Odpowiedz na ten temat

Jak dodać szesciolatce pewności siebie?

  • gość 2017.09.14 [09:37]
    Jest w zerówce, w jej grupie są dwie dziewczynki z bardzo zamożnych domów, inne dzieci lgną do nich ponieważ przynoszą "fajne" zabawki. W pierwsze dni nawet smartfony ale po interwencji pani już nie. Jedna z dziewczynek powiedziała mojej małej że ma "badziewny" plecak. (Kupiłam jej z soy luna -jak chciala, kosztował 80zł) może nie jest jakiś super ale myślę że do zerówki ok. Pani twierdzi że jej się nie podoba zachowanie dziewczynek ale ma związane ręce. Moja mała nie chce chodzić do zerówki. Widzę że zamyka się w sobie w obecności grupysmutas.gif Czy powinnam ulegać i np. Kupić lepszy plecak? Wiem że u innych dzieci wyśmiewają i buty, i worki na buty, ubrania itp... Skąd u takich małych dzieci takie zepsucie???
  • gość 2017.09.14 [09:50]
    Nie bój nic, to początek roku, wszystko się ułoży.
  • gość 2017.09.14 [10:01]
    U nas nie mozna przynosić swoich zabawek.tylko w piątki można przynieść coś swojego. Przedszkole prywatne.
    Moim zdaniem powinny zadziałać panie i np porozmawiać z rodzicami dziewczynek.
  • gość 2017.09.14 [10:07]
    Masakra, jaki dom, takie zachowanie. Współczuję Tobie, a jeszcze bardziej tamtym dzieciom, bo rzeczywiście zepsute już od dziecka. Co związane ręce, od czego są tam jak nie od pilnowania, wychowywania, podczas nieobecności rodziców. Samowolka w zachowaniu?
  • gość 2017.09.14 [10:15]
    Plotki głoszą że rodzice tych dziewczynek coś tam szkole zasponsorowali, mają starsze dzieci w klasach sp. Ale to plotki.
    Moja córka chciała mieć adidaski ze światełkami, takie powyżej kostki, w sierpniu kupiliśmy, mała wybrała oczywiście z Frozen, dwa razy ubrała i nie chce nosić, pytam czy ktoś jej dokuczył to powiedziała mi że nie jest skarzypytą. Tylko z tym plecakiem się przyznała, łezki w oczach miała. Jest mi przykro bo to bardzo wrażliwa dziewczynkasmutas.gif kusi mnie by kupić jej nowe rzeczy ale mąż uważa że to nic nie da i będzie niewychowawcze. Tylko mi tak żal córcismutas.gif
  • gość 2017.09.14 [10:23]
    Biedulkausmiech.gif tulaski dla malutkiej.
  • gość 2017.09.14 [10:50]
    Masakra i rozumiem Cię, jeżeli uważasz ze to jej pomoże - kup, zwłaszcza ten plecak i to taki na maxa wybajerzony i co tam wychowawcze czy nie. Grunt, żeby dziecko było szczęśliwe a świat jest jaki jest a przy okazji tłumacz jej, że wartość maja nie tylko rzeczy materialne.
  • gość 2017.09.14 [10:55]
    No a u nas w przedszkolu jest zakaz bajerów, drogich ubrań, butów, plecaków itd mądra pani dyrektor tak zarządziła i dobrze bo nie ma takich sytuacji jak w temacie. Pewnie że i tak jedne dzieci mają lepsze rzeczy od drugich ale nie widać tak tego
  • gość 2017.09.14 [11:01]
    Tak zrobię, kupię ten plecak. Dziękuję dziewczyny za zainteresowanie. Wiecie to nie jest tak że moja córka chodzi byle jak ubrana. Staram się by była ładnie i modnie ubrana ale niestety nie jestem milionerką i korzystam z sieciówek. Mam nadzieję że w zerówce się ułoży.
  • gość 2017.09.14 [11:05]
    Glupie bachory. Dlatego lepiej nie miec swoich. Uff.
  • gość 2017.09.14 [11:08]
    Trzymaj sie. Usciski dla malutkiej. Lezki w oczach malej dziewczynki i to takiej wrazliwej, ktorą skrzywdzono to smutny widok. Mysle ze jak kupisz jej ten lepszy plecak to poczuje sie lepiej, a na tyle ile Ciebie sie wyczuwa nie zepsujesz tym malej.
  • gość 2017.09.14 [11:35]
    tu nie chodzi o plecak czy buty, tamte dzieci upatrzyły sobie Twoją córkę, zeby się poczuć lepiej kosztem niej. Znajdą inny powód by jej dokuczyć. Trzeba wzmacniać poczucie własnej wartości dziecka, ale nie przez posiadanie jakichś gadżetów, bo to błedne koło. Chcesz, żeby była tak jak tamte dziewuszki, że czuje się lepiej od innych bo coś tam ma?
    Porozmawiaj z nauczycielką, z pedagogiem szkolnym, rodzicami tych dzieci. a przede wszystkim z córką, zeby nabrała odpowiedniego dystansu do takich rzeczy.
