Odpowiedz na ten temat

Zdrady

  • gość 2017.04.15 [00:15]
    Co sądzicie o osoba ktore rozwalają związki? Zwłaszcza jeżeli dama osoba wie o tym ze jej wybranek ma dziewczynę, nazeczona.. zone?
  • gość 2017.04.15 [00:20]
    S************o w najczystszej postaci.
  • gość 2017.04.15 [00:26]
    Sadze, ze jedna osoba nie moze ani dokonac zdrady, ani rozwalic zwiazku. Za malo odpowiedzialnosci spada na te "chetna" osobe ze zwiazku. To ona powinna dotrzymywac wiernosci.
  • gość 2017.04.15 [00:38]
    Nigdy nie zrozumiem takiej podłości. Oczywiście to obie strony sa winne ale raczej w tej chwili wole spojrzeć na ta druga strone. Byłam w sytuacji kiedy mój były zdradzał mnie od kilku miesięcy z dziewczyna która dobrze wiedziała o mnie, ba nawet mnie znała usmiech.gif Mało tego miałam wrażenie ze chce mnie dojechać psychicznie wysyłając mi ich wspólne zdjecia z okresu kiedy byliśmy razem itp Nienawidze jej, mało tego życzę śmierci. Nie oceniajcie mnie. Przeszłam przez nią załamanie nerwowe. Jestem osoba ktorej zrzucic kilogram wagi zajmuje pół roku. W chwili kiedy dowiedziałam sie przypadkiem o zdradzie schudłam 9 kg w 3 tygodnie. Mysle ze to sie rozumie samo przez sie usmiech.gif Jezeli jest ktoś kto potrafi mi usprawiedliwić podłość takich ludzi to dokona cudu
  • gość 2017.04.15 [00:43]
    Pochodze z rozbitej rodziny, wlasnie przez zdrade. Doskonale pamietam powtarzane przez Matke zdanie, gdyby nie chcial nie poszedlby do kochanki.
  • gość 2017.04.15 [00:47]
    Spotkala cie nie tylko zdrada ale i psychiczna przemoc. Tego nie mozna usprawiedliwic ale co zrobisz ? Dasz sobie zmarnowac twoje zycie przez takie lachudry?
  • gość 2017.04.15 [00:48]
    Ty też się wal.
  • gość 2017.04.15 [00:53]
    Dawno to sie stalo ? Widac, ze jeszcze sie nie otrzasnelas z tego.
  • gość 2017.04.15 [01:03]
    Masz całkowita racje. Ale najgorsze jest w tym wszystkim to ze do dzis to mnie tak bardzo gryzie. Zastanawiam sie co tak złego musiałam zrobic ze mnie to spotkało? Jestem osoba o bardzo słabej psychice. Od dziecka byłam taka. Zawsze pesymistyczna, gruba dziewczynka. Jednak pewnego dnia postanowiłam zawalczyć o swoje życie. Schudłam i ku mojemu zdziwieniu zaczęłam wzbudzać niemałe zainteresowanie. I wtedy poznałam jego. Do dzis żałuje ze na siebie wpadlismy. No ale cóż po 2 latach przyszła zdrada. Mysle ze cierpnie na depresje. Zawsze to gdzieś we mnie siedziało. A ta zdrada, upokorzenie i gnębienie tylko ją pogłębiło. Nie zycze wam aby was to spotkało usmiech.gif
  • gość 2017.04.15 [01:10]
    Musisz sie podniesc, zawalczyc o siebie. Jestes silna i zaslugujesz na uczciwy zwiazek. Moze powinnas poszukac pomocy. Nie popelnij tego bledu co moja Mama, ktora najpierw dlugo, bardzo dlugo byla sama a pozniej wchodzila tylko w krotkotrwale zwiazki.
