Odpowiedz na ten temat

26 lat i zmęczenie życiem

  • dmsklamdsl 2012.10.13 [19:08]
    wszystko jest bezsensu. mam już parę lat na karku, starałam sie widzieć więcej, mieć trzeźwy ogląd na sprawy.
    obserwuję życie, nie tylko moje, ale i innych dookoła
    i jedyny sensowny wniosek jaki mi się nasuwa, to że życie nie ma sensu, że nie warto się starać i ze nawet jak masz marzenia, to zostaną one zweryfikowane, przeżute w papkę i wyplute.
    w czymkolwiek.
    na wszystkim się możesz zawieźć, rozczarować. możesz coś budować latami, wiązać z tym nadzieje oczekiwania, a to z dnia na dzień znika, albo trafia się komuś innemu.
    chyba moją filozofią życiową zostanie - stay calm. w nic nie inwestować.
    nie staraj się, nie angażauj za bardzo w nic.
    ci co nie mają nadziei, nie odczują rozczarowania.
  • dmsklamdsl 2012.10.13 [19:32]
    ale ja jestem dojrzała mentalnie. psychicznie mam ok 40tki.
    już przechodzę kryzys wiekku średniego
  • roladinia 2012.10.14 [09:23]
    mam ponad 40 i dla mnie powinien dzień trwać 40 godz. jestem zapalona życiem , nie wiem co to zmęczenie jest tyle fajnych rzeczy , ludzi , świata , pracy ,jedzenia itp.... chętnie bym się zamieniła z tobą wiekowo
  • . a co takiego robisz ze masz 2012.10.14 [13:48]
    roladinia... a co takiego robisz ze masz tyle energii???
  • dkspfsgwt 2012.10.14 [13:55]
    ja mam 20 lat i tez patrze inaczej na świat niż dziewczyny w moim wieku.
    Jestem tego samego zdania co autorka topicu.
    Ludzkość to bezsens,nie warto się starać.
  • pasi-konik 2012.10.14 [15:11]
    jeeeejku auturko!!!! az chce sie wyyyc buuuu, ja podobnie jak roladinia ,dzien trwa za krotko,nie moge nadazyc zrobic tyle fajnych rzeczy ,nawet poczytac neta nie mam kiedy, no zobacz w tv. wlasnie leci KLOS na polonii, pisze do ciebie,jednoczesnie zajadam obiadek ,pieczarki w smietance, za pol godzinki zacznie sie supertalent ,znowu bede sie smiala, no zobacz sama ,robie trzy rzeczy jednoczesnie ,a jeszcze mam w planie mala imprezke,no i downo nie bylismy na wczasach,trzeba gdzies wyjechac,zaplanowac cos, no nawet neta nie mam kiedy poczytac !!!! a moje szczescie juz wyciagy wlasnie kielichy ,bedzie popijawa ,jutro rano juz zaplanowane jedziemy na grzybki prawdzi**i, trzeba zmienic kola i polowa dnia- poszla, a ty autorko cooo???? , mloda piekna dziewczyna ,noo coo ty wypisujesz !!!!!!.... ludziska kochani , moze ci cos podpowiem, kup sobie nowa kiecke, idz do fryzjera i jazda do ludzi, do knajpy , - do swiata, zobacz u mnie w tv. wlasnie leci - super talent, kobietka- 60 letnia,rozbiera sie ,robi seksi pozy ,cialo suuuper!! opalone, - booo zycie jest piekne,przez dzue Z ,noo gdyby nie zycie nie widzieli bysmy tylu wspanialych wielkich ludzi na tym fajowym , zwarjowanym cudownym swiecie. pozdro.
  • djksldl 2012.10.14 [15:16]
    ten wąek daje do myślenia:
    forum.gazeta.pl/forum/w,23,100167005,100167005,Dlaczego_n ie_warto_sie_angazowac_w_pracy_.html
    i jeszcze jeden na tym forum, o tym, że nie potrafimy się cieszyć gdy wreszcie osiągniemy cel. bo on niewiele znaczy.
    patrzę na życie np. moich dziadków, którzy całe życie pracowali, a potem stracili dosłownie wszystko. na życie citek wujków, żyją bo żyćtrzeba, niczego w życiu nie osiągnęli, praca taka sobie, życie rutynowe z dnia na dzień.
    na studiach nas karmili ułudą, że cośznaczysz, że wiedza popłaca, idziesz do pracy, a tam się okazuje że są układy, koneksje i nie przebijesz się przez to. twoje kwalifikacje, wiedz niewiele znaczą.
