Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

KateZRzeszowa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    174
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Przez dwa miesiące nie miałaś czasu by pójść do lekarza np prywatnie? Nic się nie stanie, jeśli przyjedziesz do szpitala wcześniej zrobią ci iść, ktg i potrzebne badania krwi i moczu itd, tylko będzie to robione na ostatnia chwile. Mi robiono w ciazy tylko 2 usg i ulozenie dziecka stwierdzono przez badanie brzucha. Wazne sa tez twoje wyniki badan, bo to TY rodzisz i twoj organizm bedzie wystawiony na probe i ewentualne komplikacje (oby nie) Jesli czujesz ruchy i nic cie nie niepokoi to z dzieckuem pewnie ok. Wszystko co mogli zobaczyc i sprawdzic na usg juz sprawdzili w 23tc. Tak czy inaczej ja bym starała się dostać jak najszybciej do lekarza, nawet prywatnie zeby miec badania zrobione i uniknąć stresu.
  2. Swieżuch ma lepsze serki od Danone, nie zawiera chemii, 3 składniki i smak bdb. Polecam. Serki, czasem Danone, podawałam raz dziennie w ramach deseru po obiedzie
  3. Myślę nad plackiem po węgiersku. Rosół zrobilam dzisiaj
  4. W marcu nic nie wiadomo,może być wiosna , a może tez leżeć śnieg i byc bardzo zimno, więc najlepiej sprawdzić pogodę w okolicy terminu porodu z tego co widzę to zapowiadają troche powyżej zera
  5. Dla pozorów A jak jest taka to wszyscy o tym wiedzą i żadnej siary Ci nie narobiłaś, tylko sobie. Bądź czasem aktorka, a jak zaprosisz ja do siebie raz na jakis czas to wyjdziesz na plus przy mezu i ona nie będzie miała powodów by Ci cos zarzucać. Taka gra.
  6. Odgrywa smutną,,zeby maz mial ci za zle, że z nim nie chodzisz w odwiedziny. Granie na uczuciach. Nie musicie chodzić w dwojke by zostawiać dziecko. W związku najwazniejsze jest szczerosc. Powiedz mężowi o tym co czujesz, że jego matka nie przepada za toba i wolisz tam nie chodzic, ale do siebie na obiad zapraszaj zawsze. Będzie na twoim terenie i wyjdziesz na plus, że nie budujesz muru wokół siebie pamiętaj by jej nie obrażać przy mezu, kaz ja zawsze pozdrowić jak on sie tam wybiera... takie tam. Bądź ta miła
  7. No nie jest. Więc dla zdrowia psychicznego swojego i jej najlepiej ograniczyć kontakt do minimum. Nie ma sensu jezdzic na obiadki bo wypada, jeśli nie jesteś tam mile widziana. Zaakceptuj to i olej
  8. No nie jest. Więc dla zdrowia psychicznego swojego i jej najlepiej ograniczyć kontakt do minimum. Nie ma sensu jezdzic na obiadki bo wypada, jeśli nie jesteś tam mile widziana. Zaakceptuj to i olej
  9. Generalnie malo w nas wierzą i glownie krytykują, placza i co byśmy nie zrobili i tak jest źle. Odcielismy sie prawie całkowicie, widujemy sie rzadko, zwykle maz z nimi rozmawia i tak jest najlepiej. Polecam
  10. Raczej normalny czas. Pierwsze dziecko rodzilam 9h, drugie 8h. Ale nie bylo zle, nie.mialam znieczulenia. Może mam wysoki próg odczuwania bolu
  11. "A Ta przyjdzie z Tobą?"...tak w skrócie Jesteśmy już 15 lat po ślubie, w rodzinie meza wyczekuja naszego rozwodu, bo nikt nam szans nie dawał. Ale mieszkamy daleko od nich, więc i kontakty sie ocieplily troche
  12. Też tak lubię, ale gorzej jak trzeba wstać o 6 rano, o 7 wyjsc z domu a ba zewnątrz jest w okolicach 0, pada ni to deszcz ni to śnieg, na ziemi 30 cm brei i idziesz jak koń do auta a i tak wleziesz w jakąś kałuże z której woda naleje sie do buta ja tez lubię białą zimę podczas urlopu na Słowacji. Wiosne w ogrodzie botanicznym i grzać sie przy pierwszych promieniach słońca. Lato nad morzem, długie wieczory, zachody słońca, ciepłe noce i zapach suszonej trawy. Piękna, słoneczna złota jesień... jednak na codzien tak mnie dopada ten realizm , że nie widzę tego piękna, bo wiecznie lece.
  13. Wg mnie dzieci nie powinno się mieszać do kłótni i waszych nieporozumień. A jesli dzieci sa w takim wieku, że mają swoje zdanie w tym kto biedniejszych, to znaczy, że mogą tez w domu coś zrobić (pozmywac,pomoc przy obiedzie czy sprzataniu) i tobie bedzie latwiej. A dziecko tez zamiast zalowac ojca zobaczy, że zrobienie obiadu i posprzątanie to ciężka praca i moze Cię doceni. Meza tez zaangazuj jak ma wolne, po pracy tez moze cos zrobic w domu. Ja mam 3 facetow w domu, jeden sie jeszcze slini i z nim najwięcej roboty. Mój maz pracuje od 6 do 16. Ja od 16 do 22 i wiekszosc obowiazkow domowych leży na mnie, ale nie ma litości Maz wraca, przejmuje dzieci, lekcje, kolacje i zajecia dodatkowe, a czasem jak mam wrażenie, że za dużo obowiązków zrzucili na mnie I wkrada się anarchia to urządzam awanturę, rozdzielam obowiazki i śmigaja jak nakrecane autka. Mogą sobie burczec na mnie, mogą sobie stworzyc kolko wzajemnej adoracji,front przeciwko babom ale to dzięki mnie mają obiad, czyste gacie, nie zarośli brudem i jeszcze do pracy chodzę, więc nie podskakiwac stają się bardzo mili jak zostawię im zakupy, obiad, sprzatanie, pranie, prasowanie i 2 latka , a sama wyjdę. Po powrocie starszy sie chowa w swoim pokoju, maz wkurzony i wymeczony i mówię "widzisz misiu, a ja mam taki kazdy dzien i jeszcze do pracy chodze". Także polecam taki zabieg raz na jakis czas. Doceniają bardziej.
  14. Mój syn w tym wieku chcial łóżko wyścigowe auto. Kupiliśmy drewnianą porządną wyścigowe, spał w niej do 7rz.
×