  • gość 2017.04.15 [01:12]
    To stało sie kilka miesięcy temu. Najgorszym momentem bylo kiedy starałam sie ostrzasnac a znajomi na Facebooku zaczęli zawalać mnie wiadomościami i zdjęciami z instagrama tej dziewczyny na których sie całowali. Wiem ze chcieli dobrze, chcieli mnie poinformować o tym o czym juz wiedziałam. Doszło do tego ze chciałam napisać na tablicy ,,Mój chłopak mnie zdradził. Nie musicie mnie informowac" Takiego upokorzenia nie przeżyłam jeszcze nigdy usmiech.gif Żyć z kimś kilka miesięcy, uprawiać seks i wyznawać miłość kiedy ukochany pieprzy na boku inną. Najlepsze było kiedy zobaczyłam SMSy od niej w których zastanawiała sie kiedy mogą sie spotkać abym ich nie nakryła usmiech.gif
  • gość 2017.04.15 [01:26]
    Bardzo Ci wspolczuje.
    Nie rozumiem tylko dlaczego ten facet nie zakonczyl zwiazku tylko sie ukrywali? Niech Ci bedie pociecha, ze lepiej, ze tak sie stalo przed slubem a nie po. Zorganizuj sobie pomoc i okaz, ze cie to ani ziebi, ani grzeje. Musisz byc ponad to, bo to ci tylko szkodzi. Na zrozumiala wscieklosc ustaw sobie poduche z ich imionami i boksuj i kop rano i wieczorem usmiech.gif .
  • gość 2017.04.15 [01:32]
    Odradzam ci zemste bo jeszcze jak cos sie stanie to pojdziesz do mamra za kogos, kto byl tak nieludzko podly.
    Zadbaj o siebie, wyjedz. Musisz byc ladna, skoro po odchudzaniu mialas tylu adoratorow usmiech.gif .
  • gość 2017.04.15 [01:39]
    Miło mi ze na tej stronie sa jednak normalni ludzie usmiech.gif Bałam sie ze zostanę pohejtowana Bóg wie za co. Bo tak naprawdę on sam nie wiedział czego chce usmiech.gif 2 miesiące pózniej pisał ze mnie kocha i zebym wróciła. Ale on zniszczył mnie tak psychicznie ze nie było nawet mowy o wybaczeniu. Ona za to postanowiła dojechać mnie jeszcze bardziej. Znienawidziła mnie bo zdala
    sobie sprawę ze on chciał do mnie wrócić. Haha wiecie co jest w tym najlepsze? W miesiącach kiedy on mnie juz zdradzał pojechaliśmy na wakacje zagranice. Z ciekawości postanowiłam przejrzeć jej profil i to co udostępniała z tamtych miesiący kiedy pojechaliśmy na wakacje. Ustawiała jakieś smętne obrazki o strachu przed strata i miłości a jej koleżanki wtórowały jej w tym ze ,,jestes silna wytrzymasz to" wyobrażacie sobie? musze pochodzić z innego wymiaru bo tracę wiarę w ludzi. Ta znieczulica jest niewiarygodna. One wtórowały jej w tym co robiła.. Podnosiły na duchu ze jej kochanek jest teraz ze swoją dziewczyna na wakacjach
  • gość 2017.04.15 [01:46]
    Dziękuje wam za tak miłe słowa :* odzyskuje wiarę w ludzi usmiech.gif
  • gość 2017.04.15 [01:55]
    Dobrze zrobilas, ze sie od niego odcielas. Sa kbiety, ktore przyjmuja takich kochasi, ale nie wyobrazam sobie zaufac komus takiemu. To masz o tyle satysfakcje, ze go odrzucilas kiedy chcial do Ciebie wrocic. Podle bylo rowniez to, ze nie mial odwagi zakonczyc zwiazku z Toba tylko sie ukrywali.
    Znam historie, gdzie facet chcial przerwy w zwiazku ale ta 2.ga go nie chciala i postanowil wrocic do swojej dziewczyny. Tez zakonczylo sie zerwaniem ale pozostali "przyjaciolmi".
