Owszem można, ale trzeba się do tego przyłożyć. Ja osobiscie wolę oglądać normalne życie, ale tak jak piszesz pokazane w ciekawy sposób. A tutaj w kółko jedno i to samo, jedyna rzeczą która się zmienia, to są jej ciągłe nowe pasję. Teraz przez jakiś czas będzie dieta i suplementy... później wskoczy coś innego i o diecie pozostanie mgliste wspomnienie, jak po reszcie rzeczy które robiła. Słomiany zapał to jej drugie imię.