  • gość 2017.09.14 [11:52]
    To nic nie da jak kupisz ten plecak. Zaraz się przyczepią do kurtki albo szalika. I będziesz jej tak teraz po kolei kupowała wszystko wypasione? Pokażesz jej w ten sposób, że właśnie to jest najważniejsze a to prosta droga do tego, by stała się rozpieszczoną dziunią jak te koleżanki. Zamiast tego rozmawiaj z nią o tym, o wartościach, o tym co ile kosztuje i np.ile godzin musisz pracować na ten plecak i ile rzeczy można kupić w zamian. Jak chcesz dodać jej pewności siebie to okazuj jej miłość, chwal ją i bądź z niej dumna.
  • gość 2017.09.14 [11:52]
    Spróbuj posłać córkę na jakieś zajęcia dodatkowe. U nas to podziałało. Syn gdy dołączył do klasy był nieśmiały, chodził przygarbiony nie chciał się bawić z dziećmi. Zapisaliśmy go na judo i chodzi 2 razy w tygodniu już 3 rok. Po paru zajęciach był coraz bardziej odważniejszy, nie dawał sobą pomiatać w szkole. Wyprostował się mu też kręgosłup więc była też kolejna zaleta.
  • gość 2017.09.14 [16:53]
    Nie kupuj plecaka . Posłuchaj trzech ostatnich rad usmiech.gif
  • gość 2017.09.14 [17:33]
    Rozmawiałam z córką, o dziwo wcale nie chce nowego plecaka, chce tylko żebym powiedziała tym dziewczynkom że on wcale nie jest "badziewny" córcia jest w zerówce w grupie integracyjnej i dziś gdy ją odbierałam pani chwaliła ją, bo dzieci dokuczały chlopcu, który strasznie się jąka, ma też inne problemy a moja córka jako jedyna przytuliła tego chłopca. Jestem z niej bardzo dumna! Pani obiecała że nie pozwoli by te dziewczynki dokuczały mojej małej i pochwaliła ja przy grupieusmiech.gif córcia dziś w dużo lepszym nastrojuusmiech.gif mam nadzieję że będzie już dobrze.
  • gość 2017.09.14 [19:39]
    Super wiesci !
  • gość 2017.09.14 [19:41]
    Ciesze sie ze nauczycielka zrobila to co do niej nalezalo a nie jak to bywa udawala ze nie ma problemu.
  • gość 2017.09.14 [20:12]
    No nie wiem autorko. Kupisz córce drogi plecak, a za chwile wredne dziewuchy znajdą sobie nowy cel żeby wyśmiać. I jak to sobie wyobrażasz że będziesz przez całą szkołe kupować córce najdroższe firmówy po to by się jej koleżankom przypodobać ?
    Gdzie w tym wszystkim jest osobisty gust twojej córki ?
    Czy tak ma wyglądać lekcja życiowa dla niej ?
    Żeby nigdy nie była sobą tylko robiła wszystko pod gusta i opinie innych ?
  • gość 2017.09.14 [20:29]
    Pamiętam jak byłam zaraz po szkole to nie mogłam się odnaleźć w pierwszej pracy. Nie byłam tam lubiana od samego początku. Po jakimś czasie usłyszałam że drażni kogoś moja fryzura, bo mam za długie włosy. Wyobraźcie sobie obciełam te włosy żeby komuś się przypodobać. Myślicie że miałam po tym lżej ? Że ktoś mnie po tym zaczął akceptować, lubić ? A skąd.
    Lekcja z tego taka. Jeśli ktoś jest wredną żmiją i cie nie lubi to choćbyś fikołki skakała i na rzęsach stawała to nic to nie da.
    A jak ktoś jest twoim przyjacielem to choćbyś miała wygląd nie spełniający czyjeś wymogi czy niespecjalny plecak to niczego to nie zmieni. I tak będzie cię ten ktoś lubił. Liczą się tylko ci ludzie którzy są tobie bliscy, którzy są twoimi przyjaciółmi.
    To powinnaś wpajać córce. Zastanów się czy ona ma jakichś przyjaciół w klasie. Jeśli nie możesz wytrzymać to kup jej plecak raz, żeby córka poobserwowała i może sama się przekonała że to nie w plecaku tkwi problem i sama też nie licz jakieś na cuda
  • gość 2017.09.14 [20:37]
    Przecież autorka pisała że córeczka nie chce nowego plecaka!
  • gość 2017.09.14 [20:44]
    Dobrze by było zwrócić uwagę córki na inne dzieci. Przecież te dwie dziewczynki to nie jedyne dzieci w grupie, z którymi może się bawić. Lepiej, żeby miała mądrzejsze koleżanki, dla których nie będą najważniejsze jej ubrania czy plecak.
  • gość 2017.09.14 [22:21]
    Twoja córka ma 6 lat a jest niesamowicie mądra

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...