Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy ktoś z was przegrał życie i nic nie osiągnął ? co planujecie dalej...

Polecane posty

Gość gość

samobojstwo czy wegetacje jak warzywo ? bo ja jestem frustratem, niestety świadomie wpadłem w nałóg alkoholowy, poki co regularnie piwkuje, za wódką nie przepadam i ciagle biore leki typu afobam...lekarz mi juz nie chcial wypisywac recept więc sam sobie je drukuje na 100% po 1 opakowaniu na recepcie by nie wzbudzac podejrzeń :O tylko to mnie odpręża, czuje pustke w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz jakieś zainteresowania? pasje, którą mógłbyś rżnąć w wieczerze... czy tylko podglądasz ludzi jak im się układa/swoją drogą wróciłbym do czasów sprzed erey/hiperquantetee alfa/ i zaczął żyć, bo pomnóż sobie: czas w którym spię * czasz który spędzam na śledzeniu bzdur w:(tv,internet,mail +reklamy) * czas umartwiania (1/4 odjąć powyżej) * wpis na tym forum (0,00000001%).... czy ty wgl to rozumiesz :classic_cool:?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jako przegryw pasji nie mam, juz mnie nawet p****le nie interesują, prawie wcale ich nie oglądam, stalem sie raczej aseksualny, rzadko sie onanizuje :O żyje jak Ferdek K, śniadanie obiad kolacja, piwko, telewizor, czasem sie gdzies przejde z psem, gdybym nie mial psa to wcale bym z domu nie wychodził tylko do sklepu na przeciwko :O nie mam zadnych znajomych, planuje co dalej, rodzina ma mnie dość ale już nie gęgają, zalatwiac sobie rente czy lepiej sie zabic, oto jest pytanie... niedlugo bede mial 30 lat 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ano widzisz masz problem z rodzina :classic_cool: pozbądz sie ich :classic_cool: na szzczenście mogę coś zaproponować, ale nie weim czy chczesz tam mieszkać... ogolnie jest schlódno, jeno trocha mokro :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rodzina ma mnie dość ale już nie gęgają, zalatwiac sobie rente czy lepiej sie zabic, oto jest pytanie... niedlugo bede mial 30 lat  xxx Twoje podejscie to po prostu szukanie wymowek, zeby sie nie wysilac. Masz DOPIERO 30 lat, wiec zacznij od odciecia sie od rodziny, potem so pracy i zacznij wychodzic z tego. Ten tekst o przegeanym zyciu tez jest wymowka, takim podswiadomym apelem 'tak powiedzcie mi ze juz za pozno i moge nic wiecej nie robic. Popelniles kilka bledow to teraz je ponaprawiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam gorzej, bo naprawde przegrałem życie - lat 26 - jako nastolatek byłem molestowany - rodzice od dziecka wychowywali mnie na katola - dyscyplina 120%, nigdy nie bylem na imprezie, nie wracalem pozno, rzadko w ogole z domu wychodzilem bo nikt mnie nie lubil, matka mnie kontrolowała - nie mam zadnych znajomych od 13 roku zycia - ledwo zdałem mature za 3 razem - nie mam prawa jazdy - nie znam zadnego jezyka obcego - mam problemy psychiczne ze względu na wychowanie, jakies uszkodzenie mózgu, staralem sie wyjść na prostą ale nie udalo sie, z wiekiem jest ze mną coraz gorzej - leczylem sie u psychiatry ale mi nie pomogli, bylo ich 2 - brak marzen, planow, hobby, obojętność, frustracja, żal oto moje zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja juz jestem przegrana od urodzenia.wyglad mnie skresla i powolne myslenie.teraz jestem juz u schylku zycia, bo tak mozna nazwac kobiete pod 40 a ten gość dziś ma cale zycie przed soba.tylko mu sie nie chce.prawka zrobic ani isc na kurs jezyka obcego.stanalbys chlopie na nogi i realizowal dalsze cele.mlodym mezczyznom jest najlatwiej w zyciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ty autorze, wstydz sie.chcesz strzelic samoboja bo to latwiej niz isc na odwyk.zmien lekarza jak ten nie potrafi ci pomoc.bo bywa i tak.pewnie jestes mlody, potem powiesz ze jakby tak cofnac czas o 10 lat.....ja tak czesto mysle, jakbym miala 20+to bym wiecej w zyciu osiagnela, ale juz za pozno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mlody, zdrowy czlowiek i w dodatku mezczyna nie ma prawa mowic o przegranym zyciu.zamien sie ze mna, juz bede wiedziala co dalej robic bedac na twoim miejscu.napewno bym nie zmarnowala twoich mozliwosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PRAWIK   LAT 25
przejdzcie sie wszyscy do hospicjum dla dzieci i wam sie myslenie naprostuje i odechce sie zakladac takich kretynksich tematow x ja nienawidze bachorów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przejdzcie sie wszyscy do hospicjum dla dzieci i wam sie myslenie naprostuje i odechce sie zakladac takich kretynksich tematow x Po wizycie w hospicjum to dopiero można się nabawić depresji i myśli samobójczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maz alkoholik dziecko i brak perspektyw na lepsze zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie co ja bym dala by zamienic sie z toba autorze mam.zj****e zdrowie od 7 lat nikt nie jest w stanie mi pomoc od dwoch lat mam.diagnoze teraz trafilam do kogos i cala nadzieje pokladam ze moze ta osoba wreszcie wyleczy mnie. W miedzyczasie skonczylam studia bylam na terapii 3 lata w szpitalu psychiayrycznym uparlam.sie i wszystko.dzieki sile woli powoli