Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Szwagierka mnie zjechała

Polecane posty

Gość gość

zarabiamy z mezem razem 8 tys mamy mieszkanie, ktore wynajmujemy i dom, ktory teraz wykanczamy ja jestem w 3 miesiacu ciazy nie jestem maniaczka zakupowa, ciuchy owszem lubie ale kupuje na targu ( taki u nas w miescie jest ogromny i na serio mozna tam porzadne rzeczy kupic, kto jest z tego miasta to wie), na kosmetyki tez nie lubie kasy za duzo wywalac, nie mam sraczki do dbania przesadnie o siebie, lubie byc codziennie umalowana, codziennie myje włosy...mam ogród wiec robie słoiki i rozne przetwory bo lubimy z mezem to jesc moja szanowna szwagierka kosmetyczka wysmiała mnie ostatnio ze jestem jakies skąpiradło i jestem dziwna bo nie dbam o siebie i udaje biedaczke bo kupuje na targu!!!! wkurzyła mnie!! ja nie mam potrzeby kupienia kurtki za 1 tys zeby poczuc się bardziej wartosciowo!! nie musze ładowac w siebie jakis kwasów itp a i tak mam strasznie alergiczna skóre i nie dam sobie czegos takiego ładowac!!! dziewczyna nie wie jak kase wydawac bo niby pracuje ale utrzymują ją rodzice....no załamałam sie, powiecie olej ja ale ja mam z nia czesty kontakt i niestety takie dowalanie mi jest czeste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest twoja szwagierka a utrzymuja ja rodzice?????????prowo tylko ze marne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co cię tak dziwi?Ja znam laskę,która ma męża(drugiego) a tatus ładuje w córunię tyle kasy,że ho ho,a do tego jeszcze daje jej co miesiąc tysiaka na paliwo do autka,które jej kupił.Fajny tata:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej że żyjesz ekologicznie, a skórę masz taką, że nie potrzebujesz dodatkowych specyfików, zabiegów etc. Ja też tak jak ty nie lubię za dużo wydawać, pomimo tego, że mnie stać. Też robię słoiki, zamiast kremu do twarzy za kilkaset wcieram olejek arganowy, wlosy smaruję olejem kokosowym i myję zwykłym szamponem ziołowym, są gęste i lśniące, farbuję sama, u fryzjera jestem raz na rok. Swetry robię sobie na drutach, tak samo czapki, kominy, kapcie. Spódnice, sukienki dla siebie szyję i córki szyję sama. I uwielbiam w tych rzeczach przez siebie własnoręcznie wykonanych chodzić. Nie robię tego z oszczędności, dobra włóczka na swetr to koszt grubo ponad 100 zł. Po prostu taka jestem, tak lubię. Tak samo z butami. Nie mam 1500 par. Mam takie, ktorych potrzebuje, nie ganiam ślepo za modą, mam swoj styl. Czy czuję się gorsza? Absolutnie. Znam swoją wartość. Bądź sobą, wysmiej tą głupią gęś po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 tyś i masz mieszkanie, kończycie dom?? Ja mam dochód z mężem 8-10 tyś, a jednak nie jade po kurtke za 1000 i ubieram się w sieciówkach ale również i na rynku, bo zwyczajnie mnie na to nie stać ! Szwagierka pewnie mieszka z rodzicami więc tego nie zrozumie, że w pewnym momencie koszty życia i utrzymania są duzo wyższe niż się wydawało za młodu będąc z rodzicami... Albo zwyczajnie Ci zazdrości i Twoje tłumaczenie się nic nie da, ogranicz kontakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej jasno i wyraznie, ze nie zyczysz sobie zagladania do porfela i niehc sie zajmie swoim zyciem i finansami, bo musi byc nieciekawe skoro miesza sie do zycia innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nudzi Ci się, co? Zarabiacie z mężem 8 tys i jak myślisz kogo to obchodzi, nikogo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Większość młodych małżeństw może pomarzyć o takich zarobkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no sory ale w ubraniach z rynku to elegancko i