twoja rozmowa z rodzicami i śmiejące się dziecko. Wiadomo, że brat i dziewczyna zachowali się niekulturalnie nawet się nie witając, ale pewnie wiesz jak działa na niektórych stres. Nie bronię ich szczególnie, ale weź pod uwagę to, że ty byłaś w gościach i zrelaksowana, a oni kują , choć pewnie w tym momencie mają ochotę na wszystko poza nauką, jednak wiedzą że muszą. Nie przejmuj się tym za bardzo i nie złość się za szczególnie, być może to był po prostu zły czas na spotkanie. Jak zobaczycie się w korzystnych warunkach, czyli wy wszyscy nie będziecie mieć nic szczególnego do roboty to brat i jego dziewczyna pewnie nawet pobawią się z małą. Nie bierz tego do siebie, każdy ma czasem złe dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpowiedż na tytuł: tak, wypada zwracac uwagę. Gdyby zachowywołaby się cicho nikt by tego nie zrobił. Na pewno mala musiala przeszkadzac, że aż zeszli na dół. Dziewczyna wyszla pewnie kurzona predzej, bo w tym halasie nic jej do głowy nie wchodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja ich rozumiem. Jak do nas przyjeżdża siostra z jej bachorami to taki hałas że masakra. Dzieci są w miarę spokojne ale to pieprzenie siostry z rodzicami na cały głos to tego wytrzymać się nie da i tez często wychodzilam z domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak im to przeszkadza to powinni poszukac mieszkania do wynajecia a nie z rodzicami sobie pomieszkiwac. Jak sie mieszka u rodzicow to trzeba miec swiadomosc tego ze ktos do nich wpadnie w gosci i caly swiat nie bedzie sie dostosowywal do ich sesji. Trzeba bylo sie uczyc wczesniej a nie pewnie na ostatnia chwile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie czaje tego, brat mieszka z rodzicami, ty odwiedzasz rodzicow wiec co mu do tego? Jak ma taki problem to niech sie wyniesie ksiaze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osoba, która pisała o "rozwolnieniu" przed egzaminem ma rację. Co nie zmienia faktu, że brak przywitania i żądanie ciszy było niegrzeczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pierd młodzi nie robią afery ze przybyłas. To ty mogłaś iść do nich i sie przywitać, ze jesteś i takie tam. Jesteś starsza siostra a głupia jak but. I co z tego ze jest chrzestnym , jest bo mu tak kazaliscie, bo tradycja bo tak trzeba i wypada. On ma to w d***e bo ma dwadzieścia pare lat. Dla nich dziecko było problemowe to powiedzieli o tym a ty pewnie walnęła focha to już z tobą nie gadali. Jesteś młoda a mimo to już stałaś sie p*****lnieta mamuśka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jaki ty gość ? Przyszłaś do rodzinnego domu , nie przywitałas sie z bratem bo pewnie by ci korona głowy spadła gdybys zajrzała do jego pokoju. Moze to wy głośno sie zachowywaliscie ale uznali ze jak zwala winę na dzieciaka to sie ogarniesz ale ty pytasz czy wypada. Jesteś z tego samego domu i tak samo wychowana jak twoj brat wiec co sie nagle stalujesz na wielkie mecyje. A ty studia skończyłaś czy mamusia zostałaś ze średnim wykształceniem bez zawodu? Nobla jej dać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja widzę że ty autorko jesteś baaaardzo szczęśliwym człowiekiem...... skoro tylko takie problemy masz. Ręce opadają....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój brat z żona i dziećmi tez mieszka u matki i nie wyobrażam sobie zrobić im najazdu z dziećmi i mężem nie pytając sie czy im dany termin odpowiada... Co do przywitania sie to Ty powinnaś do nich pójść sie przywitać a nie oczekiwać ze oni bedą czekać na Ciebie w drzwiach. Samo zwrócenie uwagi całkiem normalne małe dziecko praktycznie non stop wydaje jakieś dźwięki a co za tym idzie pozostali rozmawiają głośniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wita się osoba, która przyjechała, a nie ta która już jest w domu. Więc to ty jesteś niekulturalna. A studiowałaś jak oni ciężki kierunek i próbowałaś się uczyć do egzaminu, jak ci w mieszkaniu bachor sie drze?? Jak jest mnóstwo nauki, to trzeba ciszy, żeby się nauczyć, a nie próbować sie nauczyć, bo w domu dzieciak krzyczy. Dla ciebie dziecko jest grzeczne, ale ty jesteś przyzwyczajona, inaczej to odbierasz niż oni. Uważam, że ogólnie się czepiasz i nie masz za grosz racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No powinni powiedzieć chociaż głupie "cześć" moim zdaniem. Jak my jedziemy do teściów to nie latamy po domu i nie witamy się ze wszystkimi, siadamy u teściów i jak ktoś wchodzi mówimy sobie cześć i tyle, nie przesadzajmy że to są strasznie kurtuazyjne wizyty. Poczulaś się urażona bo ktoś smial skrytykować Twoje dziecko. Mi moje nie przeszkadza ale inne są dla mnie głośne, więc chyba po prostu jestem przyzwyczajona i tego nie dostrzegam ale moje dziecko dla kogoś też może być za głośne czy uciążliwe i trzeba to uszanować. A dziewczyna może jest wstydliwa po prostu i tyle, chyba nie musi się żegnać personalnie z Tobą, zapewne powiedziała ogólne "do widzenia".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka z pewnością nie takich odpowiedzi oczekiwała i wybyla :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro brat studiuje tak ciężki kierunek i wiesz , że ma egzamin to po co się tam pchasz z dzieckiem ? Wystarczyło odpuścić wizyty do czasu az brat zda ważny egzamin. Ja bym tak zrobiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×