Znam dziewczynę ,która miała z rok temu depresje, była bardzo nerwowa, krzyczała, nie potrafiła rozmawiać. Teraz jest w porządku.Ale w niektórych mało ważnych sprawach zachowuje się podobnie, jest bardzo nerwowa, krzyczy. Jej mama często mówi"wcale się nie zmieniłaś" czy to odpowiednie? Jak powinna z nią rozmawiać?