Dobry wieczór Gromadko
Przyznam, że już nie nadążam. Codziennie sobie obiecuję, że pozdrowię Was jutro, bo rzeczywistość mocno mnie przycisnęła i brak czasu doskwiera, a gdy jest już jutro to naszej stronki już nie ma. Na szczęście ciągle Was odnajduję i widzę co się dzieje.
Masz rację Paulinko, że „Frustracje kogoś obcego, nie mogą być naszymi!"
Pozdrawiam Was więc serdecznie i nieustannie .
Michałku, czekam na obiecane wrażenia z sezonu pierwszego Sanditon .