Do niego chodziłam podczas starań więc zna moją sytuację. I mam nadzieję, że nie będzie robił żadnych problemów. Mam z nim stały kontakt i jak do niego pisze o tych boleściach, to za każdym razem pisze ze bóle w podbrzuszu są normalnym zjawiskiem. Nie plamie, ani nie mam żadnych skurczy. Jutro idę do rodzinnej, żeby mi l4 do wizyty wypisała..
A byłaś z tym u gina? Bo to kurde normalne nie jest, że aż tak Cię boli.