Odpowiedz na ten temat

Spotykam się z dziewczyną jakieś 2 miesiące, ale... pomóżcie proszę

  • gość 2017.03.20 [23:11]
    Spotykamy się jakieś 2 miesiące, fajnie spędza się wspólnie czas, ale nie ma takiej chemii, jaką miałem w swoim pierwszym, 6-letnim i jedynym, poważnym związku w swoim życiu, a mam 29 lat. Bardzo nie chciałbym jej skrzywdzić, ciągle mam nadzieję, że jeszcze się zakocham, ale nie mogę jej nawet powiedzieć, że ją kocham, nie tęsknię za nią... czy to może się zmienić, czy lepiej zakończyć to? Wiem, że jeśli szczerze z nią porozmawiam, będzie to oznaczało koniec... bardzo nie chcę jej skrzywdzić... chciałbym się w niej zakochać, jednocześnie boję się, że nie będę w stanie...smutas.gif
  • gość 2017.03.20 [23:15]
    serce nie sługa, to nie ta, szukaj szczęścia dalej
  • gość 2017.03.20 [23:31]
    Spotykacie się DOPIERO 2 miesiące, a Ty już o miłośc***iszesz? Chyba trochę za szybko na takie wyznania.
  • gość 2017.03.20 [23:36]
    gość dziś [23:15]
    Myślisz, że już nie ma szans, że się zakocham?
    Blokują mnie póki co chyba kilka różnic między nami... ale przecież nie ma ludzi identycznych...może z czasem się okaże, że to moja największa miłość życia...?
  • gość 2017.03.20 [23:37]
    gość dziś [23:31]
    Ale chociażby jakaś tęsknota powinna się pojawić, prawda? Podczas swojego pierwszego związku odczuwałem ogromną tęsknotę, kiedy jej nie było przy mnie, więc czegoś takiego mi tu brakuje...smutas.gif
  • gość 2017.03.20 [23:39]
    z doświadczenia wiem, że jeżeli jest to "to", to bardzo szybko to się czuje. Nie mówię o miłości, ale o poczuciu, że to "ta".
  • gość 2017.03.20 [23:44]
    gość dziś [23:39]
    Ze wspomnianą moją pierwszą czułem wyraźnie właśnie, że to to... no i po długim czasie rozstaliśmy się, więc to jednak nie była "ta"...oczko.gif
  • gość 2017.03.21 [00:03]
    gość dziś [23:37]
    Chyba tak.
    Więc ja też powinnam się martwić. Tak jak Ty spotykam się z kimś, tylko że dłużej i 'problem'(o ile można nazwac to problemem) w tym, że nie tęsknię za nim. Spotykamy się rzadko, bo dzielą nas km, do tego praca, więc czasami cięzko się spotkać. Żadne z nas sie nie deklarowało, choć wiem, że on tęskni, bardzo tęskni za mną, a ja? Nic. Miło spędzamy wspólnie czas, naprawdę świetnie, swobodnie się z nim czuje(a o to u mnie cięzko), ale nie tęsknię.
  • gość 2017.03.21 [07:12]
    Dochodzę do wniosku, że w związkach zawsze musi być tak, że jedno kocha bardziej...:/
  • gość 2017.03.21 [07:21]
    Bardzo wazne jest czy zakladales sobie ze takie roznuce ktore was lacza mozesz zaakceptowac. Jak to Sa roznice e czyms waxnym dla Ciebie to musisz wiedziec ze bedzie Ci to przeszkadzalo caly czas.
  • gość 2017.03.21 [10:03]
    lipa panie...
  • gość 2017.03.21 [13:48]
    up
  • gość 2017.03.21 [14:04]
    gość wczoraj [23:44]
    Była "tą" na tamten czas.
    Obecna najwyraźniej nie jest "tą" na ten czas.
    Nie ma raczej "tych" na całe życie jezyk.gif
  • gość 2017.03.21 [20:07]
    Czesto milosc sie rozpoczyna po miesiacach czy latach znajomosci.Bywalo,ze w ostatniej klasie liceum,czy na ostatnim roku studiow,a znali sie miesiace czy lata.Jednak nie zawsze od razu sie czuje.Moze trzeba czasu...?
  • gość 2017.03.22 [23:02]
    to już nie miłość, tylko kalkulacje
  • gość 2017.03.22 [23:13]
    Odpisze może ktoś jeszcze sensownie?
  • gość 2017.03.23 [00:38]
    Posłuchaj Radio Samiec na YouTube, wejdź na forum braciasamcy. pl i nie świruj smiech.gif
  • gość 2017.03.23 [16:31]
    Mam podobnie. Mimo, że spotykalam się już z inni facetami to cały czas i tak myślę o mojej pierwszej poważnej miłości, którą wcale nie była taka idealna. Z czasem doszłam do wniosku że pierwsza miłość to pierwsza miłość i chyba nikogo nie będę już w stanie tak kochać. To bardzo bardzo egoistyczne, ale ja byłabym z nią skoro związek z nią jest w sumie w porządku, jeśli ewentualnie znajedziesz prawdziwą miłość to wtedy pomyslisz...
  • gość 2017.03.23 [20:39]
    Mam zasadę, że jeśli z nią będę, to nie zostawię jej dla innej... Sam padłem ofiarą tego rodzaju porzucenia i nie potrafiłbym komuś zrobić czegoś tak podłego... To trochę tchórzostwo.
  • gość 2017.03.23 [21:58]
    ja byłabym z nią skoro związek z nią jest w sumie w porządku, jeśli ewentualnie znajedziesz prawdziwą miłość to wtedy pomyslisz...
    X
    Chciałabyś, zeby ktoś był z tobą braku laku, bo nikogo lepszego od Ciebie nie poznał? Takie rady to sobie daruj.
  • gość 2017.03.23 [22:43]
    jesli pierwsza milosc kochalo sie baaardzo bardzo, to nie ma możliwosci, zeby pozniej pokochac kogos rownie bardzo

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...