Odpowiedz na ten temat

Ja jestem winna temu ze szwagierka poronila ? Tesciowa nie zaprosila mnie na imi

  • gość 2017.03.20 [13:59]
    Ze szwagierka mialysmy ten sam termin, z roznica 2 tyg. Ona poronila w 10 tyg. Ostatnio tesciowa miala imieniny, zaprosila cala rodzinę jak co roku. Moj maz tez byl zaproszony, a ja nie. Tesciowa twierdzi ze to juz wysoka ciaza i szwagierce byloby przykro patrzec na moj brzuch. A dodam ze od jej poronienia tam nie bylismy, bo oni mieszkaja z tesciowa i zawsze bylo ze jeszcze mamy dac jej czas, ze przykro bedzie jej mnie widziec. I tak cala ciaza zleciala, myslalam ze juz chociaz na te imieniny jej przejdzie, a tu nic.. Jak sie dowiedzielismy, ze bedzie dziewczynka, maz zadzwonił do mamy a ona na to odpowiedziala tylko "aha". W ogole nie interesuje sie, czy dziecko jest zdrowe itp., jakby nie istniala. Liczy sie tylko zeby B. nie bylo przykro. Ja wiem, ze to smutne ale chyba to lekka przesada ? Niedlugo rodze i co tez babcia wnuczki nie zobaczy, bo szwagierka poronila a ja nie ? Co o tym sadzicie ?
  • gość 2017.03.20 [14:01]
    Od poronienia minęło już dużo czasu przecież mogłaby ponownie zajść w ciąże
  • gość 2017.03.20 [14:12]
    Głupie
  • gość 2017.03.20 [14:24]
    Typowa teściowa.
    Najbardziej liczy sie dziecko jej córki, Ciebie ma w d***e. I dziecko zapewne tez bedzie miała.
    U mnie tak jest, z tym ze moj maz nie ma siostry a 2 braci. Dziecmi opiekuja sie tylko moi rodzice, starszego syna jeszcze czasem wezma - czyt 2 razy w roku na weekend, mlodszej 10 msc nie zauwazaja, nie dopytuja sie kompletnie o nic.
    Kiedys byli u nas, probowalam mala uspic, oni robili cos w ogrodzie, mieszkamy w ich starym domu, mimo tego ze moja mama prosila ich o cisze bo mala zasypia zaczeli scinac jakies krzaki itp, halas jak fiks, musialam chowac sie z mala w domu. Jakby nie mogli poczekac chwile.., takie typy.
  • gość 2017.03.20 [14:25]
    Masz tesciow dziwolagow. Nie przejmuj sie, lepiej ci będzie bez nich.
  • gość 2017.03.20 [14:30]
    dlaczego tak ci zalezy na ich euforii z powodu twojej ciazy? fakt, reakcja strasznie glupia, ale skoro nie portafia sie zachowac, to ja bym to olala. to jest twoje dziecko, nie ich, wiec nie oczekuj ze caly swiat bedzie klaskal, bo ty jestes w ciazy. niektorzy ludzie tak maja. przeciez twoje kontakty z tesciami to nie jest jakis mus?
  • gość 2017.03.20 [14:34]
    Jej nie zalezy na euforii ale na normalnym traktowaniu a nie jak jakiegos nieszczęścia.
  • gość 2017.03.20 [14:34]
    Nie zalezy mi na zadnej euforii. Ale chyba moglaby zapytać chociazby o zdrowie dziecka, przyjechac na kawę skoro ja nie mogę do nich od kilku miesiecy ? To naprawde tak wiele ? Tesciowa nie poronila tylko jej corka. Nigdy niemialysmy żadnych zatargow ani nic i nie ukrywam przykro mi sie zrobiło, gdy nie zostalam zaproszona na te imieniny. Maz mial jechac beze mnie bo jestem w ciąży ? Dodam ze maz zostal ze mna w domu, a potem mial tel od mamy ze pewnie go namowilam.
  • gość 2017.03.20 [14:35]
    a ja bym tam już nie pojechała, nawet jak dziecko się urodzi.
  • gość 2017.03.20 [14:36]
    dziś [14:30]
    ale to jest wnuczka, ich rodzina, to uważasz że ty też nie musisz się interesować swoją babcią lub bliższą kuzynką???
  • gość 2017.03.20 [14:36]
    Po prostu przykre, ze nie interesuje sie nawet czy dziecko zdrowo sie rozwija, czy jest wszystko ok. A na inf od swojego syna ze bedzie miala wnuczke odpowiedziala "aha". Wkrotce ma sie mala urodzic i przykre jesli ma to tak dalej wygladac.
