Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak rozkochac w sobie męża na nowo?

Polecane posty

Gość gość

Żeby nie było- nie jestem zdesperowana, wręcz przeciwnie, nie mam ochoty brnac coraz dalej w nieszczęśliwy związek:( Przykre tylko jest to, że pamiętam jaki był kiedyś zakochany i jak mnie traktował no i oczywiście fakt, że mamy 7msc najwspanialszego na świecie synka. No i technicznie nie jesteśmy jeszcze(pewno już nie będziemy) małżeństwem wiec to ułatwia decyzję o rozstaniu. Daje też do myślenia to, że jego rodzice przestali nalegac na ślub, a nawet ostatnio kilka przykrych słów powiedzieli. Może więc z własnych doświadczeń macie jakieś sposoby na rozbudzenie uczuć i zainteresowania ze strony faceta na nowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest twój mąż. Czemu tak o nim mówisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak o nim nie mówię:) napisałam tak tylko w temacie, by przyciągnąć uwagę bo wiem ze większość z was jest zamezna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma sensu się starać, dzisiejsi faceci to w większości debile, psy na baby, jak się taki juz nie interesuje Tobą to nic nie zrobisz. Oni w odróżnieniu od kobiet nie mają zaszczepionego do mózgu myślenia, że mają jakieś powinności wobec rodziny czy społeczeństwa. To sa reproduktorzy, byki rozpłodowe, większość po pewnym czasie się nudzi partnerką. I o ile znakomita większość matek i żon, nawet jak suię zauroczy w kimś a ma męża, to pozostaje to na etapie platoninczej zanjomości a facetom wystarczy zaświecić gołą dupą i od razu lecą. Kilka razy wystarczy odmówić seksu, np. jak masz grypę czy coś i od razu taki zdradzi. Facet chu*jem myśli, zawsze będę to powtarzać. Reproduktorzy. Żadne starania nie pomogą,. no chyba że będzie ktoś się koło Ciebie kręcił to męska duma wzbudzi w nim zazdrość, że ma konkurenta. Ale bardziej tu chodzi o honor, faceci to puste cepy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostro napisane ale niestety prawdziwe chyba:( no faktycznie wzbudzenie zazdrości mogłoby jakieś skutki wywołać z tym, że ja nawet nie mam jak kiedy i z kim:) siedzę na macierzyńskim, głównie w domu, ewentualnie spacerze, zakupach itd.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak...nieszczesliwy zwiazek,ale dziecko jakos sobie z nim zrobilas:/trzeba bylo myslec wczesniej,a Tobie sie amorow zachciewa teraz...biedne dziecko juz jest skazane na zycie w niepelnej rodzinie,bo pewnie predzej czy pozniej ten zwiazek sie rozleci:/co za ludzie...wiazcie sie dalej z nieodpowiednimi facetami i zaczynajcie od d**y strony...madry,odpowiedzialny i kochajacy facet bedzie chcial slubu,a potem dziecka i nie bedzie opowiadaj jaki to on jest postepowy i nie potrzebuje papierka...potem tak sie konczy ...zaraz on sobie znajdzie inna,Ty zostaniesz samotna matka i bedziesz przyprowadzala co chwile nowego fagasa do domu,bo w koncu jestes mloda...tez chcesz sobie zycie ulozyc...nikt nie mysli o dziecku...przykre:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej ej, może przestań własne scenariusze dotyczące mojego życia tworzyć? Akurat on zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia, gadał o ślubie od początku związku, a ze po 5 latach gdy syn został poczety, byliśmy tylko po słowie i miałam pierścionek zaręczynowy zamiast obrączki- no tak wyszło, nie chciało mu się z tego wynika a ja nie z tych, które by faceta ciągnęły do ołtarza, takie mam już podejście wynikające z dumy własnej. A gdybyśmy się rozstali to wiem ze nie szukałabym juz żadnego nowego związku, gdyż po zawodzie na takim facecie nie uwierzylabym juz żadnemu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To czemu sie tak popsuło u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu? Mówiąc wprost, wydaje mi się, że przez to ze zaczął pić:( a tak wnikając jeszcze głębiej, on zawsze miał w sobie taki chłopiecy urok, ulanska fantazje, poczucie humoru i niestety ale dla ojca idealnego nie są to wymarzone cechy. Choć synka kocha nad życie! Gdyby tak nie było, to nie byłoby tematu gdyż nie byłoby go już w naszym życiu. Jego mamusia też nie ułatwia życia ani niczego ona nie ułatwia, ale to jest temat na inna dyskusje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×