Nie, Gameboya nie miałem nigdy.
Pierwsze wspomnienia to klon Atari z wbudowanymi grami... ta konsola z żeberkami - własność starszego brata.
Drugi system to legendary Commodore 64 - tu już się grało gęsto i często, ustawiało głowice i pisało pierwsze prymitywne programy - ten system mnie ukształtował jako pasjonata komputerów.
Kolejna legenda to Amiga 1200 mojego wujka - gdy C64 to był podstawowy komputer, tak Amiga była już prawdziwą maszyną z piękną grafiką i rasowym układem dźwiękowym, oraz pełnoprawnym systemem operacyjnym
Pierwszy "mój" system to był wymarzony PSX na którym zgrałem laser do jego ślepoty, tyle frajny mi dała ta konsola - takie na mnie wrażenie zrobiła, że po dziś dzień pamiętam pierwszą grę jaką odpaliłem - Medal of Honor Underground - znamienne, że do dziś dnia jestem fanem tej serii dzięki PSX-owi
Potem na Komunię Św. pierwszy PC - tu też wspomniany Allied Assault i wiele, iele hitów się ogrywało.
Przedostatnim systemem był PS2 - tej nie trzeba przedstawiać - najlepiej sprzedający się system do gier w historii
No i jako nastolatek ostatnim prezentem był Xbox 360 - kolejna wielka legenda branży, Halo 3, Gears of War i te klimaty.
...
Od tego momentu (końca cyklu życia Xboxa 360) już dorosłość i komputery: PC Master Race bez oglądania się wstecz.