Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

*** Pia ***

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez *** Pia ***

  1. Hejka.... Ciepla - bedziesz sie myla ?.....:-) Amorku - moja lekarka mowi, ze ma prawo sie pocic i w lecie mam Vit. D. podawac co drugi dzien. Kiniak - Tobie urodzinowo to trzeba zyczyc przede wszytskim duuuzo zdrowia, udanych dialogow z mezem i jeszcze lepszego dzordzowania :-) U nas pierwszy dzien wakacji i zanim mi sie mlodziez rozjedzie, to mam ich troche dla siebie. Ciesze sie na dzisiejszy dzien !
  2. Babeczko - ale Ty juz z tym chodzisz dosc dlugo i masz spore slady krwi. Mi zeszlo w pologu i ja bym Cie wyslala mimo wszystko do lekarza. Zrob sobie kontrolna wizyte u ginki i ja przy okazji wypytaj. Pamietam, ze szwagier tak zaniedbal, ze musial isc na operacje, na koniec to tylko siedzial w wannie z ciepla woda, bo czul ulge.
  3. Babeczko - jak powiesz , ze potrzebujesz cos na hemoroidy to nie musisz tlumaczyc, ze Ci dupsko peka, bo to sie rozumie samo przez sie....:-) Zawsze mozesz powiedziec pani w aptece, ze potrzebujesz to dla swojej tesciowej, albo szwagierki....:-)
  4. Cari - nie wiem co Ci powiedziec. Mi jest ciezko zrezygnowac z butelki , bo jest mi wygodniej. Pascal jak je lyzeczka, to potrzebujemy do tego cale 3 sztuki ! Ja go jedna karmie, a on dwoma upycha do buzi....Wyobrazasz sobie jak oboje wygladamy :-) Ale jak u Ciebie lepiej funkcjonuje lyzeczka, to sprobowalabym jednego dnia tylko karmic lyzeczka. Najwyzej odpusci Ci jeden posilek, bo bedzie bardziej syty. Choc u mnie nie ma zadnej roznicy czy mleko, czy kaszka - widze to po nocnym karmieniu, ze zawsze w nocy tak samo glodny.
  5. Barylko - normalnie to pije 1x mleko, 2 x kaszke, obiad - wszystko po 200 ml, bo mu nie daje wiecej. Dostaje jeszcze kazdego dnia owoce. No i oczywiscie w nocy tez nie przepusci ! Dostaje kolejna flaszke, 200 ml mleka. Teraz czasami dostaje pierwsze i drugie danie, to mu wtedy wypada 1 mleko.
  6. Babeczko - teraz doczytalam, ze od porodu a nawet i wczesniej. Stawiam na hemoroidy. Jak niegdy nie mialas to idz do lekarza a powie Ci jak leczyc. Jak sa male to wystarczaja czopki ale jak sie zaniedba to trzeba operowac.
  7. Babeczko - w koncowce ciazy mialam klopoty ze stolcem i do porodu poszlam z podraznionym odbytem. Pozniej nawet zastanawiali sie czy nie szyc, ale lekarka powiedziala, ze to nie od porodu i miala racje. W domu przechodzilam schizy bo co siadlam na klopa to mi sie wydawalo, ze sie tam rozchodze. Nie wiem do czego to porownac, ale cos takiego jak przy peknietym kaciku w ustach, jak sie ugryzie bulke i na nowo peka. Balam sie, ze mi to na zawsze zostanie. Powiedzialam poloznej, opisalam tak jak Tobie a ona powiedziala, ze to hemoroidy. Jak sie podcieralam, to tez mialam slady krwi. To byla znajoma i nie chcialam, zeby mi ogladala tylek , wiec powiedziala, zebym pokazala swojej ginekolog. Nie zdarzylam powiedziec ( raczej zwlekalam, bo tez sie wstydzilam ) i przeszlo samo. Masz to od czasu porodu, czy teraz sie pojawilo ?