    tak samo, są szczęśliwe pary, ślub, a potem rozwód.
    albo gwiazdy jakiegoś x factor, czy mam talent. chwila przed kamerą, skończy sie edycja i do widzenia. ktoś o nich jeszcze pamięta?
    taka szarość, byle jakość. na każdym kroku rozczarowanie. starasz się latami, a awans dostanie ktoś inny - to musi boleć. albo twój projekt przypisze sobie szefunio.
    twój ukochany nagle cię nie kocha bo znalazł nową miłość.
    ch*ja warte to wszystko
  • roybusch 2012.10.14 [18:58]
    "medal ma dwie strony".... też jestem z tych co roladinia i pasi-konik
  • jakiś facet 2012.10.14 [19:10]
    Witam, niestety czuję się obecnie jak założycielka tematu. Wszystko wydaje mi się bezcelowe i bezsensowne. Życie z dnia na dzień, szarość i pustka, wegetacja. U mnie za ten stan jest odpowiedzialna kobieta, która po wielu latach związku postanowiła znaleźć sobie innego.
  • inny jakis facet 2012.10.14 [19:30]
    tez mam cos podobnego przez kobiete ale teraz po 3 latach to chłopie czuje ze zyje mam zawsze usmiechnięta mordke i sam nie wiem z czego choc zadnej baby nie mam to jest mi dobrze ,a co do sensu zycie to samo życie jest sensem czyli robienie innego zycia to jedyny sens tak naprawde a to wszystko co was otacza kasa samochody itp itd to wabiki ......
  • dmsklamdsl 2012.10.15 [17:51]
    "kobieta, która po wielu latach związku postanowiła znaleźć sobie innego. "
    dokładnie o tym mówię. ze wszystkim tak jest w życiu: zdrowiem, pracą, pieniedzmi, partnerem - wszystkim
    "robienie innego zycia to jedyny sens "
    do przetrwania gatunku? no w sumie, staramy się o dobrą pracę, płacę, stabilizację, własny kąt, chyba włąsnie by założyć rodzinę czyli nowe życie dać komuś i przedłużyć gatunek.
    i tak to jest ch*ja warte
  • jakiś facet 2012.10.16 [10:00]
    Masz niestety rację, wszystko jest ch... warte. Robisz plany, starasz się, wydaje Ci się że masz poukładane życie i takie już zawsze będzie, a tu nagle wszystko się wali w gruzy i to za sprawą osoby, którą kochasz i z którą miałeś zamiar spędzić resztę życia. I co dalej? Próbować wszystko poukładać na nowo? Po to żeby za jakiś czas może znowu się zawaliło? Może lepiej żyć z dnia na dzień, wyzbyć się uczuć i mieć wszystko w dupie.
  • oskrobany okoń 2012.10.16 [10:07]
    "....Może lepiej żyć z dnia na dzień, wyzbyć się uczuć i mieć wszystko w dupie."
    masz rację, szkoda tylko, że to nie takie proste
  • *liliann 2012.10.16 [10:10]
    Też mam 26 lat i najchętniej to bym położyła się do trumny, zamknęła wieko i czekała na śmierć.
    Przez to, że mieszkam w małej mieścinie umarły wszystkie moje marzenia, dodatkowo rodzice podcinali mi skrzydła przy każdym pomyśle a teraz boję się podjąć jakąkolwiek decyzję.
    ...Nie rezygnuj z czegoś, co wymaga czasu, bo ten czas i tak w końcu minie... http://www.voila.pl/345/4ueet/?1 Pusio http://www.voila.pl/324/9purc/?1 My eyes.
  • dmsklamdsl 2012.10.16 [10:27]
    "Może lepiej żyć z dnia na dzień, wyzbyć się uczuć i mieć wszystko w dupie."
    no to nie jest proste, ale bardzo pomaga. przypomniał mi się cytata z Bilii, żeby nie gromadzić majatku na tym świecie, gdyż i tak wszystko jest ulotne, tylko gromadzić skarby na tamtym świecie. no to jest lekkie przegięcie, bo z czegoś musisz żyć itp. ale, hmmm nabrać ogromnego dystansu do wszystkiego. zrozumieć, ze życie jest zmienne, ulotne i niesprawiedliwe. jeśli się do czegosz az tak nie przywiązujesz, to nie będzie Ci żal, że to stracisz.
