Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość xXZałamanaxX

Chłopak mnie rzucił, chcę się zabić!

Polecane posty

Gość xXZałamanaxX

wczoraj rzucił mnie chłopak po półtora roku bycia razem... Było nam cudownie chociaż bywało naprawde bardzo ciężko. Czasami myślę, że nie jedna para dawno by sobie odpuściła gdyby przeszła tyle co my. To była prawdziwa miłość. Jednak od początku maja on zrobił sie dziwny. Prawdę mówiąc widzieliśmy się przez cały maj tylko 3 razy i to na dosłownie godzinę! Gdy chciałam sie spotkać to miał 1000 powodów dla których nie może. Teraz w czwartek mocno się rozchorowałam a on ani nie zadzwonił ani nie napisał nic. Totalnie mnie olał. Wczoraj przyszedł do mnie nie w odwiedziny lecz oznajmić, że wszystko między nami skończone bo po prostu już nic do mnie nie czuje. Nie zapytał o stan zdrowia nic! Tylko przyszedł podziękował za to co było dobre i po prostu wyszedł nie przytulił mnie ani nic..... Kocham go nad życie i wiem że to był ten jedyny ba! Wiem, że nikogo już tak nie pokocham..... Chcę się zabić nie mam po co żyć :(:(:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nim się zabijesz to sobie
zrób porządny orgazm łechtaczkowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vp.pl
przejdzie.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość castras
hej mam podobnie, tylko u nas sytuacja jest na odwrot. to ja zerwalam by skonczyc ten chory zwiazek ciagnacy sie na sile, obydwoje meczylismy sie psychicznie przez drobne sprzeczki. ale wiem ze w przyszlosci bedziemy razem bo barszo go kocham. glowa do gory! chociaz jest inna opcja ze znalazl sobie inna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZenekAA
TYKO TCHURZE ODBIERAJĄ SOBIE ŻYCIE !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xXZałamanaxX
Nie wiem.... najgorsze jest to że nic nie wiem. Nie wiem czy ma inna czy ktos mu coś powiedział głupiego naprawdę nie mam pojęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magicca
"...Było nam cudownie chociaż bywało naprawde bardzo ciężko...." :):):) nooo konseklwencji w tym nie ma za grosz:) Dziewczyno, zycie nie konczy sie na facecie. Poznasz nastepnego, potem nastepnego i jeszcze nastepnego i bedziesz szczesliwa, ze juz co nieco o facetach wiesz i ze nigdy nie poprzestalas na tym jednym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za kilka miescy bedziesz sie z siebie smiala... 1,5 roku wiesz ze to ten jedyny? a za co tak go kochalas? za to ze czasmi bylo naprawde zle? prawdziwy udany zwiakze to taki gdzie ludzie przez 25 lat zyja w zgodzie i nie zachowuja sie jak gowniarze... nikogo juz tak nie pokochasz?? oj wiele kobiet tak mowi a potem "mam cudownego meza" "zaluje tego co kiedys mowilam" przejdzie Ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xXZałamanaxX
Wiem, że to był ten jedyny to było uczucie prawdziwe wiem, że to było to... co ja gadam to jest to! miałam już kilku mężczyzn ale z każdym nie wyszło i po żadnym tak nie cierpiałam jak teraz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem w prawie identycznej sytuacji z tym ze moj zerwal przez sms. a psulo sie juz praktycznie od kwietnia. i naprawde przez pierwsze dwa dni bylo ciezko bardzo...mialam takie same obawy jak Ty ze to byl ten jedyny ze bede sama... ale juz powoli zaczyna do mnie docierac, ze to on stracil-nie ja.idz na jakas impreze, korzystaj z zycia i co najwazniejsze, nie pisz do niego!bo to jeszcze pogarsza sprawe jak Ci np odpisze cos chamskiego lub wcale nie odpisze...wykasuj jego nr, wszystkie zdjecia usun. bedzie dobrze, zobaczysz. mi bardzo pomogly rozmowy z osobami na tym forum, moze i Tobie pomoga:) trzymaj sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem w prawie identycznej sytuacji z tym ze moj zerwal przez sms. a psulo sie juz praktycznie od kwietnia. i naprawde przez pierwsze dwa dni bylo ciezko bardzo...mialam takie same obawy jak Ty ze to byl ten jedyny ze bede sama... ale juz powoli zaczyna do mnie docierac, ze to on stracil-nie ja.idz na jakas impreze, korzystaj z zycia i co najwazniejsze, nie pisz do niego!bo to jeszcze pogarsza sprawe jak Ci np odpisze cos chamskiego lub wcale nie odpisze...wykasuj jego nr, wszystkie zdjecia usun. bedzie dobrze, zobaczysz. mi bardzo pomogly rozmowy z osobami na tym forum, moze i Tobie pomoga:) trzymaj sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie popelniles