  8. Kessi - pamietasz jak ostatnio przed pojsciem do fryzjera szukalas w internecie pomyslu i zdjecia ? Masz moze linka do tej strony ? Ja robie w sobote kolejne podejscie i szukam zdjecia, zebym mogla pokazac czarno na bialym co chce miec na glowie.
  9. No i udalo mi sie naciac na eBay, widocznie za dlugo nie bylo zadnych sensacji. 2 tyg. temu kupilam Pascalowi Fitness-Centra z Chicco, ten sam co ma Nadia. Tego samego dnia mieli pieniadze na koncie a po 10 dniach napisali, ze przepraszaja bo byli na urlopie i nie mieli jak wyslac i wysylaja zaraz na nastepny dzien. Moglam przelknac, bo sie zdarza. Tylko, ze na nastepny dzien napisali ponownie, ze wysylaja na nastepny. To bylo w ub. tyg. dzisiaj pisza, ze bardzo im przykro ale dziecko urwalo jedna czesc i proponuja mi polowe ceny, albo calkowity zwrot kosztow. Oczywiscie zabawka nadal u nich. Odpisalam, ze im dziekuje i maja mi przelac spowrotem pieniadze choc mialam ochote napisac, ze teraz to moga sobie ja wsadzic w du-pe :-(. Oj, Ciepla by umiala z takimi rozmawiac :-) Ciepla, no co Ty ... Gdzie Cie wcielo ? AGA-CH - wiesz, ze duze litery w internetowym pismiennictwie sa wyrazem krzyku ? :-)
  10. Ewcia - wlasnie bylam na stronie Tchibo i w przyszlym tygodniu beda mieli rzeczy dla maluchow ( w PL pewnie za dwa tyg. ) . Oni maja w sumie zawsze dobre jakosciowo rzeczy - najlepsze Body i sliniaki mam wlasnie z Tchibo. Kupie pewnie krzeselko do karmienia, bo maja takie jak mi odpowiada : http://www.tchibo.de/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/de/-/EUR/TdTchDisplayProductInformation-Start?ProductSKU=0017617&produkt=Treppen-Hochstuhl
  11. Pascal zjadl dzisiaj sniadanie i nic wiecej....:-( To do niego nie podobne i teraz mam nasrakane w gacie czy to nie z powodu tego ladowania z lozka. Wiem, ze problem jest jak po upadku dziecko zaczyna wymiotowac, wiec przypisuje to upalnej pogodzie albo zeba. No chyba, ze mlodziez go moze czyms podkarmila, kij wie..... Sylvia - nikt nie ma wylacznosci na ten topik i kazda jest milo widziana. Podobnie pisala na poczatku Cari, ze nie wie czy moze dolaczyc i czy wypada ale powiem Ci, ze ja np. nie mam pojecia kto kiedy doszedl i nie ma to najmniejszego znaczenia. Najsmieszniejsze w grudniowkach jest to, ze dziewczyna ktora zalozyla topik wpisala sie tylko ten jeden jedyny raz....:-) Kessi - nigdy nie slyszalas o kryzysie w 7 roku ? U nas jak w zegarku zaczelo sie wlasnie wtedy pieprzyc :-) Ale oczywiscie u Ciebi bedzie inaczej. Szykuj sie na miodowe lata :-) :-) :-) Wiem o jakich wozkach mowisz, ale to w wielkich marketach a to kawal drogi ode mnie ze wsi....:-) Mamuniu - Calineczka, to jest TO ! \"Zojka\" juz jest swietne, ale teraz to trafilas w sedno ! Myszko - jestes mistrzynia w wymyslaniu prezentow ! Jak mi braknie pomyslow, to wypytam Ciebie :-) Holly - poszlam dzisiaj z Julka na lody i jest mi od razu lepiej i pewnie jeszcze bardziej sie cieszylam jak ona. Najbardziej nie lubialam u wlasnej mamy zdania \" za chwile, nie teraz, pozniej \" i szlag mnie trafia jak sobie uswiadamiam, ze robie teraz to samo :-( Idz z Bartkiem na lody :-) W piatek odwiedzi mnie kolezanka z lawki, ktora jest babcia ....:-)Jest to mama tej dziewczyny o ktorej kiedys pisalam, ze chciala usunac i ich losy tak dziwnie sie potoczyly. Ciekawa jestem nowosci.
