Pięknie widać jak bardzo się do tego wszystkiego nie przygotowała i jak jej się nie chce tego robić. Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego takie wyzwanie zaplanowała na czerwiec, kiedy ludzie raczej myślą o wakacjach, urlopach i ogólnie spędzają czas poza domem, zamiast na jakiś marzec/kwiecień, tak bardziej na wiosnę, kiedy to wszystkim się chce jeszcze coś po zimie robić wokół domu.