Nie martw się, CC to nie koniec świata. Musisz wziąć pod uwagę różne scenariusze. I nastaw się że nie będzie cukierkowo landrynkowo. Tak to już jest.... Ja też się nastawiałam na coś innego, i o ile za pierwszym razem nie miałam żadnych wyobrażeń ani wizji tego,jak to chce aby przebiegało, to po raz drugi, po sromotnych doświadczeniach pierwszego porodu, za drugim rwzem właśnie miałam pewne wizję. Naoogldalam się Ig, położnych które mówiły jaki to poród to piękne doświadczenie, mistyczne wręcz, chodziłqm do fizjoterapeutyki uroginekologicznej, uczyłam się jak pracować ciałem, chciałam się wsłuchać w siebie, w swoje instynty, swoje ciało, w swoje dziecko.uczylam się oddechu, ruchu, bowszyscy jak jeden mąż powtarzał- porod to ruch. I co?? I właśnie Goooo...wno. Lekarz uparł się na wywołanie bo dziecku się nie spieszyło. Cewnik Folleya nie udał się, więc kroplówki z oksytocyna. Oczywiście leczenie na jednym lub drugim boku pod zapisem, mnóstwo kabli rurek, możliwości ruchu zero. Zaczęłam się upominać o znieczulenie, które w tamtym szpitalu to fikcja, doszło do tego że położne zaczęły mnie unikać i odwlekaly moment wpuszczenia męża.do porodu rodzinnego. Nie chciały.go wpuścić bo wiedziały, że jak zonsczy w jakim jestem stanie to też zacznie dopominać się znieczulenia, dlatego wpuściły.go dopiero na parte. Udało się urodzić, ja całą, dziecko zdrowe. I ogólnie taka jest filozofia położcza w Polsce, 95% porodów to sukcesy położnicze bo dziecko urodziło się nieuszkodzone, a rodzica przeżyła. Liczy się sztuka do sztuki. Szczegol że mało kto chce tam wracać, bo poród nie jest piękny przeżyciem, mimo że z założenia jest pięknym, bo z pominięciem faktu, że jest to doświadczenie bolesne, to jednak niosące nowe życie. Życzę Ci aby twój poród zapisał się w twojej głowie jako piękne wspomnienie, a nie jako wydarzenie okupionem bólem przypominające tortury. Mamy XxI wiek i to tak nie powinno tak wyglądać. Rodzic jak zwierzatko w bólach, takich że odbiera ci rozum jest nie fair. I jeżeli ktoś wtlacza ci sztuczna oksytocyny to powinnaś.miec bezwzględne prawo do znieczulenia. Dopilnuj sobie tego.