  12. Myszko - wlasnie chcialam pytac jakie wrazenie zrobila kartkeczka na Dzien Ojca. Twoj maz juz pewnie mysli czym Cie zaskoczyc w przyszlym roku....:-) Kessi - lekarz mi dal 3 m-ce czasu z nadzieja, ze mi sie z tarczyca uspokoji badz choc ureguluje w jedna strone. Ja od czasu jak jest Pascal mialam juz i nadczynnosci i niedoczynnosc, wiec hustawka hormonalna, ze hej. Nie biore teraz zadnych lekarstw. Wiesz, ze o tych 7 miesiacach tez slyszalam i nie koniecznie jest to bujda....:-) Malzenstwa tez kryzys maja najczesciej po 7 latach :-) Aga - oj, to masz nie wesolo i moze uda Ci sie rodzine zaciagnac do opieki, bo ciezko tak rozstac sie z mala. Pascal jest miglanc i choc tak bardzo bym chciala, zeby w koncu siedzial, to on ani mysli ! Jak bedzie siedzial to bedzie mi latwiej go kapac z powodu kregoslupa i jezdzic z nim na zakupy, bo zajmuje duzo miejsca w wozku a ja kupuje wszystko w ilosciach XXL. U nas sliczna pogoda i piore z tej okazji posciel, koce i rozne takie bo w sobote juz ma padac. Ta sobota to taki sadny dzien na kolejne 7 tygodni. Jakby sie mialo sprawdzic to nie bedzie tego roku lata :-( Barylko , nie slyszalam tego z Janem i Urszula ale widac, ze terminowo podobnie sie nakladaja te dwie przepowiednie. Ciepla - no wlasnie, zapomnialas dzisiaj z nami wypic kawe z rana ! :-)
  13. Hi.... Kessi - polozna z kursu przygotowawczego, na spotkaniu jak wzielysmy z soba mezow to powiedziala, ze po 9 m-cach ciazy bedziemy drugie tyle dochodzic do siebie. Specjalnie powiedziala to przy facetach, zeby byli wyrozumiali jak humor, samopoczucie i figura nie bedzie ta co kiedys. Ja sie czuje kiepsko i fizycznie i psyczicznie. Jestem ogromnie rozdrazniona i pewnie im tu nie latwo ze mna. Zloszcze sie, bo choc nie wiem jakbym sie starala to mi zawsze cos lezy odlogiem a do tej pory bylam zawsze dobrze zorganizowana. Wczoraj wyprasowalam gory parania, ktore lezalo bo cale dni robilam ksiegowosc, ale przez to pranie nie pomoglam sie wpisac Julce do pamietnika kolezanki i poszla dzisiaj smutna do przedszkola. No i ten placz Pascala w uszach nawet wtedy jak nie placze. I masz racje, mam przechlapane na calego, bo juz dzisiaj rano spadl z lozka. Nie wiem jak ladowal, ale chyba nie uderzyl glowa bo lezal na brzuchu. Polecialam tylko zrobic mleko i zostawilam go tak jak zawsze w naszym lozku obstawionego z kazdej strony poduszkami. On jest tak silny, ze mi sily do niego brakuje .....