    ja np. bardzo się przejmowałam kim będę za 15 lat, co będę robić, miałam ambicje, plany, chciałam być "kimś". zawsze się dużo uczyłam. wszystko wzięło w łeb, spadłam z deszczu pod rynnę-taka prawda. i patrzę na życie np. kolegów, którzy byli nieźle ustawieni w życiu, a w wieku 35 lat trafili na gównianą robotę call center na równi ze studentkami :/
    poza tym, szefem jest często niunina głupsza od ciebie. i gówno kogoś obchodzi, że masz większe doświadczenie, wiedzę, staż; nawet milion certyfikatów nie wystarczy; awansują ludzi często nie za kompetencje, tylko za d**ę, lizusostwo i inne takie tam. często, nie dostaniesz pracy, bo nie jesteś wystarczająco głupi - serio. stwierdziłąm - pie**olę to, będę sie męczyć a i tak mi nikt niczego nie gwarantuje, że to się opłaci. poza tym, wyścig szczurów to coś obrzydliwego i nie chę brać w tym udziału.
    ja się od tego dystansuję. po prostu żyję swoim życiem. nie oczekuję wiele, na pewno nie sprawiedliwości. nie chce mi się żreć z nikim o nic.
    nie inwestuję w nic, a na pewno nie w drugą osobę. moi rodzice: mój ojciec po 25 latach małżęńśtwa okradł moją mamę - ona mu ufała i wierzyłą w jego obietnice, że kiedyś tą kasę przeznaczą na zakup domu, albo mieszkania i samochodu. hehe, okradł ją i za te pieniądze przekupuje adwokatów przeciw niej. w wieku 52 lat moja mama nie ma nic.
    bywa i tak.
    olewnik - bogaty 25 letni chłopak, miał wszystko - porwali go, trzymali 2 lata w szambie i zabili. a prokuratura, ministerstwo i ludzie rządzacy tym krajem nabrali wodę w usta. co to za chory kraj?
    wielka para prezydencka, maria kaczyńska, tak wysoko, taki zaszczyt, pierwsza dama - skończyła w katastrofie, a potem jakiś rusek, dogryzając kiełbasę, pociągnął ją za nos. wrzucił do jednego wora jej głowę, rękę wassermana i nogę gosiewskiego - to już przykłąd bo nie wiem jak było.
    ja pie**olę, przeraża mnie to wszystko smutas.gif
    a pod koniec życia wrzucą ciedo domu starców i co z ego ze starałeś sie całe życie, pracowałeś? za twoją emeryturke na któratyle robiłeś będą ci zastrzyki w d**ę wbijać. o ile do tego wieku dożyjesz.
  • dmsklamdsl 2012.10.16 [10:31]
    "Też mam 26 lat i najchętniej to bym położyła się do trumny, zamknęła wieko i czekała na śmierć."
    a ja bym najchętniej zasnęła i się nie obudziła
  • *liliann 2012.10.16 [10:34]
    Autorko, masz takie podejście do życia jak przez ostatnie lata ja. Ale nie potrafię myśleć pozytywnie, skoro w tym wieku jeszcze nic nie osiągnęłam, nic nie mam i nie będę miała.
    Moi rodzice już mieli dom chociaż mając tyle lat co ja a ja nawet nie mam z czego odkładać, zresztą nie opłaca się. Odłożę, uzbieram np przez rok 10tys i na co to? Jak na mieszkanie trzeba mieć ze 30x tyle.
    Trzeba żyć na bieżąco i liczyć na to, że szybko zakończy się żywot.
    ...Nie rezygnuj z czegoś, co wymaga czasu, bo ten czas i tak w końcu minie... http://www.voila.pl/345/4ueet/?1 Pusio http://www.voila.pl/324/9purc/?1 My eyes.
  • jakiś facet 2012.10.16 [10:37]
    Smutne to wszystko jak cholera. Najgorsze jest to, że to jedni ludzie robią drugim świństwa i przykrości i zawsze ta dobra osoba jest kopana po dupie przez złą. Wychodzi na to, że żeby mieć dobrze w życiu to trzeba być draniem i nie przejmować się innymi tylko sobą. Nie podoba mi się to ani trochę.
  • moniczka:P 2012.10.16 [10:44]
    Przykre to jest ale prawdziwie w dzisiejszym świecie musisz być egoista i chamem żeby czego się dorobić i coś osiągnąć trzeba sie nauczyć nim być kiedyś się przejmowałam ludźmi co o mnie pomyślą martwiłam o znajomych. Dziś mam mega wyj**ane na wszystko i tak żyje się lepiej
  • *liliann 2012.10.16 [10:44]
    Ten co jest draniem przynajmniej pożyje trochę lepiej, bo ma gdzieś uczucie innych.
