Mnie już nic nie zdziwi po tym jak spotkałam się z ludźmi (na szczęście jedynie w przestrzeni internetowej) którzy swoje kijowe zachowanie, włącznie z grubszymi "odpałami", potrafili tłumaczyć tym, że akurat ich znak ma gorszy czas, bo jest w jakiejś retrogradacji Merkurego albo w tranzycie Plutona (o ile dobrze zapamiętałam).