Cześć właśnie trzymam w rękach mojego kilkudniowego Synka, tylko 4 kg szczęścia, mamy się dobrze, dostaliśmy 10 punkciów
Ale ja nie o tym by się chwalić, ale by może niektórym z Was przywrócić nadzieję. U nas problemem było m.in. nasienie, pco, trombofilia, ja obecnie 33 lata, walczyliśmy od początku 2019 roku, 2 stymulacje, isci, 6 transferów, 5 razy beta była 0. Leczenie w waw w Novum, szczęśliwy transfer dr Z. Mieliśmy również leki od immunologa. Za 6 razem beta dodatnia, krwawienie ze skrzepami z krwiaka zanim potwierdzono serduszko, konsultacje z hematologiem, leżenie w 1 trymestrze, kanapowy styl życia w 3 trymestrze. Ale się wszystko udało
Dodam, że mój Synek ma kolegę 2 h starszego od niego, którego Mamie udało się za 10 transferem (po drodze raz ciaza pozamaciczna)- Fighterka
Życzę Wam żeby Wam się udało za 1 transferem, ale jeśli czekacie na 5, 6 czy 10 transfer to jeśli macie siły, to się może udać ja będę tu pewnie czasem zaglądać, bo to jest najlepsze forum i chyba jedyne na którym się udzielam, bo daje dużo siły oraz wsparcie, a jednocześnie zrozumienie. Trzymam za Was wszystkie kciuki zakladam, że wrócę na matę walczyć dalej pod koniec wątku 2022, ale to zweryfikuje życie i Syn
I troszkę prywaty: Martuśka zobaczysz maj będzie piękny i razem obejdziemy pierwszy Dzień Matki AsiaWin wierzę, że teraz czas na Ciebie i stymulacja, na którą czekasz przyniesie Ci kochanego Szkraba