  14. Kessi - posiedzialabym jeszcze z Toba ale wizja parokrotnego wstawnnia w nocy do Pascala podpowiada rozsadkowi, zeby isc spac. Jak mu wyjda juz wszystkie zeby, to bede Ci dotrzymywac towarzystwa.... Dobranoc milutka :- )
  15. Ewcia - ja pracuje od 20.00 przed komputerem i tak mnie dupsko juz boli, ze nie chce mi sie nawet wstac a wypada isc do lozka. Nie, nie znam tej firmy ale na Hof`ie gdzie kupuje jarzyny sprzedaja tez Bio produkty dla dzieci firmy Holle. Kupuje w sumie tylko kaszke, bo mleko mam jedno od poczatku. Nie mam pojecia jak smakuje, bo ja sie tego nie tkne - nienawidze mleka, kaszek, grysikow, jogurtow - a Pascal zjada od samego poczatku wszystko co mu podam.
  16. Samadama - no opowiedz koniecznie co zrobil maz u fotografa ....:-) Calkiem niedawno bedac w Pl wpadlam na pomysl, ze przciez naleza sie nam dowody osobiste i pomaszerowalismy do fotografa. Przy okazji namowilam meza na zdjecie rodzinne. Zdecydowanie byla to nasza ostatnia wspolna wizyta u fotografa....:-) Do dzisiaj jak mnie zlosci, to go strasze, ze wystawie je na nk....:-) :-) :-) Ewcia - gotuje marchewke z ziemniakiem tzn. ze wszystkimi jarzynami razem i tez wszystko wczesniej obieram. Meaaa - juz tyle razy mialam zapytac i pewnie sie teraz spoznilam. Czy Wy bedziecie sie wczasowac w namiotach ???? Glupie rozumowanie ale mi Mazury cale zycie bede sie juz kojarzyly z namiotami, komarami i teraz jeszcze z Holly....:-) Milego wypoczynku :-) Kessi - to Twoja pora, jestes tu ?
  17. Hejka.... No wlasnie :-) Mamunia ma racje. Chocby nie wiem jak uwazac to i tak zawsze cos sie moze zdarzyc. Niebezpiecznie zacznie sie robic jak zaczna raczkowac, pozniej sie podnosic do pionu i w koncu chodzic. Juz raz pisalam, ze najchetniej bym chciala przespac ten okres....:-) W Ikei jest cala masa zabezpieczen dla przed dziecmi do szafek, stolow, drzwi. Powoli bedzie trzeba sie wybrac na zakupy. Meaaa - a usta Angeliny Jolie to przeciez marzenie :-) Pascal od dzisiaj raczkuje ! Potrafi przejsc z metr dlugosci tylko tak bardzo sie boi tych swoich umiejetnosci, ze przy okazji placze....:-) Zreszta nie wiem, moze ma jeszcze za slabe kosci i miesnie i boli go utrzymanie calego ciala na rekach i nozkach. Chyba ukrecilam sama na siebie bicz ciaglym trzymaniem go na podlodze, bo mi samej jest to ciut za wczesnie. No nic to, jestesmy jeden krok do przodu....:-) Mamunia - bylam w Galerii i teraz wiem, ze tez bym sie zloscila jakby mi cora wyrosla z takiej slicznej sukieneczki. A i znowu mielismy wszyscy taki sam obiad, tzn. Pascal i my. Mialam mielone z indyka i dlatego, ze to suche mieso stralam do tego kabaczka i marchewke. Pascalowi zrobilam pulpety i ugotowalam na wodzie a nam dodalam troche przypraw i usmazylam jak mielone. Do pupletow dostal ziemniaka, rozgniotlam wszystko widelcem i zostawil pusty talerz. Jutro bierzemy sie za rybe.
