Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomocy kot mnie drapnął w palec u nogi i sie nie goi

Polecane posty

Gość gość

Zrobiło się zgrubienie, boli i się nie goi, kto tak miał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kot miał na pazurze bakterie i pewnie sa w ranie, koniecznie idz do lekarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idz do apteki i kup sobie masc w saszetce, nie pamietam jak sie nazywa ale sklada sie z 3 antybiotykow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale jak kot się nie goi to raczej do weterynarza z nim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mojego kolegę kiedyś kot UGRYZŁ w palec u ręki! Chłopak musiał brać zastrzyki przeciwtężcowe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego do weterynarza??co nie goi sie weterynarz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oli40
Spróbuj zapytac weterynarza.Moja kolezanke ugryzł ,zawiozla i zrobiła mu badania i okazało sie ze kot ma kocią białaczkę.Cos tam brała ,jakies leki>na szczescie to nie jest choroba zarażliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobrze zbadać kotka czy zdrowy a na gojenie maść z antybiotykiem, moze być nawet neomycyna, detreomycyna. Jak pogadasz w aptece i wyjaśnisz na co to sprzedadzą bez recepty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zetrzyj marchewkę i przyłoz w miejsce gdzie sie tobie paprze to , zrób opatrunek zawiń bandazem czy plaster przyklej .Marchewka wyciaga najgorsze bakterie wiem nie raz tak robiłam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie raz kot ugryźć i strasznie słuchał mi dłoń byłam na pogotowiu i nic mi nie dali najlepiej przejmuj spirytusem lub poproś w aptece o maść niestety koty mają coś e sobie że rany po udrapaniu czy zgryzienia nie chcą się goic a piecze i niestety boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten antybiotyk w saszetce nazywa się tribiotic i kosztuje niecałe 2 zł. Najlepiej na zmianę z rivanolem w żelu. Z tym weterynarzem to nie jest zły pomysł. Weterynarz będzie wiedział czym kot może zarazić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bardzo rozumiem ten tekst wyżej o kociej białaczce. Niby co ma to wspólnego z niegojącym się zadrapaniem? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tą panią od białaczki skaleczył kot. Ta pani zabrala go do weterynarza, sprawdzić czy on nie ma jakiś chorób, ponieważ ona mogła to przy skaleczeniu złapać od kota. Okazało się że pani nie ma powodów do obaw o swoje zdrowie, bo kotu wyszła niegroźna dla tej pani białaczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
polecam okład z liścia Żyworódki pierzastej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytaj na forum Kafeteria.pl strony 57,58. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak kot jest wychodzacy to jest cos takiego jak choroba kociego pazura i to powazna sprawa.ale to wtedy ma sie goraczke i rozne inne nieprzyjemnosci,a nie tylko niegojacy sie palec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MC1952
Urynoterapia- czy ktoś ją jeszcze stosuje?poczytaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przede wszystkim odkazić! Ja używam octenispet, nie tylko odkaża i to bezboleśnie (nie szczypie), ale potem rana goi się normalnie jak na psie ;) http://www.drapnij.pazurem.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez przesady, mnie koty drapią i gryzą cały czas i jeszcze niczym się nie zaraziłam nigdy nie dezynfekuję skaleczeń, wystarczy skaleczenie umyć wodą z mydłem zwykły spirytus salicylowy by pomógł rana się babrze bo jej nie wietrzysz, pewnie rzadko myjesz nogi :-) umyć kopyto, nie zakładać skarpetki przez jakiś czas, np. na noc i powinno być ok, nie zaklejać żadnym plastrem bo gorzej się goi gdy skóra nie oddycha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
są silniejsze organizmy i słabsze. są ludzie co mieszkają w lasach, a kleszcze wyrywają sami. i są zdrowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×