wychodzilam.z dolka nawet lekow nie moglam brac ze wzgledu na moj stan zdrowotny wiec tu ttlko terapie mi zostala. A przy twoich mozliwosciach gosciu bylabym pania swiata. Teraz tylko problemy zdrowotne pozostaly mi.do rozwiazania i bedzie pieknie. Nie wiem jak mozna jeczec i mowic takie rrzcy zawsze jest jakies rozwiazanie ale ty go nie chcesz dostrzec bo tak wygodniej. Powiem ci ja bylam q takim stanie ze naprawde praowe nie funckjonowalam.depresje tez mialam i wpadalam przez to w 3 tugodniowe ciagi alkoholowe wiec nie mow ze ludzie cie nie rozumieja albo nie wiedza co to znaczy byc w dolku. Tobie sie po.prostu nie chce i tym sie wlasnie roznimy. Z tym ze w*****a mnie takie gadaniw bo masz zdrowie wiec mozesz wszytsko ja mialam sporo ograniczen a mimo to dalam rade. Po prostu wez sie w garsc i przestan jeczec. Terapie leki przeciwdepresyjne odwyk jest tysoace mozliwosci to bezczynnosc cie pograza brak celu nic wiecej nie zadna choroba alkoholizm ty sam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem ktoś w takim wieku nie moze mowic o przegraniu życia..tak moglbys powiedziec gdybys miał 90 lat..a poki co jeszcze sporo życia przed Tobą no chyba,ze faktycznie sie zabijesz ale oby nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po wizycie w hospicjum to dopiero można się nabawić depresji i myśli samobójczych. x rozumiesz jak wypadaja twoje "problemy" na tle umierajacych dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozumiesz jak wypadaja twoje "problemy" na tle umierajacych dzieci? x Po 1) Chcesz się licytować kto ma gorzej? Po 2) Starsi ludzie też umierają i cierpią na nieuleczalne choroby.Ich cierpienie nie jest mniejsze niż kogoś młodszego. Po 3) Śmierć w młodym wieku ma szereg korzyści. Taki młody człowiek ma przy sobie na ogół kogoś z rodziców. Starszymi osobami i samotnymi nikt się nie przejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie przegrałem ale nie wygrałem też za bardzo,poza pracą mam zamiar leżeć i czytać,spacerować i rozmyślać,samemu lub z podobnie przegraną narzeczoną jak będzie chciała ,mam generalnie zamiar mieć wszystko gdzieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o dziecku też może pomyślimy,ale bardzo ostrożnie bo to nie są czasy na dzieci za bardzo,jak pomyślę,że miałbym dziecko które w miarę możliwości nie umie mieć wszystkiego w d***e,nie umie się czymś zająć,tylko smęci jak autor przegryw tematu albo tutejsi piewcy dziewictwa to ciarki mnie przechodzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaka renta o czym ty piszesz, kto ci da rente dziecko? chyba że masz dobre znajomości leniu śmierdzący i po\rnofilu, ktoremu oglądanie p****li zniszczylo wszelką duchowość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi życie spieprzył wypadek. Nie z mojej winy. Taki los. Mam już prawie 40 lat i wiem, że niczego nie osiągnę bez względu na to jakbym się starał. Żyję na złość innym. W zasadzie niczego się nie boję, bo nie mam czego tracić. Cieszę się każdym dniem. Wyznaczam sobie małe cele i je realizuję. Cały czas ćwiczę. Zrobiłem ogromne postępy. I chociaż mam problemy z chodzeniem i będę zawsze je miał, to jestem silnym fizycznie facetem. Kosztuje mnie to wszystko wiele bólu i wiele wysiłku. Zdrowy człowiek nie ma pojęcia ile trzeba mieć samozaparcia i jaki ból pokonać by dobrze wyglądać i funkcjonować kiedy jest się chorym. Moje życie przypomina czasami piekło. Ale cały czas walczę. Straciłem wszystko co miałem, pieniądze, kobietę, nawet niektórych znajomych. Bardzo się z tego cieszę. Wiem teraz jak naprawdę wygląda świat. Jak bohater Matrixa, który połknął pigułkę by poznać gorzką prawdę, tak też i ja wolę być biednym ale wolnym. Przestałem już nawet gardzić ludźmi. Po prostu nie rozmawiam z nimi. Od czasu do czasu spotykam się z kobietami, ale nie wdaję się w poważniejsze relacje. Kolegów mam po to, żeby sobie z nimi wypić, poćwiczyć, spędzić trochę czasu. Wszystko inne mam w d***e. Zero rodziny, zero zobowiązań. Nawet gdybym wylądował pod mostem to też mam to w d***e.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HH
Każdy ma swój wewnętrzny dramat...i nie ma potrzeby zwiększać kalibru do odniesień typu hospicja. Od nas samych zależy czy chcemy sie do tego odnosić. Przywoływanie skrajności w cierpieniu do niczego nie prowadzi...ale Ty powinieneś to przecież wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HH
Turkuc, skecz- genialny :-))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HH
"Śmierć w młodym wieku ma szereg korzyści. Taki młody człowiek ma przy sobie na ogół kogoś z rodziców. Starszymi osobami i samotnymi nikt się nie przejmuje." CZy w obliczu śmierci mozna odczuwac jakiekolwiek korzyści ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Starszymi osobami nikt sie nie interesuje? To najprawdopodobniej ich zasluga, szczególnie jesli maja dzieci? I nie o licytacje chodzi tylko perspektywe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HH
A czyim niby mamy się sugerować "obiektywizmem "spojrzenia /perspektywą ? Kto wyznacza te standardy cierpienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×