wytwornie napewno nie wygladasz, zaraz widac po materiale że to poliester,tak samo jest z kosmetykami zaraz złazi te badziewie z twarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szwagierka bedzie w maju bo biora slub ale no tak juz gadam na nią bo mieszkaja razem od 4 lat tak, rodzice daja jej co miesiac pewna sumke a co w tym dziwnego ze mamy 8 tys i mieszkanie i dom wykanczamy??? po mału sobie składamy i np po pol roku jest na remont łazienki a w tym czasie juz sie uzbiera na cos tam iinego ona jest strasznie zazdrosna , jak jej powiedziałam ze jestem w ciązy to widziałam w jej oczach ze chyba by mnie zabila ale nie wie ile z mezem musielismy przejsc zebym była w ciazy ( in vitro)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jednym słowem jesteś zaniedbaną kuchtą która ma kase,nie ma czego zazdrościć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz szwagierce, że ludzie muszą być różni i różnie żyć bo inaczej byłoby nudno. Nie możemy być wszyscy tacy sami. W moim mieście na rynku też są fajne ciuchy, gatunkowo lepsze niż te z sieciówek. Ja akurat się tam nie ubieram bo jest mi nie po drodze, ale wiem że można wyglądać fajnie. Poza tym to się ceni gdy osoba zamożniejsza się nie wywyższa. Pamiętam moją szefową która miała gruby portfel a zakupy robiła w biedronce bo zwyczajnie lubiła ten sklep. Wzbudzała podziw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śmieszna ta Twoja szwagierka :D też mam podobne osoby w rodzinie, któe np nie są w stanie zrozumieć że można z własnej woli cokolwiek chcieć zrobić samemu np poduszki na kanapę, uszyć sobie zasłony według własnego pomysłu, nie ustawiać na meblach takiego samego wazoniku jaki stał w katalogu mebli, nie ubierać tego co każe Avanti, inaczej łączyć ubrania...nie rozumieją też gotowania w domu tego co można kupić np przetwory, frytki, pizza...W sumie mam tak że wiem że oni śmieją sie ze mnie a ja z nich i dobrze mi z tym :) Ostatnio np moja kuzynka przywiozła mi kosztowne kocyki po swoim dziecku bo widziała że robię kocyk do wózka na szydelku :D i uznala że pewnie po wykosztowaniu się na dm już nas nie stać na akcesoria dla dziecka...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kinga, czy my przypadkiem nie z tej samej rodziny jesteśmy? :D Autorko - olej. Nie tłumacz się, nie wyjaśniaj i nie spowiadaj jej się ze swoich wydatków, zakupów, tego, czy chodzisz do kosmetyczki, czy wyciskasz sobie pryszcze w domowym zaciszu. Nie jej interes, a Ty nie masz 13 lat, żeby stać przed nią na baczność i tłumaczyć się ze swoich decyzji. Szkoda mi takich ludzi, ale również osobiście znam takie przypadki. Trzeba to ignorować, takie osoby mają jakąś wypaczoną percepcję, postrzegają świat w kompletnie spaczonych kategoriach. Nie trzeba ich wyprowadzać z błędu, niech sobie myślą, że kurtka za tysiala jest szczytem ludzkich możliwości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, w ciuchach z targu i tanim makijażu nie wyglądasz zapewne zbyt dobrze. Ale to twoja sprawa, jak dbasz o wygląd, a nie szwagierki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
