No cóż, nie sposób tego nie widzieć. Ale co dziwne, że te wnioski mają nieliczni. Kiedy rozmawiam z niektórymi to sie stukają w głowe. Niestety wielu nie widzi, tak mocno żyją w matrixie, że nie zawuażają, że zyją w takim kraju wsród takich ludzi i sami robią to co robią. Ta śmieszna gonitwa za papierem z uczelni wyższej a potem dół bo do pracy nie mogą sie dostać. Zastanawiam sie, co musi sie stać w życiu człowieka by potrafił stanąć z boku i spojrzeć krytycznie na siebie i to co nasz otacza? Ja doznałem dużo złego od tzw, polaków wiec może cierpienie? Moze to potrafi wstrząsnąć kims by sie przebudził? Tyle informacji na YT jest o self improvememnt czy o wyjsciu z matrixa i tego medialnego shitu jakim nam sie podaje i który utrzymuje nas na twarz przy ziemi, a ludzie i tak nie wierzą. UWażają żę Tusk winy albo Kaczor winny, albo rodzice albo szef itd. No nie jedyną osobą ktora jest odpowiedzialna za to gdzie akurat jesteśmy to ta ktorą widzimy w lustrze. Każdy może sie z tego bagna wydobyć, ale trzeba zawziętosci i samodyscypliny a to trudne.