chcesz sobie cos zrobic ze wzgledu na jakiegos dupka, ktory nawet sie nie interesuje Twoim zdrowiem:o??? tego kwiatu pol swiata:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominika47
Mnie zostawił chłopak dzień po naszej rocznicy. Nie był to jakiś długi związek, ale podobno tak mnie kochał i tak był pewien, że chce ze mną spędzić resztę życia, że się oświadczył. Kupił pierścionek ja przyjęłam. Ale ze względu na młody wiek ja 19 i matura akurat była w toku on dwa lata starszy, ale też młody nic nie mówiliśmy nikomu. Poprostu takie zaręczyny między nami. Nic nie planowaliśmy co do ślubu. Planowaliśmy go za 3lata od tmtego momentu. Oj głupia byłam i naiwna. W rocznicę nocowałam u niego była kolacja, a na koniec wspólna noc. A kolejnego dnia zerwał i powiedział, że ma inną! Poczułam się okropnie. Nie dość, że tak udawał cały wieczór to wykorzystał mnie itd. Przynajmniej mogłam być trochę zła i wściekła na niego, a nie smutna i zdołowana. Chociaż smutek i tęsknota przyszły już następnego dnia. Też myślałam, że to był ten jedyny. Gotowa byłam wyjść za mąź! Rok czasu byłam sama. Potem poznałam obecnego M. Minęło 4 lata, a ja nadal kocham i jestem kochana i jestem szczęśliwa. Też mówiłam, że nie poznam, że tamto to była jedyna miłość, ale nie. Widocznie tak musiało się stać bym poznała obecnego męża. Głowa do góry! Na jedyn facecie świat się nie kończy gdzieś czeka na Ciebie lepszy i naprawdę warty Twojego zangażowania i miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja również nie mogłam zapomnieć o facecie. I to nawet dłużej niż rok. W końcu koleżanka poleciła mi stronę http://urokmilosny24.pl . Nie licząc na wiele zamówiłam urok miłosny. Rezultat przerósł moje oczekiwania Facet zaczął za mną szaleć Jesteśmy teraz razem i jest nam naprawdę dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mam serce w kawałkach, ale nie będę się zabijać, wierzę w lepsze jutro....choć jest ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie zucil bo go oklamalam kocham go mad zycie a klamstwo dotyczylo mojej przeszlosc bo dla niego przeszlosc jest wazniejsza niz ti co teraz nkr dociera do niego ze wtedy bylam sama i mialam prawo kogos miec. Siedze i placze co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samobójstwo jest grzechem bo Jezus był przybity do Krzyża za nasze grzechy, przykazanie dał nie zabijaj siebie ani innych, Bóg się objawił i przemówił do Vassuli Ryden w latach 1985-2014 i jest 110 zeszytów, oto fragment orędzia Jezusa i zwraca się do każdego człowieka: JEZUS: "Moje dziecko, pójdź ty który słuchasz Moich słów lub je czytasz, znowu ukazałem w tym świadectwie Moją miłość do ciebie, nie mów że jestem zbyt daleko aby kochać, bo właśnie w tej chwili moje oczy, spoczywają na tobie ze szczególną czułością i uczuciem, których nigdy w pełni nie będziesz mógł zrozumieć, czy powinienem powrócić żeby cię odkupić? Bez najmniejszego wahania dla ciebie samego przyszedłbym powtórzyć Moją mękę, dla ciebie samego."(22.10.90). JEZUS: "„Doświadczę twoją prawość. Chcę, abyś był jak książę lub księżniczka, kiedy przyjdziesz spotkać się ze Mną, gdy odejdziesz z tego życia. Chciałbym, abyś był odziany w królewską purpurę, weseląc się radością twego Pana. Chcę, żeby cię napełniło Boskie światło tak, byś promieniał nim wewnątrz i od zewnątrz. Oczekuję, że będziesz wierny Moją Wiernością, bez zarzutu, na Mój Doskonały Obraz – czysty z Czystym.”5.05.2001 JEZUS: "namaszczę cię, Mój klejnocie, i pobłogosławię"25.09.97 "I jak niegdyś umieściłem cię z czułością w łonie twej matki, żebyś się tam karmił i wzrastał, tak umieszczę cię w Moim Sercu."25.09.97 - Całość Orędzi Jezusa w wersji elektronicznej: www.vassula.pl albo wpiszcie w google: prawdziwe życie w Bogu on line

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Magia pomaga ale trzeba znaleźć rzetelną osobę. Ja miałam szczęście bo trafiłam na http://magia-anielska.pl i udało się odzyskać chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JustynaDumber
Nie zabijaj się!!Ból po rozstaniu jest ogromny.Wiem to z własnego doświadczenia!Na wszystko potrzeba czasu!Ja na przykład potrzebowałam też pomocy psychologa!Wolałam skorzystać z pomocy osoby która spojrzy na cała sytuację z boku niż kogoś bliskiego.Zapisałam się na terapię do pani psycholog Jolanty Szczepaniak!Super kobieta!Dzięki niej znowu zaczełam wychodzić do ludzi i normalnie żyć!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×