    ...Nie rezygnuj z czegoś, co wymaga czasu, bo ten czas i tak w końcu minie... http://www.voila.pl/345/4ueet/?1 Pusio http://www.voila.pl/324/9purc/?1 My eyes.
  • moniczka:P 2012.10.16 [10:50]
    Kiedyś ktoś mi powiedział naucz się wykorzystywać innych Oni będą się czuć potrzebni a ty będziesz miała co chcesz jezyk.gif
  • dmsklamdsl 2012.10.16 [11:03]
    "Kiedyś ktoś mi powiedział naucz się wykorzystywać innych Oni będą się czuć potrzebni a ty będziesz miała co chcesz "
    no właśnie ja nie umiałam dawac sie wykorzystywac i to był mój błąd. inni daja sie dymac o wiele bardziej i na ich tle jestes dywersantem i przegrasz.
    no nie warto sie wstawiac za innymi bo i tak tego nie docenią.
    "masz miekkie serce, to musisz miec twarda d**e"
    ja juz sobie wiele rzeczy przewartosciowalam.
    kiedys myslalam, ze jak ktos jest wyzej hierarchią, to na pewno jest lepszy od innych, madrzejszy i zasluzyl na to. a to gówno prawda. nie zawsze ten na górze jest debesciak, a ten na dole to looser.
    zyc dla siebie, nie patrzec na opinię innych. miec wyj**ane na wszystko i wszystkich.
    bo to nie jest tak, ze opinia wiekszosci jest sluszna
  • jakiś facet 2012.10.16 [13:24]
    Mieć wyj..ane na większość ludzi przychodzi mi w sumie dość łatwo, ale mieć wyj..ane na najbliższą osobę to już chyba przesada. A niestety najbliższa osoba potrafi najbardziej zranić. Chyba jestem jakiś niedzisiejszy, czy w ogóle w dzisiejszych czasach liczy się coś takiego jak miłość? Taka prawdziwa, na dobre i na złe? Nie rozumiem tego wszystkiego, nie wiem dokąd zmierza ten świat. Naprawdę ważne rzeczy są teraz traktowane po macoszemu, a liczy się pieniądz, kariera, zaspokajanie swoich bzdurnych i powierzchownych zachcianek. Nie mam ochoty do życia w ten sposób.
  • dmsklamdsl 2012.10.16 [13:49]
    "Naprawdę ważne rzeczy są teraz traktowane po macoszemu, a liczy się pieniądz, kariera, zaspokajanie swoich bzdurnych i powierzchownych zachcianek. Nie mam ochoty do życia w ten sposób"
    coś o tym wiem. żony dwóch moich znajomych porzuciły ich dla bardziej kasiastych. hehe a przysięgały miłość, wierność i bla bla bla...
    widocznie nie była Ciebie warta. takie osoby nie wymagają komentarza - same wystawiły sobie najwymowniejszą etykietkę.
    czas leczy rany, przejdzie Ci kiedyś, ale życie znieczula - i to chyba dobrze, bo w ten sposób da się jakoś wytrwać.
    no, na pewno są ludzie, którzy nie oceniają drugiego człowieka jedynie po jego portfelu, choć badzo nieliczni.
    ta gonitwa za pieniądzem, jest bardzo nakręcana przez media, presję społeczeństwa. ja teżsięswego czasu przejmowałam komentarzami np. "35 lat i czego się dorobił?"
    najlepiej się od tego po prostu odsunąć, olać, bo każdy przypadek jest indywidualny.
  • gość 2017.08.04 [13:52]
    Do liliann: to już przesada! Ja również jestem zmęczona życiem, ale mam już swoje lata (57)! Jednak wiem, że czasami w tym trudnym życiu zdarzają się miłe chwile i należy umieć je wykorzystać i cieszyć się nimi! Znajdź sobie jakąś pasję, a najlepiej kilka i zaraz spojrzysz na życie inaczej!
