Odpowiedz na ten temat

jestem w ciązy na l4 i tesciowa sugeruje mi ,że sie nudze..

  • gość 2017.04.20 [10:59]
    jestem w ciazy zagrozonej więc mam l4 i jestem w czwartym miesiącu ciązy i od tamtego tygodnia juz nie chodze do pracy.
    Tesciowa z ktorą mieszkam sugeruje mi ,że bede sie nudzić w domu...jej córka tez ostatnio zapytala mnie czy sie nie nudze?
    czy was tez by wkurzaly takie pytania ze strony rodziny męza?
  • gość 2017.04.20 [11:06]
    A nie nudzisz się serio?
    to musisz byc strasznie leniwą osobą , współczuję mężowi takiej zony która ciąże(od wieków jest to naturalny stan fizjologiczny ) traktuje jak ciężką chorobę
  • gość 2017.04.20 [11:08]
    Gościu chyba nie wiesz czym jest ciąża zagrożona. Pomimo obrazania autorki nie życzę ci tego...
  • gość 2017.04.20 [11:13]
    czy zatem istnieją takie pytania które nie obrażą jaśniepanienki?
    Jak ktoś jest na w ciąży zagrożonej to rozumiem, że leży albo dużo się oszczędza. To musi być nudne. Dlaczego, no wyjaśnijcie mi, dlaczego nie można się zapytać - "nie nudzi Ci się tak leżeć?"
    O co zatem można zapytać w takiej sytuacji, żeby nie było fochów? może wcale się nie odzywać, ale o to ciężko skoro się z teściową mieszka. zaraz byłby temat "odkąd jestem w ciąży teściowa ze mną nie rozmawia"
  • gość 2017.04.20 [11:13]
    Do tego p****a z [11:06] a jak ma traktować ciąże zagrożoną? Jako naturalny stan? No tak, poronienie to też nie choroba, nie ma co się nad tym roztkliwiać. Oj zeby los kiedys nie był przewrotny.
    A co do pytania autorki - siedzenie w domu na d***e jest dla przecietnego człowieka koszmarnie nudne wiec co dziwnego jest w takim pytaniu?
  • gość 2017.04.20 [11:17]
    Ja bym odpowiadala na to ,że brak mi wręcz czasu bo obiad ugotować mężowi trzeba itd.
  • gość 2017.04.20 [11:19]
    Teraz wszystkie ciąże są zagrożone , taka moda , panienki siedzą w domu i nic nie robią bo dostają L4 .
    A przecież nikt takiej nie każe orać w polu lub przerzucać tony węgla czy dzwigać mebli na 10 piętro ale normalnie nawet dla higieny psychiki taka dziewczyna mogłaby się czymś nie wymagającym narażania ciąży zająć .
    A tu wielka obraza gdy teściowa zapytała czy się nie nudzi..
  • gość 2017.04.20 [11:20]
    to autorka.
    czyli mam rozumieć ,że was by nie wkurzały takie pytania ze strony rodziny męża?
    gdyby wam sugerowali ,ze sie pewnie nudzicie caly dzien w domu?
    mnie szlag trafia jak slysze te pytania czy sie nie nudze.
    ja lubie swoją prace ,ale niestety mialam zalecenie od lekarza ,że teraz w czawartym miesiacu musze isc na l4 i poszlam.jestem cale dnie w domu z tesciową bo tesc nie zyje od dawna.
    do tego męza nie ma całe dnie bo pracuje do wieczora.
    tymbardziej wkurzaja mnie takie pytania czy sie nie nudze..
  • gość 2017.04.20 [11:22]
    dobrze zrozumiałaś. nie wkurzałby nas, bo niby co w tym złego?
  • gość 2017.04.20 [11:24]
    Autorko, o co Ci konkretnie chodzi? O to,, że sugerują, że się nudzisz? Przecież wiadomo, ze się nudzisz więc po co miałby to sugerować??? Czy o to, ze się pytają? Czy o to, że w ogóle istnieją? No nie wiem o co Ci chodzi. Nie pomyślałaś, ze się pytają z troski? z życzliwości?
  • zawsze szczery 2017.04.20 [11:26]
    czy zatem istnieją takie pytania które nie obrażą jaśniepanienki?
    x
    exactly usmiech.gif
    dziwny jest ten swiat
  • gość 2017.04.20 [11:39]
    mi sie wydaje ze autorce chodzi o to że oni nie pytają sie z troski czy życzliowości tylko z takiej uszczypliwości - wiem o co b. bo matka mojego byłego była taka sama - niby miła niby nic takiego nie mówi , ale czasem po minie ,zachowaniu i tonie człowieka widać ze ewidentnie nie ma dobrych intencji, moze wczesniej autorka nie miała zbyt super relacji z teściowa i teraz jest przerważliwiona na kazdy ,,nie taki ton" jak np. dziewczyne ktora ma kompleksy na temat wagi może podczas jedzenia zirytować pytanie ,,nie za dużo jesz?" // ,,serio?zjesz tyle" ? niby nic- zwykłe pytanie a jak ktoś przewrazliwiony to może wkurzyć wiec chyba nie ma sensu autorki tak oceniac myśle ;P
  • gość 2017.04.20 [11:43]
    Najlepiej synowa traktowac jak obca osobe -dzien dobry.Ja tak robie juz 14 lat i jestem dobra tesciowa.Nic nie pytam co i gdzie jada,jak powiedza sami to ok jak nie to ok.
