Odpowiedz na ten temat

Mam dość

  • gość 2017.05.19 [21:53]
    Jestem w 7 miesiącu ciąży, w domu mam 2 latke, mąż pracuje różnie od 7-15 albo od 7-19, jestem sama niezależnie od godziny jego powrotu z pracy z dzieckiem, nie wymagam wiele, jak wraca koło 19 to chce by tylko wykąpał córkę, ja jestem po całym dniu padnięta, mamy żywą córcie, nie wychodzi w weekendy z nią, nie przebiera, nie kąpie chyba że ja mu karze i jeszcze gdy nalegam, on wtedy widzi córkę gdy gdzieś jedziemy, gdy chce się pochwalić, dzisiaj mu powiedziałam co mi leży na sercu to powiedział że mam się nie drzeć, że ma mnie dość, a jak na spokojnie mówiłam to pytał czy na wyjść, ja też chciałabym tak wiele razy wyjść, i co? Nie wychodzę bo wiem, że dziecko mnie potrzebuje, żałuję że dałam się namówić na drugie dziecko, powoli popadam w depresję, nie piszcie mi że widziałam z kim brałam ślub, był inny, mieszkaliśmy wtedy z moimi rodzicami, od roku jesteśmy na swoim, nie przeszkadzała mi ilość obowiązków gdy miałam więcej siły, teraz mam już myśli samobójcze..
  • gość 2017.05.19 [22:00]
    Nie wiem jak Cie pocieszyć. Może tym ze dzieci nie są wiecznie małe.
  • gość 2017.05.19 [22:02]
    Ja mam 11 miesięcznego syna którego jest wszędzie pełno i jestem w szóstym miesiącu ciąży i nie narzekam. Mąż jest za granicą w pracy a ja jestem z dzieckiem cały dzień sama. Jak był w domu to tyle było pożytku że spokojnie mogłam pójść do wc nie myśląc czy mi dziecko nie wdrapało się na łóżko i nie grzebie w gniazdku. Czy w nocy wstać czy wykąpać zawsze sama. On się z nim tylko bawi no i w ostateczności został jak musiałam jechać do lekarza albo urzędu. Ale ja i wolę sama się zajmować dzieckiem bo lubię mieć wszystko pod kontrolą.
  • gość 2017.05.19 [22:07]
    Tu autorka, ja z koleii coraz gorzej przechodzę ciążę, zresztą dziecko ma obojga rodziców i liczyłam na to, że mi pomoże, a nawet nie zapyta jak się czuje
  • gość 2017.05.19 [22:07]
    Zostaw go samego w sobotę samego z dzieckiem a ty idź się z relaksuj może zrozumie o co ci chodzi
  • gość 2017.05.19 [22:09]
    Ja mam tylko jedno dziecko i to już ponad 3 letnie. Ale mąż zawsze pracował dużo, 12 godzin na dobę lub więcej, więc zawsze zajmowałam się dzieckiem sama. W pewnym momencie miałam juz dość do tego stopnia, że siedziałam i płakałam. Odżyłam jak poszłam do pracy. Dasz sobie radę, dzieci podrosną i wtedy więcej zajmą się same sobą.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...