×

Odpowiedz na ten temat

Boję się przefarbowac włosy na BLOND

  • NieodszłaBlondyna 2010.03.09 [19:54]
    w rezultacie stoję z tym pomysłem w miejscu... Myślę o tym, bardzo często, ale tylko na myśleniu się kończy.
    Dla każdej kobiety włosy są bardzo ważne, to taka jakby nasza wizytówka, coś bardzo charakterystycznego. Dlatego ciężko by mi było gdybym przefarbowała się i SPALIŁA swoje włosy.
    Chciałabym mieć tą pewność, że jak pójdę to fryzjera i dużo zapłacę to za te" 100%", że wyjdzie.
    Panikuję jak idiotka, bo kiedyś zniszczyłam sobie włosy prostownicą. Od tamtej pory kiedy ścięłam je dość krótko zaczęłam pielęgnować, używać profesjonalnych szamponów, czesać co wieczór, dbać jak tylko mogę.
    I udało się, mam włosy bardzo zdrowe, lśniące. Tylko kolor taki.. 20-letni. Po prostu znudził mi się mój naturalny, ciemno/jasny (sama nie wiem) blond.
    Jeżeli farbować to było by to moje pierwsze farbowanie.
    Trzeba ryzykować? Ciężko zaufać nawet fryzjerom bo ile jest opowiadań pt "Fryzjer spalił/zniszczył mi włosy"

    Dodam że MARZĘ o jasnym blondzie. Mam jasną cerę, niebieskie oczy, bardzo podoba mi sie taki typ urody (wiem ze nie każdemu, ale to nie o tym temat)

    Blondynki, wypowiadajcie się proszę! jak to jest/było z wami?
  • NieodszłaBlondyna 2010.03.09 [20:03]
    ???
  • NieodszłaBlondyna 2010.03.09 [20:13]

  • mam podobny problem 2010.03.09 [20:35]
    staram sie dbac o wlosy, kiedys farbowalam na ciemno ale juz jakis rok dwa nic z nimi nie robilam i praktycznie kolor mam prawie swoj jeddynie na koncach sa jeszcze ciemne i tez myslalam o tym zeby rozjasnic.. ale boje sie
  • NieodszłaBlondyna 2010.03.09 [20:37]
    mnie sie wydaje ze zdrowiej farbowac jest na ziemno niz rozjasniac ...
  • dobra jest farba Nutrisse Garn 2010.03.09 [20:58]
    Garniera, sama farbuję włosy na blond już od 10 lat...
    bezpieczniej jest farbować włosy w domu niż u fryzjera....oczywiście pod warunkiem że nie farbujesz z czarnych na białe...przy użyciu dekoloryzatora tudzież rozjaśniaczy typu badziewna Joanna....

    raz tylko testowałam rozjaśniacz na grzywce, w efekcie wycinałam spalone włosy nozyczkami...

    Garnier ma wiele odcieni, na początek możesz spróbować któryś z naturalnych blondów o ton czy dwa jaśniejszy od Twojego naturalnego

    dobra jest też Belle Color Garniera, w zasadzie to prawie to samo co Nutrisse, stosuje je zamiennie
    na początek spróbuj może Belle Color nr 6, stosuj się do instrukcji i nie trzymaj dłużej farby na włosach niż jest sugerowane w instrukcji:

    Nutrisse: 25 minut
    Belle Color 20 minut

    czasem do farby dodaję 2 łyżeczki oleju jadalnego by farbowanie zbytnio nie przesuszyło włosów, najlepiej farbować włosy nieumyte, suche, to dodatkowo je chroni przed zniczeniem i przesuszeniem
  • NieodszłaBlondyna 2010.03.12 [13:58]
    Nadchodzi weekend i dalej nie zadecydowalam smutas.gif chcialabym tego garniera, mam naedzieje ze sie skuszę

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...