  • gość 2017.04.20 [11:43]
    autorka pytała czy my też wkurzyłybyśmy się o takie pytania - więc osoby na forum jej odpowiedziały, że nie.
    Więc autorka powinna wyciągnąć wniosek dla siebie z tych odpowiedzi i przemyśleć swoje zachowanie. widać już to robi, skoro zniknęła z wątku.
  • gość 2017.04.20 [11:59]
    oj tam, autorka zniknela, bo ja wkurzyly takie odpowiedzi...
    A swoja droga, to faktycznie jak spedzasz caly dzien sama (no bo pewno z tesciowa niewiele gadasz) to co robisz?
  • gość 2017.04.20 [12:10]
    Wiecie co ?
    Najbardziej oburzają sie na teściowe te dziewczyny, które siedzą u teściowej i korzystają z jej uprzejmości bo teściowa to i obiad ugotuje , posprząta , zrobi zakupy a jaśnie panna uważa że jej się to wszystko należy .
    No i nie daj Boże gdyby taką księżniczkę o cos poprosiła ...
    Nie twierdzę że autorka tak jest , ale czytając jej wpisy podejrzewam że pewno nawet obiadu mężowi sama nie gotuje bo mąż wraca wieczorem i być może zjada to co ugotuje teściowa .
    Cóż więc w tym dziwnego i niestosownego gdy teściowa zapytała czy się jej nie nudzi?
  • gość 2017.04.20 [12:19]
    pierwsze dziecko? usmiech.gif
    nie przejmuj się, chyba umiem zrozumieć, że oprócz hormonów dają Ci w kość też strach, trochę poczucie winy i niekomfortowa sytuacja, że w końcu nie jesteś całkiem u siebie;
    zdobądź się na cierpliwość dla siebie i dla całej sytuacji - dziecko niech rośnie zdrowe i powodzenia !
  • gość 2017.04.20 [12:19]
    11:43 Synową jak obcą, brawo Ty. Taka prawda że jeśli ma się mieszkać z teściami to powinny się strony wzajemnie traktować jak sąsiadów a nie jak rodzice-dzieci (dzieci są już dorosłe, mają swoje odrębne życie, a rodzice powinni zająć się sobą).
    Co do autorki, samo pytanie moim zdaniem nie było złe natomiast widzę iż intencje przypisujesz im negatywne, albo ich nie lubisz albo coś jest na rzeczy. Wystarczy odpowiedzieć, nie nudzę się, dziękuję za troskę i po sprawie. Albo co tam uważasz. Albo powiedz iż odbierasz to jako wtrącanie się w nie swoje sprawy - być może jednak nic złego nie miały na myśli. Sama wiesz co chcesz powiedzieć.
    Co do reszty wypowiadających się tu - co Was obchodzi czy kobieta jest w domu czy nie? Czy to naprawdę Wasz problem? Dlaczego ma się sugerować Waszymi, moimi czy innymi odpowiedziami? Zapytała ale co robi i myśli to już jej sprawa. Zresztą trudno traktować to forum jak rzetelne poradnictwo.
  • gość 2017.04.21 [19:10]
    Dokladnie - oni sa dorosli a rodzice/tescie powinni zajac sie swoim zyciem a nie wtykac nos w nieswoje sprawy. Moze zapytaj sie tesiowej/siostry czy one nie nudza siesmiech.gif
  • gość 2017.04.21 [19:11]
    w ogole mieszkanie z tesciami to najgorsza opcja - beda sie we wszystko wtracac i tylko Wam nerwy psuc. jak mozecie, to szukajcie czegos osobno
  • gość 2017.04.21 [22:41]
    wczoraj [10:59]
    A dlaczego wpierniczyłaś du/psko to tesciowej? idz do swoich starych i tam pytania o nudę nie będą denerwujące.Ja wywaliłabym na zbity pysk tak francę
  • Roksolala 2017.04.21 [23:02]
    Bardziej niż krytyczne uwagi powinien wkurzać cię fakt mieszkania pod jednym dachem. Jeśli drażnią cię zwykłe pytania to co będzie dalej jak urodzi się dziecko i teściowa będzie miała dużo życzliwych rad typu :''czy nie jest za lekko ubrane'' albo ''pewnie ma kolke,daj mu wodę z cukrem ...a może pokarm za chudy masz .itd. Stalowych nerwów życzę oczko.gif
  • gość 2017.04.21 [23:04]
    Powiedz, że inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...