SORKI ALE ONA WYGLADA JAK TANIA KURWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dwie rzeczy autorko: 1. Komentarze szwagierki olałabym totalnie, bo nie nie ma co z nią dyskutować, bo sposób w jaki zwraca Ci uwagę jest po prostu niegrzeczny. 2. Wybacz, ale mieszkam w dużym mieście i na targowiskach jest naprawdę niewiele dobrych ciuchów/kosmetyków i osobiście się tam nie zaopatruję, bo jeśli już znajdę coś lepszego to cena jest masakryczna. Obawiam się, że szwagierka może mieć trochę racji, bo niewykluczone, że po prostu po Tobie widać, że masz ciuchy z bazarku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a cóż Ty się szwagierką przejmujesz autorko? :) Ja też, odkąd stałam się eko-świrem, usłyszałam od siostry mojego faceta, czy mamy problemy finansowe- bo sama synowi robię mleko migdałowo-kokosowe i zapytałam, czy maja dostęp do jajek, bo oni na wsi mieszkają. Odpowiedziałam, ze owszem, czasy cieżkie, pasa trza zacisnać i zastanawiam się, czy kur nie zacząć hodować ;):) Mój facet mało nie padł ze śmiechu, a babeczkę wyrwało z butów :) Ale ja uwielbiam jak ktoś Ci wkłąda nos do portfela i wie lepiej niż Ty sama ile masz kasy i dlaczego taki a nie inny styl życia wybrałaś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
NO WŁASNIE NIE sorki za capsloca nie widac, ja nosze sie raczej elegancko tzn lubie spodnie na kant, plaszcze itp a ona z racji moze wieku 25 lat mini rozowa, korzana kurtecka i bluzeczka w panterke, taki ma mniej wiecej styl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i ide na targ i u polaka kupuje płaszcz elegancki za 350 zł a w galerii taki kosztuje z 800 to po co mi taki??? albo buty skorzane bo tylko w takich chodze, ostatnio kozaki długie kupiłam tam za 200 zł , w galerii trzeba minimum 300-400 dac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, wybacz, ale jaki ty płaszcz na bazarze u Polaka porządny kupisz? Chiński badziew, to samo kozaki z ekoskóry. Widać potem ten bazarkowy styl, przykro mi. Elegancko się trudno ubrać na bazarze, nawet jak spodnie są w kantkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co do stylu z bazarku: rzeczy w tym, że tam naprawdę ciężko trafić na porządne ciuchy. Nie wiem gdzie Ty masz tych polskich, sprawdzonych producentów i dobre buty/płaszcze, bo ja zrezygnowałam z chodzenia po targu, właśnie z powodu niskiej jakości rzeczy tam sprzedawanych. A jak już znalazłam lepsze ciuszki, właśnie polskiej firmy, to ceny były takie jak w Zarze. Stwierdziłam więc, że nie ma sensu chodzisz, szukać, mierzyć w mało komfortowych warunkach, skoro mogę podjechać do CH, gdzie za tą samą ceną lub niższą, mam równie dobre ciuchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znawcy targowisk się znaleźli :) a wólka kosowska ? połowa rzeczy w sklepach jest stamtąd :) i jeszcze parę takich w Polsce targowisk się znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
akurat na moim targowisku jest sporo stoisk, gdzie właściwiele mają normalne sklepy w mieście a na targu zawsze mają taniej. Też ta niunia ostatnio mnie sie pytała czy u nas nie jest krucho z kasą bo robie słoiki na zimę. Powiedziałam jej, ze nie ale wole jesc zdrowo a nie jakąs chemię. Ona generalnie nic nie gotuje bo nie ma czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przejmuj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rybkunia 2014.11.26 8 tyś i masz mieszkanie, kończycie dom?? Ja mam dochód z mężem 8-10 tyś, a jednak nie jade po kurtke za 1000 i ubieram się w sieciówkach ale również i na rynku, bo zwyczajnie mnie na to nie stać ! xxx A ja myślałam, ze ze swoim dochodem niecałe 4 tysiące, 4 osobowa rodzina, z czynszem 1000zł jestem biedna. A tu się okazuje, że ja po prostu nędzarz jestem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze gdybysmy nie mieli na wykonczeniu tego domu to bym kupowała takie szmaty...chociaz nie...nie potrafie tak przewalac kasy jakos nie mam az tak nasrane we łbie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może te które namawiają Cię na te ubrania i kosmetyki to pracują w reklamie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×