  • gość 2017.03.20 [14:40]
    Autorka nigdzie nie napisała, że oczekuje oklasków. Rozumiem, że po poronieniu się tam nie pokazywaliscie z mężem i swiadczy to o Waszym wyczucie. Ale teraz to już teściowa przesadza, wręcz piętnuje synową za ciążę
  • gość 2017.03.20 [14:41]
    O boshe co za prymitywni ludzie. Mąż bardzo dobrze zrobił, że nie pojechał. Na Twoim miejscu nie przyjeżdżalabym do teściów.
  • gość 2017.03.20 [14:42]
    dziś [14:30]
    dlaczego tak ci zalezy na ich euforii z powodu twojej ciazy? fakt, reakcja strasznie glupia, ale skoro nie portafia sie zachowac, to ja bym to olala. to jest twoje dziecko, nie ich, wiec nie oczekuj ze caly swiat bedzie klaskal, bo ty jestes w ciazy. niektorzy ludzie tak maja. przeciez twoje kontakty z tesciami to nie jest jakis mus?
    X
    Nie rozumiem o jakiej euforii tu piszesz...tu chodzi o normalne traktowanie żony swojego syna. No chyba, że dla ciebie jest normalne, że na imprezy rodzinne syna się zaprasza, ale już jego żony nie...Może to normalne dla ciebie, że twój mąż idzie na urodziny do swej mamy gdzie jest cała rodzina a ty w tym czasie siedzisz sama w domu.
  • gość 2017.03.20 [14:56]
    to ja z 14:30
    przeciez napisalam ze zachowanie tesciowej nie jest normalne.
    ale nie, nie uwazam zeby kontakty z babcia, ciocia, kuzynka czy kim tam jeszcze byly obowiazkowe. nie interesuja sie, nie zapraszaja, nie odwiedzaja, to ucinam kontakt i dziekuj***ardzo.
    nie pisalam nic na temat zachowania meza. zostal w domu i bardzo dobrze, przeciez nie bedzie sie zachowywal jak idiota, bo "przyszla babcia" ma problem.
    ogolnie chodzilo mi o to, ze nie ma nad czym ubolewac. skoro tesciowa ma cie gdzies, to ty ja traktuj tak samo i koniec dramatu.
  • gość 2017.03.20 [14:58]
    Dzięki, moze i masz racje. Zresztą zapewne sila rzeczy tak bedzie, jak mala sie urodzi to skupie się na niej a czy tesciowa ja zechce zobaczyc czy nie, to jej sprawa.
  • gość 2017.03.20 [15:50]
    Autorko, nie przejmuj się, choć wiem, że to niełatwe. Pogódź sie z tym, że jeśli teraz teściowie traktują i Ciebie, i dziecko, które lada moment się urodzi, w ten sposób, to już nigdy nie będziecie dla nich "prawdziwą rodziną". Ja mam męża od 10 lat, razem jesteśmy od 15 i teściów , a szczególnie teściowej, kompletnie nie obchodzimy. Już nie chodzi o mnie, ale mąż i dzieci rownież są im obojętni. Liczą sie tylko brat i siostra męża i ich dzieci. My mamy to juz po tylu latach gdzieś, na starość niech teściom pomagają ich pupilki, choć przez pomoc i rozpieszczanie teściów są tam same roszczeniowe lenie , no ale to nie moj problem. Spokojnie donoś ciążę i ciesz się swoją własną rodziną.
  • gość 2017.03.20 [15:57]
    znow prowo tesciowa-synowa
  • gość 2017.03.20 [16:46]
    Przykra sprawa -a teściowa poprostu głupia to jak urodzisz to tez nie będzie Cię zapraszają z dzieckiem bo jej córeczce będzie się dziecko kojarzyło z jej utraconym? Masz mądrego męża ze nie poszedł .
  • gość 2017.03.20 [17:58]
    a ja tam uważam że tesciowa ma rację, po co ma corka patrzeć na brzuch,nic się nie stanie jak teraz nie pojedziesz, jak urodzi swoje to wtedy radziłabym pojechać, a jak nie urodzi o proponuję zaprzestać kontaktów, po co corka ma się stresować
  • gość 2017.03.20 [18:00]
    To niech z domu nie wychodzi, zeby przypadkiem ciezarnej nie zobaczyć smiech.gif
  • gość 2017.03.20 [18:01]
    To nie Twoja wina!!! Teściowa jest nienormalna ... może na ulicę niech jak córka nie wychodzi bo też może napotkać ciężarną. Na miejscu Twojego męża bym nie poszła bez Ciebie.
