Odpowiedz na ten temat

Niski puls i młody wiek

  • muka_buka 2013.12.26 [15:54]
    Od kilku dni mierze sobie puls, w stanie spoczynku mieścił się on zawsze w przedziale 44-61. Ciśnienie mam niskie, ale w normie. Mam 21 lat. Nie uprawianiem sportu, ale ruchu trochę mam-nader aktywny pies, spacery, bieganie na tramwaj, pociąg itd.-przeciętne uroki dni codziennych. Kondycja nie jakąś ekstra ale ogólnie nigdy nie była zła. Jestem szczupła. Nie czuje by mi coś polegało, zaczęłam mierzyć puls przez przypadek. Czy powinnam iść do lekarza?
  • muka_buka 2013.12.26 [15:56]
    Zamiast "nie uprawianiem" miało być "nie uprawiam". Pisze z telefonu i T9 spłatał figla
  • gość 2013.12.26 [17:15]
    Też mam niski puls, chociaż lepszy niż ty, bo zwykle między 50, a 64, poniżej 50 spada mi kiedy śpię. Równe 40 miałam zmierzone właśnie kiedy spałam. Lekarze mi nie pomogli. Warto było jednak iść, bo skończyły się bóle w klatce piersiowej. Bóle były z powodu niedoborów. Uzupełniłam i było dobrze. Teraz nie uzupełniam nic, a bóle nie wracają. Może Tobie pomogą podwyższyć puls, bo różne są przyczyny. Taki puls może być od tarczycy i z tym chyba można coś zrobić.
  • muka_buka 2013.12.26 [17:36]
    Mam ostatnio dość stresujące okres w życiu, chyba małę załamanie nerwowe. Trochę nadal mnie trzyma ale już jest nieco lepiej. Problemów kilka się nałożyło, sytuacja rodzinna, facet, tłumienie emocji przez lata... Ale nie wiem, czy to może mieć jakiś wpływ na puls. Nie mam jakichś bóli, w związku z tymi nerwami miałam czasem uczucie trwogi czy stałego napięcia w klatce.
  • muka_buka 2013.12.26 [17:43]
    Lepiej do internisty czy od razu do kardiologa?
  • gość 2013.12.26 [18:28]
    Do kardiologa trzeba mieć skierowanie, więc najpierw do rodzinnego. Chyba, że zapłacisz za wizytę.
  • gość 2013.12.26 [18:37]
    Kardiolog najlepiej się na tym zna i raczej cię nie ominie. Załamanie nerwowe może mieć wpływ na puls i problemy z sercem. Ja miałam wizytę u psychiatry, bo kardiolog mnie wysłał. Psychiatra stwierdził, że nic mi nie jest i że moje problemy z sercem nie są od nerwicy, ani od innych problemów z psychiką. Od tarczycy też nie, bo mam wyniki dobre. Jeszcze coś innego też było wykluczone. Nie dowiedziałam się dlaczego tak mam. Pocieszenie takie, że mam mniejsze ryzyko zawału.
  • gość 2013.12.26 [18:51]
    Problemem jest wysoki puls i niskie cisnienie
    od 10 lat taki mam cis. srednio 107/80 a puls 105-118 zalezy od dnia.Dodam ze nikt nie wie dlaczego tak jest
  • gość 2013.12.26 [19:06]
    U mnie jednym z wyjaśnień było, że może za dużo trenowałam. Podobno sportowcy mogą mieć niski puls, ale nie mam pojęcia czy mnie to może dotyczyć. O ile bóle by to wyjaśniło, bo nie miałam dopasowanej dobrej diety do tych treningów. Przy regularnym większym wysiłku należałoby jeść inaczej i dostarczać więcej różnych składników do organizmu, a tego nie robiłam to i miałam później niedobór i bóle. Dodam tylko, że wyniki wysiłkowe miałam dobre.
  • gość 2013.12.26 [19:19]
    W ogóle po tym doświadczeniu doszłam do wniosku, że sport to nic zdrowego. Jak byłam w szpitalu na badaniach to większość młodych, którzy mieli problemy z sercem to byli sportowcy, ludzie bardzo aktywni. Poza ludźmi z wrodzonymi chorobami serca, kogo się nie pytałam to prawie każdy coś trenował. Wyciągnęłam z tego wnioski dla siebie, że ze sportem trzeba ostrożnie. Teraz sport tylko dla przyjemności i bez przesady. Już się nie przesilam.
  • gość 2013.12.26 [19:35]
    To takie moje gdybanie. Ostrzegam trochę innych, bo nie w modzie jest mówienie, że sport wyniszcza, że bardzo obciąża organizm i że np. obniża puls na stałe. Raczej są zachęty żeby się ruszać, hasła, że sport to zdrowie. A dzieciaki tego słuchają. Mówi się im jak brak sportu, wychowania fizycznego może zaszkodzić, a w drugą stronę nic. Kiedyś tego słuchałam i sądziłam, że dobrze robię, że treningi mi pomogą utrzymać zdrowie, a może przez to mam obniżony puls. Nikt mi nie mówił, że taki może być skutek. Dopiero jak już miałam niski puls to pierwszy raz usłyszałam, że ten puls może być od tego.
  • muka_buka 2013.12.26 [22:03]
    Czytałam, że sportowcy często mają niski puls, ale ja nic nie trenuję wyczynowo ani regularnie. Lubię pływać i jestem w tym bardzo wytrzymała (dystansowo, nie szybkościowo), ale zazwyczaj dużo pływam latem - w morzy w jeziorze. Ostatni raz pływałam we wrześniu, od tego czasu sportu nie uprawiałam nie licząc biegania na tramwaj. Mam trochę ruchu, ale mogłabym mieć nawet więcej. Zatem nie jest to powodem niskiego ciśnienia.
    Poczekam na przypływ gotówki i chyba wybiorę się prywatnie do kardiologa, będę się obserwować i mierzyć ten puls. Do psychiatry tak jakoś iść mi się nie chce...nie chciałoby mi się wyciągać wszystkiego u niego. Po prostu nie chciałoby mi się.
  • tarinkak 2017.10.13 [16:02]
    Nie narzekam na nasz pulsooksymetr DUO Control, mamy go w klubie już jakiś czas i dość dużo jest używany zwłaszcza do sprawdzania poziomu natlenienia hemoglobiny.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...