Ja tam nie widzę, żeby był chory, ale prawda jest taka, że od kilku lat nie miałam styczności z dziećmi w jego wieku i nie wiem jaka jest "norma" (w cudzyslowie, bo dzieci są różne i rozwijają się różnie, Bibek jest wcześniakiem i może dlatego rozwija się inaczej). Dzieci mają też różne temperamenty i nie można ich równać pod tym względem do jednego. Jedne będą bardziej aktywne i niezależne, inne spokojne i ciche. Na storiskach widać, że chłopczyk się uśmiecha, reaguje na pytania, jest rozumny na poziomie małego dziecka i mnie osobiście nic w tym nie niepokoi. Może czasami po prostu nie czuje się pewne przed obiektywem, albo nawet przed samą mamą. Wątpię w to, żeby jego rodzice aż tak zaniedbywali dzieci, żeby nie zauważyli jakiegoś zaburzenia.