Chciałabym zatańczyć ze szczęścia, ale daruję sobie. Afirmuje wdzięczność za to, że nie musieliśmy słuchac o okresie, 37 epizodzie depresyjnym, sr*aniu psa, mlaskaniu podczas jedzenia, wciąganiu smarków, oglądania brudnych włosów i śpiochów w oczach, recenzji serialu Habibi, zakupów z Lidla, analizowaniu paragonów oraz licznych stękań, narzekań i biadolenia jak to jest jej zimno, ale ciepło, jak schudła, ale przytyła, jak nie jest głodna, ale coś zamówi, jaką ma piękną cerę, ale ma syfy, jak nie umie się malować, ale wygląda pięknie i jak ja wszystko boli, ale ona nigdy nie choruje.
Nasza gwiazda co zarabia 5 mln rocznie i wie jak robić kasę na yt, zapomniała nagrać dźwięku cudownie, świat jest ci wdzięczny za twoje umiejętności. Z tym dźwiękiem to pewnie jak z mopem, wszystko przez pralkę
Ebać biedę