  • taki jeden gienek 2017.08.05 [16:33]
    nadmierne myślenie przeszkadza w szczęściu, tu trzeba wykonywać czyny a nie myśleć i analizować bez końca
  • gość 2017.08.06 [05:22]
    @dmsklamdsl nie pierd....L tylko rób co sprawia Ci frajdę
  • gość 2017.09.09 [18:44]
    życie to jeden wielki hooj i iluzja, czekanie na śmierć to każdego cel
  • gość 2017.09.10 [09:24]
    "coś o tym wiem. żony dwóch moich znajomych porzuciły ich dla bardziej kasiastych. hehe a przysięgały miłość, wierność i bla bla bla..."
    Nie jest mi żal tych twoich znajomych. Z moich obserwacji wynika że mężczyzni z otoczenia wybierają sobie na żony takie typowe suki z zachowania i z wyglądu, aroganckie i bezczelne co cwaniactwo bije od nich na kilometr. Te spokojne choćby były nawet i ładniejsze z wyglądu i miały szczere intencje to omijają, bo nie robią wokół siebie szumu, bo nie można robić tandetnego show wśród znajomych. No to mają co chcieli. Suki okazały sie sukami i dla nich.
  • gość 2017.09.10 [13:45]
    życie to jeden wielki hooj i iluzja, czekanie na śmierć to każdego cel
  • gość 2017.09.10 [17:08]
    Seks - zaskakujące korzyści z seksu
    Dlaczego ludzie uprawiają seks? Większość z nas robi to po prostu dla przyjemności. Inni, aby poczuć się dobrze lub zbliżyć się do swojego partnera. Tajemnicą nie jest również to, że seks może doprowadzić do zmniejszenia ciśnienia krwi, za co nasze serce podziękuje nam w przyszłości. Badania pokazują, że są też inne zalety seksu, a oto 10 z nich.
    Seks - kondycja
    Gdy uprawiasz seks, możesz tego dnia zrezygnować z treningu. Badania opublikowane w American Journal of Cardiology (2010) wykazały, że aktywność seksualna jest porównywalna z podstawowym treningiem na bieżni. Intensywny seks pomoże ci utrzymać ciało w dobrej kondycji i spalić od 85 do nawet 250 kalorii. Oczywiście zależy to od dynamiki i długości stosunku. Wzmocnisz też mięśnie ud, pośladków oraz poprawisz swoje zdrowie psychiczne, bo seks da ci energię na nowy dzień.
    Seks - sen
    Czy wiesz, dlaczego po orgazmie zapadasz w głęboki sen? Dzieje się tak, ponieważ wytwarzane są wtedy te same endorfiny, które odpowiadają za odstresowanie i relaks. Badacze uważają, że nie tylko endorfiny są za to odpowiedzialne, ale też prolaktyna, której poziom jest zdecydowanie wyższy podczas snu, a także oksytocyna związana z bliskością, czułością, ufnością i tworzeniem więzi z partnerem. Jeśli więc oczekujesz, że po seksie przytulisz się do partnera i głęboko uśniesz, to zdecyduj się raczej na spokojny seks. W innym przypadku szalone akrobacje przyczynią się do zwiększenia energii i braku ochoty na sen.
    Seks - redukcja stresu
    Osoby, które uprawiają seks przynajmniej raz na dwa tygodnie, mają mniejsze problemy ze stresem w codziennym życiu. Teorię potwierdzają badania przeprowadzone na Uniwersytecie Zachodniej Szkocji. Profesor Stuart Brody udowodnił, że podczas seksu poziom endorfin i oksytocyny, czyli hormonów odpowiedzialnych za dobre samopoczucie, wzrasta i aktywuje w mózgu obszary odpowiedzialne za poczucie intymności i relaksu, które pomagają walczyć ze strachem i depresją. Dowiedziono też, że hormony te znacząco wzrastają w trakcie orgazmu, dlatego warto się o niego postarać.
    Seks - leczenie infekcji
    Pensylwańskie badania wykazały, że studenci, którzy uprawiają seks raz lub dwa razy w tygodniu, mają większy poziom immunoglobuliny A (IgA), czyli związku, który odpowiada za odporność na choroby takie jak przeziębienie i grypa. Jego poziom był o 30 proc. większy niż u osób, które nie uprawiały seksu w ogóle. Najwyższy poziom IgA zaobserwowano u studentów, którzy uprawiają seks co najmniej dwa razy w tygodniu. Naukowcy są zgodni, że istnieje związek między częstotliwością seksu a wydajnością układu odpornościowego i zwalczaniem chorób. Warto więc uprawiać seks regularnie, aby cieszyć się zdrowiem, szczególnie w okresie jesiennym, kiedy ryzyko grypy jest większe.
