Ja też uważam, że polacy to wyjątkowa dzicz. Pracowałem kiedyś w UK i dostałem katharsis. Niestety musiałem wrócić do PL i zaczął sie powolny spadek w otchłań piekła. Ten kto widział, że można inaczej to zrozumie. Polska to dzicz, polacy to dzikusy. Cała ta patologia, którą widzimy obok siebie jest spowodowana złą wolą jakiego polaczka cebulaczka robaczka śmieciaczka. Rozkopane i nie wykończone roboty na drodze to złośliwość robaka, który jest nie kontrolowany przez innego złośliwego robala w urzędzie miejskim. Wysokie ceny za śmiecie to złosliwosc jakieś brudasa, który odbija sobie złe traktowanie przez szefa i układuje sie z dostawcami usług, a ci wykorzystują fakt dojscia za łapówe i mają na nas wszystkich wywalne jaja, bo reszta społeczeństwa jest dla nich tylko robakami. Każda niesprawiedliwosc, patlogia w PL jest efektem jakieś robactwa, które zalęgło sie i nie zostało w pore wyciete. Dlaczego? Bo tak, bo układy, bo złośliwość, bo nienawiść do innych. Polacy to wyjątkowo wredny naród. Np. w UK na porządku dziennym jest szacunek do pracownika na najniższym szczeblu w hierarchi. Anglicy nie mają powodu mścić się na innych za swoj los, bo oni są uświadomieni, że tylko od nich zależy ich stan posiadania. A tutaj? hehe Każdy robal znajdzie sobie setke winnych swojego biednego i zaszczanego życia, zamiast wziąśćsie do pracy i zarabiać, uczyć się nowych rzeczy i poszerzać strefe komfortu by byc lepszym.