Odpowiedz na ten temat

alimenty dla męża

  • rozalka z doliny roztoki 2010.05.18 [12:06]
    Niby jedna i druga opinia ma coś z prawdy. Ale jeśli przy rozstaniu się małżonków mąż mówi, że nic nas już nie łączy i niech każdy zyje jak chce...to czy te słowa nic nie znaczą? Rzowody trwają nawet po 3 lata, a w tym czasie najlepsze lata życia uciekają. Czy jak się spotyka nową osobę na swojej drodze, która daje Ci wiarę że życie może jeszcze mieć wartość i daje Ci swoją miłość, to masz ją odtrącać tylko dlatego że nie masz tego papierka, który już i tak nie jest taki istotny dla Twojego małżeństwa?
  • dr. ring-ding 2010.05.18 [12:48]
    jeśli sąd nie chce wam dać rozwodu bo coś tam... to złóż wniosek o separację. spowoduje ona rozdzielność majątkową. to ważne, teraz każdy już żyje na swój koszt i rachunek. nie będziesz musiała, jak by co, odpowiadać za poczynania finansowe jeszcze męża.

    napiszę Ci jeszcze raz - jeśli ustała między wami więź ekonomiczna, uczuciowa i fizyczna - nie kochacie się, nie współżyjecie, mieszkacie osobno (a jeśli razem, to "każdy sobie rzepkę skrobie", tzn. prowadzicie osobne gospodarstwa domowe - ty ani on tobie nie pierze, nie gotuje, nie sprząta, zakupy każdy robi sobie etc.), to znaczy że nastąpił całkowity rozpad małżeństwa.
    Podstawa Prawna:
    Art. 56. 1. Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.

    jeśli po tym czasie któreś z was zacznie się potykać z innym partnerem, nie stanowi to PRZYCZYNY rozpadu małżeństwa, bo on rozpadło się wcześniej.
    natomiast jeśli byłoby tak, że niby nie jesteście razem, ale jednak jesteście - np. śpicie w jednym łóżku, gotujesz wspólne posiłki, on pierze wasze rzeczy itd. a Ty masz innego partnera, to tak naprawdę oznacza, że masz KOCHANKA i to TY rozbijasz małżeństwo... ale jak piszesz, taka sytuacja nie ma miejsca.

    może napisz, dlaczego sąd oddalił pozew?


    http://c4.ac-images.myspacecdn.com/images02/1 20/l_ccfa7c83b5d74968bbca65ed0c3bb9cb.jpg

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...