Odpowiedz na ten temat

praca w Citibank lub Decathlon

  • ereseb 2007.06.17 [12:09]
    witam
    czy ktoś miał doświadczenie z tymi dwoma firmami
    w Decathlonie zaproponowano mi stanowisko kierownika działu, w Citibanku jako doradca klienta
    jak stoi sprawa zarobków? i jak przedstawia się ogólna sytuacja pracownika?
    dzięki za pomoc
  • gazo beto 2007.06.17 [18:31]
    ja mam założony portwel inwestycyjny w citibank-u człowiek który zakładał mi konto i podpisywał ze mną umowę był chyba z łapanki kompletnie nie fachowa baba . I tacy kudzie mają na wizytówkach napis doradca finansowy ha ha śmiechu warte. Mam nadzieje że ty jesteś po bankowości a nie po 1 roku awf-u
  • ereseb 2007.06.17 [20:15]
    z bankowością mam dużo wspólnego usmiech.gif więc o to sie nie musisz martwić, poza tym lubię taką pracę,
    wcześniej przez rok pracowałam na stanowisku kierowniczym więc jakieś doświadczenie mam usmiech.gif
  • ereseb 2007.06.21 [08:43]
    nikt taki sie nie znajdzie ??
  • ereseb 2007.06.22 [11:39]
    dlaczego dać sobie spokój?
    jakieś konkrety usłyszę?
  • ereseb 2007.06.22 [12:35]
    nieciekawie to brzmi smutas.gif
    a jak stoi sprawa zarobków?
  • ereseb 2007.06.22 [14:02]
    mam info. że w lublinie to jakieś 2500 na reke podstawy a z premiami wychodzi ok. 5000 zaleznie od miesiaca
    ja mam mozliwosc pracy w katowicach, wczesniej w trakcie studiów rok pracowalam jako kier. sklepu,
    doszlam do wniosku, że trzeba coś zmienić, akurat kończe teraz studia więc czas najwyższy
  • ereseb 2007.06.23 [10:55]
    no coż.... zobaczymy
    w przyszłym tyg. ide na rozmowe kwal.

  • bolare 2007.06.25 [12:26]
    A co do drugiej firmy.
    Z Decathlonem mial ktos przyjemnosc.
  • bolare 2007.06.25 [12:27]

  • miśka76 2007.06.25 [20:14]
    Citi zdecydowanie odradzam. Przyjęłam ofertę pracy i bardzo żałuję. To, co pisał Marshall to w 100% prawda. Żeby wyrobić premię musisz się ostro natyrać. A ludzie z Centrali mają Cię za nic (analitycy). Pracuję krótko ale doprowadzili mnie do takiego stanu, że podejmę każdą inną pracę. Dodam tylko, że staż w bankowości mam kilkuletni ale w żadnym takich cudów nie widziałam.
  • ereseb 2007.06.30 [12:19]
    ja już po rozmowie...
    matko ale mnie tam przemaglowali !! nie wiem jeszcze nic konkretnego, za to jutro jade do Wawy na rozmowe do Decathlonu na stanowisko kier. działu sklepu

    troche mnie odstraszyły opinie o citi smutas.gif
  • kaaaaaaaaaaaa 2007.06.30 [17:52]
    NAPISZ JAK WYGLADAŁA ta rekrutacja bo ja tez zastanawiam sie nad przejścirdm do banku
    o co cie pytali, czy były jakieś testy a jak tak to jakie itp.
  • ereseb 2007.06.30 [20:24]
    rozmowa była bardzo rzeczowa i dokładna, trwała ponad 40 min.
    byłam pytana o najdrobniejsze szczegóły: od przebiegu studiów, wyboru kierunku, po opis pracy magisterskiej, którą pisałam, pytano także o średnią z pięciu lat,
    do tego standartowe pytania, jak na każdej rozmowie
  • kati24 2007.07.01 [14:21]
    Ja też pracowałam w Citi jako doradca d/s kart kredytowych. Pracę miałam w terenie. Żeby wyrobić plan trzeba było pracować a nie się obijać, ale bywały takie miesiące i tereny, że w tydzień zrobiłam plan miesięczny i jeździłam na 1 rozmowę w ciągu dnia, a potem miałam wolne. Samochód służbowy miałam (za wyniki), dyplomy, wyróżnienia, dopłatę na paliwo, telefon służbowy i ileś minut gratis na nim. Pracowałam rok czasu - zwolniłam się i założyłam własną firmę. Praca tam pozwoliła mi na odłożenie kasy na działalność gosp.
    Ludzi miałam super w teamie, teammeneger super, raz w miesiącu impreza teamowa w jakimś klubie, raz w roku wypad na dwa dni na jakieś konferencje i imprezę (pod wawą, w gdańsku itp) - zapewniony nocleg itd.
    Ja jestem bardzo zadowolona z tej pracy, nauczyłam się bardzo dużo i to tyle ode mnie.
    Wg mnie wszystko zależy od tego do jakiego teamu się trafi.