  • gość 2017.04.15 [02:06]
    Trzymaj sie i dbaj o siebie, dobranoc usmiech.gif
  • gość 2017.04.15 [02:06]
    Dokładnie tak, boli nie tyle zdrada co świadomość bycia tak długo oszukiwana. Brzydziłam sie siebie wiedząc ze on mnie dotykał a miedzy czasie tez ja. Miałam myśli samobójcze, chciałam ukraść mojemu ojcu leki nasenne i skonczyc ze sb. Nie wyobrażacie sobie co ja przeżywałam. Nic nie jadłam, o mało co zawaliłabym rok na studiach gdyby nie przyjaciele. Powiem wam szczerze, ze wierze ze jednak gdzie na gorze sprawiedliwość jest i każdy odpowie za to jakim był człowiekiem. Wierze bo trzeba w cos wierzyć. To naprawdę pomaga. Wielu rzeczy nauczyła mnie moja świętej pamięci babcia ale jedno zapamiętam na całe życie. Bądź dobrym człowiekiem i nigdy nikogo nie skrzywdź bo to sie bedzie wlokło za tb do końca życia.
  • gość 2017.04.15 [02:09]
    Wzajemnie! usmiech.gif
  • gośćgirl 2017.04.15 [02:36]
    Ajjj strasznie mi przykro, wpisy wyzej maja racje skup sie na sobie jak juz bedziesz mogla. Przeszlam przez to samo. Koszmar. Na poczatku nie spalam 4dob, nie jadlam 7 potem shake przez tydzien jeden na dzien, nie wiem jak pracowalam. To nie bylo wcale tak.ciezkie jak kolejne 2 lata, reflux, nerwica, depresja, jakies stany lekowe konczace.na ataku paniki. I nadal zjada mnie to ze srodka. Sa lepsze i gorsze okresy My mieszkaliszmy razem i mielismy zwierzeta wiec dzielenie sie nimi jest i bylo.trudne. nie czuje ze zyje, inne sprawy rodzinne tez lipa, samotnosc i praca bleh kiedy to sie tak.pozmienialo. zycze Ci z calego serca powodzenia w walce o siebie ;*
  • gośćgirl 2017.04.15 [02:40]
    Wiesz, ze tez sie tym kieruje, dobrem. Tez wierze ze bedziemy z tego rozliczeni , z tego co w sercu i nie chce byc nigdy tak zalosna osoba niszczaca komus zycie. Nigdy nie bede zadna ze stron w.takim romansie. Blehh
  • gość 2017.04.15 [10:31]
    Straszne, najgorsze ze z tego co czytam ty nadal musisz miec kontakt z tym człowiekiem. Wiem co przezywasz i przez co przeszłaś. To wszystko potrafi sprawić ze nic juz nie cieszy. Ale chociaz będziemy silniejsze na przyszłość. ,,Co cie nie zabije uczyni cie silniejszym" Nigdy nie pozwolę zebu ktoś mnie zniszczył usmiech.gif Trzymaj sie jestes wielka pamiętaj! :*
  • gość 2017.04.15 [10:37]
    autorko przezylam to samo,tez schudlam,ciagle te obrazy przed oczami jak on to z nia robil,taka zdrada to najgorszy stres zaraz po smierci.
  • gość 2017.04.15 [10:45]
    Współczuje ci bardzo bo nikt nie powinien czegoś takiego przezywać! Strasznie boli tez ta szydera bijąca z tej dziewczyny. Chociażby wstawianie zdjeć z opisami jak to dopięła swego. A jej koleżanki ,,Niech każdy zrozumie ze związek to 2 a nie 3 osoby" Wyobrazacie sobie? Jezeli jest cos co nie ma granic to jest to ludzka podłość. Z jeden strony żal mi jej. Żal mi ze zdusiła w sobie te sumienie ktore chyba każdy człowiek posiada?! Ale tak jak mowię każdy kiedys odpowie za to jak traktował drugiego człowieka. Pamiętaj o tym kochana to co wycierpialas nie obije sie bez echa
  • gość 2017.04.15 [11:46]
    zdrada jest skutkiem,przyczyny i powody są wczesniej.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...