Byłam na nerwicy około miesiąca. Po odezwaniu się do administratora zaczęłam być wciagana na inne tematy przenoszeniem moich postów a krótka pogadanka o pralce i skarpetkach zamieniła się w zwierzenia o jego koleżance w stringach. Usunęłam konto i uciekłam czym prędzej.