  • gość 2017.03.20 [18:06]
    Często jest przyczyną zbedne badanie ginekologiczne gdzie pcha łapę ginekolog do pochwy! ! Potem są poronienia! !!
  • gość 2017.03.20 [18:13]
    No coz, prawda jest ze prawdziwe wnuki sa od corki a od syna sa tylko przyszywane
  • gość 2017.03.20 [18:18]
    Uważam że maz powinien Po rozmawiać z mama i siostra. Przecież nikt nie jest winien tej sytuacji a przeciagakace sje niedomowienia moga sie przenieść na dziecko! Mąż powinien wprost powiedzieć mamie że Wam obojgu robią przykrość ze traktują Was źle. Niech teściową choć usłyszy ze jest też druga strona tej sprawy! I absolurnie maz nie może iść sam na imprezę!
  • gość 2017.03.20 [19:31]
    Bez przesady, dla matki to logiczne ze jej corka jest najwazniejsza, moja tesciowa tez sie nie intereuje ciaza, i nie mam jej tego za zle, bo i ja sie interesuje ich zycie m, zdrowiem i problemami, oni nas czesciej zapraszaja, ja 1do roku,lubie ich, sa serdeczni
  • gość 2017.03.20 [19:47]
    Teraz to jak synowa jest w ciąży to wszyscy mają się interesować dzieckiem.A jak się zapyta to też źle bo wscibska.Synowa to nie moja córka od tego ma własną mamę.Natomiast twoja teściowa postąpiła źle.Minęło dużo czasu i masz prawo cieszyć się z dziecka niezależnie od tego że ona poroniła.
  • gość 2017.03.20 [19:58]
    O matko... przeciez mi nie chodzi o to, ze ma sie mna nie wiadomo jak interesowac, zreszta nie chodzi o mnie tylko o dziecko. To moja corka jest dla teściowej wnuczka drugiej kategorii bo jest corka jej syna ? I nie warta nawet tego, by zapytac o jej zdrowie ? A myslicie, ze mojemu mezowi tez nie bylo przykro z powodu tej sytuacji ? W koncu to jego rodzina. Sam mi powiedzial, ze nie bedzie przepraszal za to, ze zona jest w ciąży. I na imieniny oczywiscie nie pojechał.
  • gość 2017.03.20 [20:03]
    Jakies dziwne macie relacje. Ja swoja trsciowa sie interesuje, szczegolnie jak ma jakies badania. I o ciąży tez ja informowalam. Fotke z usg miala przyczepiona na lodowce. I babcia tez jest bardzo dobra. Nie rozumiem takiego podejscia, to synowa i wnuk to juz nie rodzina czy jak ?
  • gość 2017.03.20 [20:20]
    Dzieci syna to wnuki przyszywane ha ha ha....znam taka kobietę ze ma dwóch synów i wszystkie wnuki traktuje równo nawet córkę synowej z poprzedniego związku porostu babka jest na poziomie.Autorko niech mąż porozmawia z rodzicami ze jest wam przykro bo może teściowa tak się przejęła tym poronieniem ze porostu nie pomyślała ze noże wam być przykro.Jesli nie zrozumie trudno ograniczcie kontakty bo widać to taki typ ze zawsze syn i synowa będą gorszego sortu
  • gość 2017.03.20 [21:02]
    Ciekawe czy w ogóle szwagierka wie o jej zachowaniu. Teściowa sama jeszcze bardziej udziwnia sytuację, teraz przykro bo wysoka ciąża, potem bo noworodek itd itd. Może wnuczki za próg nie wpuści żeby córka nie cierpiała. Niech Twój mąż z nią porozmawia. Ona przejmuje się uczuciami córki a gdzie uczucia syna? Czy on nie ma prawa się cieszyć z narodzin dziecka? Ma się wstydzić ciężarnej żony i przepraszać, że wasze dziecko żyje? Ta sytuacjs jest chora i ktoś powinien to teściowej uświadomić. A jak nie to po prostu zerwać kontakt, czekać aż znormalnieją i nie szukać ich towarzystwa, o narodzinach dziecka jedynie poinformować, bez zaproszenia ani wpraszania się i czekać na reakcję.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...