    Seks - młody wygląd
    W Szpitalu Królewskim w Edynburgu zorganizowano doświadczenie, które polegało na tym, że grupa „sędziów” miała za zadanie oglądać badanych przez lustro weneckie i ocenić ich wiek. Okazało się, że badani, którzy uprawiali seks średnio 4 razy w tygodniu, wyglądali o 12 lat młodziej w stosunku do ich rzeczywistego wieku. Stwierdzono, że ich młodzieńczy blask wynikał z częstego seksu, w trakcie którego wydzielane są hormony odpowiedzialne za utrzymanie ciała w dobrej formie, takie jak estrogen u kobiet i testosteron u mężczyzn.
    Seks - regulacja cykli miesiączkowych i zmniejszenie bóli menstruacyjnych
    Wiele kobiet nie uprawia seksu w trakcie miesiączki. Okazuje się, że niesłusznie, bo może on pomóc w zminimalizowaniu bólów menstruacyjnych i we wcześniejszym zakończeniu okresu. Na Uniwersytecie Medycznym Yale wykazano też, że seks podczas menstruacji może zmniejszyć ryzyko wystąpienia endometriozy – bolesnej i uciążliwej dolegliwości kobiet. Jeśli jednak to cię nie przekonuje i nie zdecydujesz się na seks w tym czasie, to po skończeniu się miesiączki postaw na pozycje klasyczne, bo kiedy leżysz na plecach przepływ krwi w twoim ciele przebiega łatwiej, dzięki czemu możesz uniknąć przykrych dolegliwości.
    Seks - mniejsze ryzyko raka prostaty
    Podobnie jak u kobiet, tak i u mężczyzn, seks wpływa na zdrowie i prawidłowe funkcjonowanie narządów płciowych. Według badań opublikowanych w Journal of the American Medical Association mężczyźni, u których przynajmniej 21 razy w miesiącu dochodzi do wytrysku, są w mniejszym stopniu narażeni na wystąpienie u nich raka prostaty w przyszłości. Występują oczywiście inne szkodliwe czynniki, które mogą powodować raka, ale nie zaszkodzi przeciwdziałać im już dziś i często uprawiać seks.
    Seks - zwalczanie trądziku
    W jaki sposób? Trądzik jest zazwyczaj następstwem nieprawidłowego funkcjonowania hormonów, u kobiet progesteronu, a u mężczyzn testosteronu. Seks natomiast eliminuje z organizmu toksyny i wyrównuje poziom hormonów. Poprzez poprawienie krążenia krwi w organizmie dotlenia też skórę, przez co jest ona w lepszej kondycji. Należy jednak pamiętać, że nie jest to stuprocentowo skuteczna metoda w przypadku osób, które zmagają się z poważnymi zmianami skórnymi. Nie powinny one zaniedbywać leczenia farmakologicznego.
    Seks - łagodzenie bólu
    Jeśli często miewasz migreny i bóle głowy, to wiedz, że najlepszym środkiem przeciwbólowym wcale nie są tabletki, a orgazm. Po raz kolejny swoją rolę odgrywają tu hormony, które łagodzą uporczywe dolegliwości. Zostało to potwierdzone w eksperymencie wykonanym w Headache Clinic w Southern Illinois University. Okazało się, że ponad połowa badanych cierpiących na migreny, doznała ulgi podczas orgazmu, który w tym wypadku badacze porównują do morfiny. Może warto więc standardową wymówkę: „nie dziś, boli mnie głowa”, zamienić na pretekst do aktywności seksualnej i naturalnego, a co najważniejsze przyjemnego, uśmierzenia bólu.
    Seks - kontrola nad pęcherzem
    Problem nietrzymania moczu dotyczy już 30 proc. kobiet w różnym wieku. Kluczową rolę odgrywają tu mięśnie dna miednicy, które u kobiet z problemem nietrzymania moczu są po prostu zbyt słabe. Każdy stosunek seksualny jest treningiem prowadzącym do ich wzmocnienia. Podczas orgazmu następują kolejne skurcze mięśni, które dodatkowo korzystnie wpływają na ich stan.
    Jak widać, seks to nie tylko wielka przyjemność czy droga do powiększenia rodziny, ale też doskonały sposób do poprawienia naszego stanu zdrowia, psychiki i wyglądu skóry. Warto więc regularnie ulegać seksualnym przyjemnościom, które będą wpływały z korzyścią nie tylko na twoje życie, ale też na życie twojego partnera.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...