    mój mój mój Futrzak :* [img]http://www.forum.e-wesele.pl/counter.php?id=1 753&f=1753.png [/img][/url] http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/06d fc6bbaf3ddab3.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f96 e6f38c023932d.html
  • ereseb 2007.07.01 [20:09]
    hmm z tego wniosek, że nie ma reguły i wszystko zal. od tego, na kogo się trafi

    ja miałam dziś rozmowe w Decathlonie - trwała prawie 2 godz. !!
    najpierw posłuchałam o firmie, później miałam opowiedzieć coś o sobie, dalej krótka scenka sytuacyjna, następnie standardowe pytania z rozmowy kwal., pytania o oczekiwania, zarobki, moje zalety itd. itp.
    ponadto zależało im na jak największej mobilnośći na terenie całego kraju
    a pod koniec rozmowy padła propozycja pracy w wawie ( jestem z lublina ), wcześniej umawialiśmy się na region śląski, jednak osoba która ze mną rozmawiała chciała, żebym była w jego teamie...
    zobaczymy co z tego wyniknie...
  • miśka76 2007.07.03 [18:41]
    Kati24 - z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że pracowałaś w Citi jakiś czas temu. Uwierz mi, że to co się teraz dzieje, to porażka. Ja też mam super zespół ale to nie wszystko, szczególnie wtedy, kiedy trafiasz na mur analityków W kartach kredytowych może jest inaczej ale w hipotece - totalna porażka.
  • kati24 2007.07.03 [19:08]
    Być może przez okres 2 lat sporo się zmieniło. Jednak wtedy gdy pracowałam też wiele osób narzekało. Wtedy narzekali, teraz też narzekają. W moim teamie było od 8 do 12 osób. 5 osób było stałych, reszta ciągle się zmieniała. Jedni wytrzymywali 2 tygodnie, jedni 2 miesiące. W innych teamach też była rotacja.
    A może wniosek z tego taki że to ja taka twarda jestem i odporna? usmiech.gif

    mój mój mój Futrzak :* [img]http://www.forum.e-wesele.pl/counter.php?id=1 753&f=1753.png [/img][/url] http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/06d fc6bbaf3ddab3.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f96 e6f38c023932d.html
  • ereseb 2007.07.09 [18:20]
    ja chyba mogę pożegnać się z pracą w citi smutas.gif
    szkoda bo bardzo mi zależało na niej, ale właśnie mija dwa tygodnie w przeciągu których mieli mi dać znać....
  • ereseb 2007.07.10 [15:01]
    przedwcześnie napisałam ostatnią wypowiedź - w czw. mam sie pojawić u Pani dyr.
    tyle, że teraz sama nie wiem czy tak bardzo chcę tam pracować...
  • kati24 2007.07.10 [15:02]
    Marshall nie pracowałam w żadnym Rostsie. Nawet nie wiem o czym piszesz.