  18. Hejka.... Meaa - kiedy planujecie wyjechac? Mysle, ze skoro nic sie takiego nie dzieje, to biegunka przejdzie tak szybko jak pojawila. Wazne, ze pije, to sie nie odwodni. Kessi - Marta pewnie tak dobrze spala, bo odsypiala impreze :-) Sylwia - witam Cie i nie moge wyjsc ze zdziwienia , ze tak dlugo dalas rade czytac nie piszac rownoczesnie. Bol w klatce piersiowej moze byc jak najbardziej od kregoslupa. Pascal ma dzisiaj pol roczku i punktualnie z tej okazji wyszedl mu pierwszy zabek ! Jak wszystkie beda sie przebijac z takimi cyrkami, to osiwieje na amen. Poki co wiem, ze mam prawdziwego chlopa w domu, bo jest odporny na bol tak jak oni to maja. Gdyby nie zdrowy razsadek to zaczelabym na nowo palic papierosy, bo kosztuja mnie te jego zeby mase nerwow :-( Tak sobie wlasnie pomyslalam ile zabkow ma juz Krystian od Kasi ? Ugotowalam dzisiaj Pascalowi zupe i wyszedl mi tego spory garnek, tak spory, ze przez dwa tygodnie by musial ja jesc. Odlalam dwie porcje a do reszty juz takiej zmiksowanej dodalam paste Chili ( na pewno moze byc tez przyprawa ) i mleka kokosowego. Pycha ! Posypalam ja pestkami z Pini i podalam bagietke czosnakowa. Na jutro chlopaki zamowily repete. Ide i biore Pascala z soba do wanny :-)
  19. Qurna niech sie wypogodzi, bo czuje jak wpadam w dolek. Z nudow pobawilam sie w matematyke i mam wisielczy humor :-( Moje dzieciaki srednio nie przesypialy calych nocy do 2 roku zycia. A i pozniej bylo roznie. Julka dopiero jak bylam w ciazy i trzeba bylo zrobic miejsce na brzuch przestala nam w nocy przychodzic do pokoju, miala wtedy 5 lat. Ale zostajac nawet przy sredniej to mi wychodzi 4x2 = 8 8 ( osiem !!! ) lat nie przespanych nocy ! I to i tak nie wszystko :-( Dopiero tak w okolicy 8 roku zaczeli sie robic na tyle samodzielni, ze nie zgineliby z glodu i brudu. Potrafili sobie zrobic kanapki, jakas jajecznice, wytrzec tylki, poscielic lozka. I choc nie wiem jakbym sie starala to mi wychodzi, ze 4 x 8 = 32 ! 32 lata, potrzebuje, zeby ich odchowac ! Pol zycia ! Na to jest tylko jedno slowo, ale cenzura go nie przepusci :-(
  20. Myszko - maz sie zapewne wzruszy jak zobaczy portret Julki. Bedzie pewnie na dlugo - a moze i na zawsze - pamietal, bo to jego pierwsze swieto. Napisz jak bylo, jak juz bedzie po.....:-) Pascal dzisiaj zjadl zupe jarzynowa z przewaga buraczka a pozniej trafilo mu sie drugie danie. To bylo w ogole nie planowane, ale ja mialam na obiad ziemniaki z Pangasius i brokukami na parze i on mi sie tak rwal do talerza, ze dostal swoja porcje : dwa ziemniaki, pol fileta i spora rozyczke brokulow. Wsunal wszystko jak odkurzacz. W ogole do karmienia potrzebuje od kilku dni trzy (!) lyzeczki. Jedna ja go karmie a pozostalymi dwoma on upycha to co mu wsadzilam do dziuba na wlasny sposob. Po jedzeniu jest caly do przebrania. Mialam dwa dni pranie w piwnicy. Wyschlo ale wystawilam na slonce, zeby ladnie pachnialo. Nie minelo pol godziny i przeszla taka ulewa, ze mi wszystko zmoczylo. Przy takiej pogodzie to mi teraz kolejne dwa dni bedzie schlo :-(
