Odpowiedz na ten temat

Kosmetyczka zepsuła mi włosy!

  • Nymphycus 2017.03.19 [06:17]
    Witam wszystkich. Wczoraj byłam zapisana do fryzjera, odliczałam dni od dwóch tygodni, tak się cieszyłam, że znów będę ciemną blondynką. Nadszedł upragniony dzień tak, że od wczoraj płacze, dzisiaj po przebudzeniu pierwsze co to były łzy. Wcześniej miałam kolor czarny, z odrostem naprawdę (!!) sporym, specjalnie wyglądałam tak źle żeby można było zobaczyć mój naturalny odrost i wzorować się na nim. Efekt końcowy to... bordowo rudy. (bez urazy Panienki, ale nigdy nie lubiłam takiego koloru włosów). Jestem tak zalamana, że już nie wiem co ze sobą zrobić. Zapisuje się do innego fryzjera, ale kto wie kiedy będzie czas miała... mam trochę taki "k***wski" kolor na głowie. Jest mi nie do twarzy. Stosując rozjaśniacz rozjasnila mi do rudego. Nie do blondu... Kolejny problem to taki, że nie mogłam się odezwać, jestem wstydzioch straszny a to mama mojej koleżanki... Eh... Jeszcze chciałam podciecia końcówek, miałam takie długie a mam... Aż nie chce mi się o tym pisać. Wsparcie psychiczne by się przydało. Ale najbardziej to nowa fryzura. Załamka.
  • gość 2017.03.19 [07:14]
    Jeżeli to Cię pocieszy, to ja kilka lat temu wyszłam od fryzjerki z ciemno zielonymi włosami, dosłownie. Miał być również ciemny blond. Fryzjerka się popłakała, przepraszała i kasy nie wzięła. Ja myślałam, że umrę z rozpaczy. Od tamtej pory nie chodzę do fryzjera. To nie był jakiś mini salonik rodem z PRL, a drogi "prestiżowy" salon w centrum dużego miasta. Najgorsze było to, że nie mogłam wziąć urlopu w pracy, bo tyle co zaczęłam nową pracę.
  • gość 2017.03.19 [07:19]
    Wiem co czujesz czesto trafialam na partaczki. Raz mi rozjasnila tak ze mialam rany na glowie...polowa wlosow mi wyleciala nie mowiac juz o bialych wlosach...smutas.gif
    Drugi raz tez mi inna fryzjerka spieprzyla i nie chodzi o kolor. Wlosy mialam sciete krzywo. Jakies straki mi porobila.
    Ani w jednym przypadku ani w drugim nie odezwalam sie.
    Od roku nie farbuje wlosow pryskam tylko rozjasniaczem w sprayu zeby nadac im efekt rozjasnienia slonca. Koncowki podcina mi mama a ja bede chciala zafarbowac to poprosze siostre lub meza( ma zdolnosci manualne jest dokladne a necie pelno jest filmikow instruktazowych)
    Proponuje troche odwagi by jednak zareklamowac usluge. Idz i powiedz "przyszlam zareklamowac wlosy i chve zwrot kasy" Nie ma sie co szczypac.
    Na odpowiesnuej stronie napisz opinie zeby nikt sie nie nacial...
    Lacze sie z toba w bolu.
  • gość 2017.03.19 [07:23]
    Współczuję. Idź do innego fryzjera tak jak planujesz i opowiedz co się stało. Zapytaj czy jest w stanie zrobić to czego oczekujesz tak naprawdę. Jak będzie mówić bez przekonania to idz do innego. Szukaj kogoś kto ci powie ze zrobi to czego oczekujesz a nie jakieś bla bla bla
  • gość 2017.03.19 [07:31]
    Dobry fryzjer to podstawa, na drugi raz idź do jakiegoś porządnego, a nie koleżanki swojej mamy...litości...
  • Nymphycus 2017.03.19 [07:32]
    Nigdy nie byłam tak zalamana, naprawdę. Już poprosiłam mamę o pomoc, za tydzień idziemy do innej fryzjerki, żałuję że na początku do niej nie poszłam... Będę z nią rozmawiać, opowiem co się stało. Do wakacji być może będę już rzeczywiście wyglądać. Boli mnie to że miałam czarne włosy już wręcz szare, wymyte w taki sposób że wcale by nie było trudno ściągnąć koloru plus ogromny swój odrost. Więc zapłaciłam 150zł za zniszczenie włosów i za dłuższe oczekiwanie na upragniony efekt.
  • gość 2017.03.19 [07:33]
    podobają mi się rude naturalne kobitki i mam nadzieję , że kiedyś z taką będę.
  • Nymphycus 2017.03.19 [07:35]
    Koleżanki mama jest fryzjerką od wielu lat i opinie raczej były dobre. Nie potrzebuje więc takich upomnień, nie moja wina ze ktoś zrąbał robotę usmiech.gif przeczytaj wyżej, nawet profesjonalnym się zdarza. Jak masz pisać takie komentarze, to się lepiej powstrzymuj usmiech.gif to nie miejsce do upominania tylko do pomocy oczko.gif
  • Nymphycus 2017.03.19 [07:37]
    Rude może są piękne, ale perukowate czarno rudo bordowe... Nie za bardzo, na pewno nie w tym wieku...
  • gość 2017.03.19 [07:38]
    Hiihihihi hahahaha błahahahaha
  • gość 2017.03.19 [07:44]
    150 zl za scigniecie koloru...i wszystko jasne hahahahahahahaha. Idź i jeszcze podziękuj cioci buahahahaha
  • Nymphycus 2017.03.19 [07:51]
    Co za "raczysko" weszło na ten temat? Buahaha usmiech.gif
  • gość 2017.03.19 [08:09]
    Jeszcze rozumiem z polecenia dobrego fachowca, ale partacza ktoremu sie przeplaca Z POLECENIA to tylko potrafia ludzie z przetracona PRLowska mentalnoscia. Coz, nie jest to kraj najmadrzejszych ludzi.
  • gość 2017.03.19 [08:16]
    z czarnej farby bez ściągnięcia koloru nie zrobisz ciemnego blondu. No cudów nie ma.
  • Nymphycus 2017.03.19 [11:29]
    Dlatego też dziwię się dlaczego mi nie ściągnela koloru usmiech.gif
  • gość 2017.03.28 [15:31]
    Skoro poszłaś do kosmetyczki zamiast do fryzjerki...
  • gość 2017.03.31 [13:11]
    A zdjęcie wstawisz?
  • nikola94 2017.03.31 [13:14]
    z czarnego ciężko zrobić blondynkę.. kiedyś się męczyłam i wiem.. ale zawsze to były zabiegi w domu, bo nie ufam fryzjerom. Dziś tak samo im nie ufam.. ale włosów już nie maluje, bo się niszczą. Na Twoim miejscu kombinowałabym sama. Wiem to ryzykowne.. ale zawsze byłam odwazna XD Druga rada, znaleźć dobre fryzjera (co będzie cudem) i to naprawić.
    Jeszcze jest trzecia rada, pomalować się na ciemny brąz, on zawsze wychodzi.
  • TolaU 2017.06.06 [17:02]
    Zawsze możesz reklamować usługę, pamiętaj o tym! Możesz nawet na jej koszt żadać naprawy szkody w innym salonie. Ze swojej strony powiem, ze dobrze Ci może zrobić mleczko hmilk z organicznewlosy.pl Mnie kiedyś uratowało po podwójnym(!!!) przepaleniu rozjaśniaczem

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...