-
Zawartość
952 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Reputacja
83 ExcellentOstatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
Nie wiem, ja nic nie pisałem, więc podejrzewam, że o zbliżającej się środzie i czwartku eliminacyjnych nikt nie pisał... Jeszcze
-
Trzymajcie mnie.
-
Znam ten ból. Co prawda nie usypiałem, ale parę lat temu zdechła mi ... owczarka niemieckiego. Piękny, mądry pies, zawsze wierny i oddany, inteligentny. 13 lat przyjaźni.
-
No, najpiękniejsze są pierwsze jego dni
-
Dwie główne rzeczy się zbiegły w czasie: Trener, który nie był kompletnym melepetą, miał jakiś tam taktyczny zarys jak grać, choć sam Nawałka jakoś wybitny nie był, to na pewno to pomagało. No i druga sprawa skład: W podstawowym składzie mieliśmy chłopaków z Borussi, która wtedy trząsła Europą, a oni byli jej absolutnym trzonem, do tego zadziorni i bitni zawadiacy, nie bojący się kiwać gwiazd w postaci Grosickiego i Krychowiaka, który wtedy był w swoim primie sportowo. No i do tego wisienki na torcie jak dobrze grający w tamtym okresie Milik i absolutna gwiazda Europy Lewandowski. Mieliśmy bardzo silny skład wtedy i zawodników w dobrej formie - to też ważne, bo dwa lata temu wielu z nich ta forma spadła, były kontuzje, lub grzali ławy i to się przełożyło na występy na mundialu.
-
Nie, wcześniej było: Aaa Giovanni Paulo segundo, si... a teraz Lewandowski haha
-
Powiem ci szczerze, że Euro z Nawałką byliśmy blisko... Tam się tak widełki ułożyły w fazie pucharowej, że odrobina szczęścia i moglibyśmy, bez popity, dobić do mistrzostwa... I by nie być gołosłownym, Portugalia grała w podobnym, niezbyt porywającym stylu, nawet ośmielę się powiedzieć, że gorszym niż nasi, ale wykorzystując słabość wtedy Francji w budowie, Niemiec i Hiszpanii, która też była mocno w przebudowie i nie szło im na ich widełkach turniejowych, Portugalczycy dobili do finału z dość słabą Francją właśnie i gdybyśmy wtedy nie odpadli po karnych, mieli ciut więcej szczęścia, absolutnie było to do zrobienia - Nawałka też w wywiadzie to mówił i to jest 100% racji, tu trzeba było tylko szczęścia i więcej celności w strzałach.
-
Do tego stopnia, że turyści z PL wszędzie na świecie jak mówią skąd są, to pierwsza fraza to: Aaaa Lewandowski, Polonia, si.
-
A, te ich śpiewy jękliwe kilka razy dziennie... To ja wolę nasze dzwony o 7-rano po stokroć
-
Oczywiście, że tak. Robert to jest światowa czołówka. Jedna z najlepszych klasycznych dziewiątek w historii sportu. Nie dalej niż dzień temu FC Barcelona ogłosiła go legendą klubu, czyli tytuł zarezerwowany dla najwybitniejszych zawodników w historii klubu. Długo nie będzie takiego zawodnika w naszej reprezentacji i mieliśmy szczęście, że taki kaliber nam się trafił. Natomiast i tak uważam, że Podolski ma z natury tę skromność w sobie.
-
Ja jadę na parę dni na wieś na wschód Polski do brata niedługo, to się może wyśpię wreszcie porządnie w wiejskim spokoju... Chociaż koguty budzą o 5 rano, a miewam bardzo lekki sen xD
-
Niektórych pieniądze i kariera zmieniają, z podwórkowych kopaczy stają się elitarnymi celebrytami, a Podolski mimo wielkiej kariery faktycznie jest mocno przyziemny, skromny. Nawet Lewy się zrobił taki trochę bardziej glamour z przebiegiem kariery, a jego żona to już całkiem popłynęła.. Choć też totalnie nie odpłynął jak Ronaldo, tego mu nie zarzucę, ma jeszcze przyziemnie momenty czasem.
-
Ale foci z Podolskim to mu legitnie zazdroszczę
-
W sumie... To nie takie głupie wcale... Może Niels powiedział: Macie chłopcy po browarku, zejdzie wam ciśnienie i może wreszcie coś zagracie... No i zagrali
-
No, przy samym końcu... A Lech aż trzy w lidze.
