Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

KateZRzeszowa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2371
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

759 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nie. Żadnego szału, żadnego urwania głowy, kultywuje tradycje odpoczynku, rodzinnej atmosfery i klimatu, a nie zapierdzielu i ton jedzenia. Prezenty zamawiam online, z jedzenia szykuje tylko nasze ulubione potrawy na wigilię, ciasta zamawiam. Nie robie żadnego wielkiego sprzątania I gości nie zapraszam. Cisza, spokój i wigilia na całkowitym luzie
  2. Dokładnie tak. I nie w niegrzeczny, tylko tak żeby zrozumiało że nie toleruje jego zachowania. Kiedy moje dziecko będzie zachowywać się jak wypuszczone z klatki tez nie mam nic przeciwko że ktoś obcy zwroci mu uwagę. Nie wiem co w tym dziwnego? Jak byłyśmy dziecmi sąsiadka, nauczyciel czy obca osoba nie szedł do matki żeby uspokoiła dziecko, tylko pouczał sam. Matke informowali ewentualnie potem o zachowaniu dziecka. Metoda zależy od sytuacji, jeśli dziecko zabiera zabawki mojemu, bo jest niesforne tlumacze w delikatny sposób. Jak zachowuje się jak w poście jestem mniej uprzejma. Poza tym przecietne dziecko na placu zabaw w wieku przedszkolnym dobrze zna obsługę smartfona więc jest na tyle bystre, że wie kiedy jest niegrzeczne. Tylko ma pozwolone za dużo przez rodziców którzy po prostu nie pilnują, nie zwracają uwagi i dlatego takie dziecko staje się raptem "problemem" innych obecnych na placu zabaw.
  3. W sali zabaw to inna sprawa, choć tez najpierw staram się sama zareagować, a jak nie to sprawę najlepiej zgłosić ludziom którzy tam pracują.
  4. Ja pilnuje swojego dziecka a co za tym idzie kiedy czyjeś mlode zachowuje sue w sposób który uprzykrza życie mojemu to po prostu mu tlumacze, że jeśli nie umie się zachować to niestety musi pojsc bawić się gdzieindziej. Nawet nie staram sue być miła i uprzejmą. Już ten etap przerabiałam i okazało się że bycie miłym nie działa na takie dzieci ani ich rodzicow
  5. Albo PMS. Test prawdę powie
  6. Kawałek szmaty a jednak potrzebujesz na allegro jest od 100 zł, możesz też kupić materiał za 5 zł za metr j uszyć lub kupić uzywana
  7. KateZRzeszowa

    Facet- wart czy nie zwiazku

    To za krótki związek żeby cokolwiek powiedzieć. Może potrzebuje więcej czasu żeby sue bardziej otworzyć, albo po prostu nie lubi okazywać emocji i czułości. Co do alko, to facet jest wolny, ma znajomych to naturalne że w weekendy wychodzi na piwo czy na imprezę. Mam wrażenie że szukasz idealu który musi być podstosowany pod Ciebie. Takiego to można sobie namalować
  8. Palec mi się omsknął i nie tu zacytowałam sorka
  9. Idąc tym tokiem myślenia, jeśli ktoś robi jakiekolwiek badania i nie wykażą one choroby, to nie powinno się za nie płacić
  10. KateZRzeszowa

    Moja toksyczna rodzina

    Przykre i myślę że wiele osób może podzielić się podobnymi przeżyciami z domu. To zrozumiałe, że czujesz żal, bo chciałabyś widzieć szczęśliwa rodzinę i być doceniona, ale myślę że powinnas zmienić trochę nastawienie, bo rodziców nie zmienisz. To ich życie, wybrali siebie, wybrali taki styl życia i stosunków rodzinnych. Ty masz swoje życie, nie iestes od nich zależna ani od ich zdania. Więc ciesz się tym co masz, buduj swoje szczęście i nie opieraj go na zadowoleniu matki. Na uszach staniesz a i tak będzie ale.
  11. Normalnie praca z mężem na zmiany, dwojka dzieci, dom, rachunki i brak czasu żeby się w tylek podrapać. Życie towarzyskie takie jak lubie naj- na messenger. Raz na kilka msc wyskoczę z kimś na drinka, ale nie lubie, nie brakuje mi tego i chyba staje się stara zrzęda, bo wszystko co zakłóca mój święty spokój mnie wq...
  12. Po prostu zastanawiam siw ile płacisz. Nie sprzedaje
  13. To raczej mi się dziób nie zamyka. Nie nazwałabym tego spoufalaniem się, zwykła rozmowa, żeby było milo.
×