Jeśli zrobienie z siebie pośmiewiska to dla ciebie życiowy sukces to gratuluję ambicji.
To w koncu hermes czy chińczyk beczkowozie? Fabuła wam się rozjechała.
Tutaj jedynym specem od magii i teleportacji jest sama kolargolowa. Najpierw torebki hermesa należały do jej koleżanki, a jakis czas później koralgolowi się chyba o tym zapomniało i cudownie zmaterializowały się w jej własnej szafie.
To ma dotyczyć artystów w trudnej sytuacji materialnej, czyli jeśli państwo nie da im emerytury lub renty, to oni pójdą do opieki społecznej, która przecież też jest z podatków.