    mój mój mój Futrzak :* [img]http://www.forum.e-wesele.pl/counter.php?id=1 753&f=1753.png [/img][/url] http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/06d fc6bbaf3ddab3.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f96 e6f38c023932d.html
  • Decathlonka 2007.07.10 [20:02]
    No ja właśnie pracuję w Decathlonie na stanowisku sprzedawcy... nie łatwo było się tam dostać, tylu chętnych i dośc duże wymagania. Moja rozmowa trwała ze 3 godz. Pracuję tam już 3 miesiące i powiem że jest naprawdę nieźle. Nie moge narzekać. Choć można ten sklep nazwać hipermarketem, traktowanie pracownika różni się od pozostałych. Fakt, trzeba być kreatywnym i szybko się uczyć ale to popłaca i potrafią to docenić... No i wynagrodzenie różni się zdecydowanie od tego w supermarkecie oczko.gif
    Natomiast jeśli chodzi o Citka to moja koleżanka pracuje w oddziale. Pomimo tego że powinna być w banku 8h, często wraca po 10 czy 11 bo ciągle jest coś co trzeba zrobić po godzinach. Praca ta jest wykończająca psychicznie- duży nakład obowiązków, duże wymagania... Jeśli chodzi o wynagrodzenie to ktoś tu przesadził z takimi sumami. Choć nie mozna narzekać... Praca czasochłonna ale i opłacalna finansowo...
  • ereseb 2007.07.10 [20:18]
    a możez powiedzieć jakie są zarobki sprzedawcy? a może wiesz ile zarabia kierownik działu?
  • Decathlonka 2007.07.10 [22:59]
    hmmm nie wiem czy mogę tak oficjalnie na forum... powiem Ci że nie jest mało. Ja sama dązę do podniesienia kwalifikacji, tylko że wiąże się z tym wyjazd do innego miasta no i spędzanie w pracy dwa razy więcej czasu niż teraz...
    Jeśli jesteś kierownikiem sektora wymagają od Ciebie maximum zaangażowania...
    Przez pierwsze 3 miesiące pieniązki są mniejsze ale to wiadomo bo jest to umowa na okres próbny (i czas przyuczenia), później na brak funduszy się nie narzeka oczko.gif Problem tylko polega na tym że jak sobie nie radzisz to niestety nikt nie daje koła ratunkowego. Zasada jest prosta albo się w to wdrożysz albo........ wiadomo ;(
  • ereseb 2007.07.11 [09:43]
    przecież i tak nikt nie wie kim jesteś, więc dlaczego nie chcesz napisać ile płacą?
  • Decathlonka 2007.07.11 [20:59]
    A czemu tak sie wszystkiego dopytujesz?????? Wiem że podjęcie pracy jest ważną życiową decyzją ale i w jednej i w drugiej sytuacji musisz się poświęcić czasowo a pieniądze są porównywalne, choć mysle że Decathlonie weźmiesz więcej jako kierownik. A gdzie Ci zaproponowali tą prace?? Na jakim sektorze i od kiedy???????
  • ereseb 2007.07.12 [23:35]
    A czemu sie tak wszystkiego dopytujesz? usmiech.gifusmiech.gif
    bo ja dopytuje sie dlatego, że dokonuje wyboru pomiędzy dwoma całkiem różnymi stanowiskami pracy, w dwóch całkiem innych, odległych od siebie miastach, musze liczyć się z bardzo znacznymi następstwami mojej decyzji
    jeżeli chodzi o sklep to powiem tak: pierwszy otwarty w Polsce i w tej chwili nalepiej prosperujący - to powinno wystarczyć usmiech.gif
  • fgh 2008.10.14 [14:38]
    podbijam temat. Polecacie pracę w Decathlonie?
  • twoja forma nasz wolontariat 2008.11.18 [20:57]
    Prace w decathlone polecam tylko jeśli chodzi o amosferę, dużo młodych ludzi i elastyczny grafik...a zarobki........spzredawca 1200 na rekę a początkujący kiero około 1600-1800 na t ręke...bez rewelacji!
  • made in pozen 2009.01.17 [00:32]
    W wielkim skrócie decathlon w poznaniu:

    tak jak wszyscy mowia miła atmosfera, elastyczny grafik, zawsze dogadasz sie kiedy ci pasuje a kiedy nie, minusy to zarobki825 brutto na pół etatu, 1650 brutto na cały, straszna presja na klienta, kierasy czasami uwazaja sie za wiekszych, ogolnie zmieniam robote...hehe sport to jednak nie to w czym dobrze sie czujeusmiech.gif jesli chcecie robic to z przyjemnosci ok!jesli macie sie do tego zmuszac tak jak ja dajcie sobie spokoj
  • czarna1234 2009.03.02 [14:43]
    Witam....to może ja Wam troche pomogę....w sumie pracowałam w konkurencji,ale mam znajomych w decathlon..więc co do kierownika to hmmm......bardzo dużo pracy i obowiązków,ciśnienie na wygląd sklepu co przy tylu klientach i powierzchni jest mało realne.....zarobki przynajmniej pare miesięcy temu były na początek 3200 brutto,o premiach nic nie wiem,no i wiadoma sprawa na początku jesteś kiero stażystąusmiech.gif co dobre w tak wielkich firmach to ludzie i atmosfera,można nawiązać przyjaźnie na lata,a co do awansów to hmmm ciężko,jeśli jestes potulny i zgadzasz się z opinia dyrektora sklepu to jesteś oki i masz szanseusmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...