  21. Myszko - no po prostu bomba ! Nie dosc, ze swietny pomysl to Ci jeszcze tak kapitalnie wyszlo, jestes po plastyku ?
  22. Hejka..... wiecie, takie dokarmianie dziecka jest smieszne i sama to tu przechodze ale trzeba byc czujnym i powinno sie wiedziec co dziecko mialo w dziubie. Kiedys jak mieszkalismy jeszcze u babci i mialam nie cale 2 lata to wojek na gorze dal mi pojesc ziemniakow z kwasnym mlekiem. Zeszlam na dol i dziadek dal salcesonu zimnego, prosto z lodowki. Pewnie mieszanka kwasnego mleka i salcesonu zrobila swoje, bo w nocy bylo pogotowie i lezalam z biegunka w szpitalu.
  23. Pogoda jest faktycznie do bani ale najwazniejsze, zeby 27.06 bylo ladnie. Tutaj maja taka przepowiednie, ze taka pogoda jak w tym dniu taka bedzie przez kolejne 7 tygodni, czyli cale lato. Obserwuje to od kilku lat i cos w tym jest.
  24. Ufff.... Bylam dzisiaj z Julka u ortodenty zalozyc aparat. Cierp cialo jak zes chcialo.....chodzila do trzech lat ze smoczkiem, to teraz pewnie z trzy lata pochodzi z aparatem. O tyle dobrze, ze go w ogole nie widac, tylko musi sie przyzwyczaic. Pozniej poszlysmy na wystepy gry na flecie. Uczy sie jakies dwa miesiace i dzisiaj byla akademia. Po raz kolejny mialam sie okazje przekonac na czym polega syndrom ADS. Byla dziewczynka, ktora rozwalila swoim zachowaniem cale przestawienie. Dzieci siedzialy na osobnej lawce i co chwile ktoras matka brala swoje dziecko do siebie, bo mala byla niemozliwa. Daliby mi ja na wakacje, to by wrocila zdrowa do domu :-) A wiecie co robila przez caly czas jej mama ? Puszczala sms i nawet nie zarejestrowala , ze dziewczynka na koniec sama zostala na lawce. Mam lekki problem z tymi nowymi i modnymi diagnozami. Jak dziecku nie poswieca sie uwagi i pozostawia samopas, to oczywiscie, ze bedzie robilo wszystko, zeby ktos sie nim zainteresowal. Kessi - slicznie Anetka wygladala i tez bym sie pochwalila.....:-) Pochwala nalezala sie jak najbardziej Wam obu, bo takie rzeczy nie boiora sie z niczego.... I przypomnialy mi sie od razu nasze stylonowe niebieskie fartuchy z bialymi kolnierzakami i tarczami. Brrr ... O piersiach nic Ci nie podpowiem, bo to chyba jedyna rzecz, ktora mi nie ucierpiala. Mamunia - dobrze, ze nie widzialas moje miny jak czytalam....:-) Moj maz ma tak mocne te swoje soki, ze nie ma sily, by ktorekolwiek bylo do mnie podobne. Choc ten drugi syn troche idzie w moja strone. Meaaa - slodkie giczalki :-) Ciekawe kiedy wyjdziesz z wody z tym brzuszkiem :-) Juz prawie wszystkie maja dzieci z przodu a my ciagle ciazowate ! Aga - ja Ci na prawde z calego serca wspolczuje tych 4 kregow :-( Ciepla - spiworek sie znajdzie, najpozniej jak bedziesz kompletowala wyprawke dla Oliver`ka :-)
  25. Mamuniu - teraz sie pogubilam i nie wiem o jakim filmie mowisz....:-) Bo \" Droge do szczescia\" chyba pisalas, ze ogladalas .... A gdyby jednak nie, to dla mnie wystarczy go raz ogladnac, do kolekcji nie bardzo sie nadaje.... meaaa - gamon ze mnie ale juz odrobilam zaleglosci :-) U nas dzisiaj po raz pierwszy bedzie burak, ciekawe czy przejdzie :-)
×