Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mx3

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Witam, Moje wcześniaczki urodziły się na przełomie 32/33 tc. Jaś 1910 i Marysia 1710 (w trzeciej dobie ok 1,5 kg każde). W inkubatorach spędziły prawie miesiąc. W dniu wypisu do domu 2 kg. Badania wcześniaków: okulista, neurolog, audiolog i inne są teraz standardem i słusznie. Dzieci mają jeszcze w takich tygodniach niedojrzałe pewne układy. Przy badaniu okulistycznym byłam z moimi dziećmi za każdym razem. Owszem, nie wygląda to przyjemnie, ale jak jest matka i od razu przytuli, to dziecko szybciutko zapomina o badaniu. Pozdrawiam wszystkie mamy wcześniaczków.
  2. Hej, Mam męża w Norwegii. Mnie miał sprowadzić zanim przyszły na świat maluchy (bliźnięta teraz już prawie roczne). Ciągle mam nadzieję, że uda się połączyć rodzinę. Mąż nie chce już wracać do kraju i tu pracować, tam mu dobrze. Czy mieszkacie i pracujecie w NO by dorobić się i wrócić, czy po to by tam zapuścić korzenie i zostać? Pozdrawiam Was ciepło w tą zimną i wietrzną noc.
  3. MaMani Moje dzieci mają ze 2-3 h aktywności łącznie z posiłkiem i śpią około godziny i tak w kółko, w nocy ok 20-21 do 6.30 - 8 - różnie. Teraz mają zapalenie oskrzeli, są na antybiotyku i lekach wziewnych, więc i bardziej marudne i śpią mniej, choć powinny więcej by się zregenerować. Marysia nie stoi, to Jaś.. ona jest w gipsie a jej wstawanie przy szczebelku muszę powstrzymywać, by sobie nie nadwyrężyła leczonych bioder. Krzesełka mam kupione \"no name\", ale stabilne... dobre pasy, zmieniany pulpit. 100 zł za sztukę w hurtowni dziecięcej. Jaś średnio lubi jedzenie z pasamil.. Marysia z racji gipsu ma krzesełko nadal w kartonie. Znikam, dobrej nocy życzę wszystkim :)
  4. MaMani, poszło... przepraszam, że nie od razu, kopiowałam listę z maila od jednej z Was. Całuski i uściski.. zmykam, później napiszę
  5. *gafa Rudziku miało być a nie Małgoniu :D - ki Pomyliłam Cię z naszą inną rudą :D Ech.. widać, że dawno mnie nie było i butelki szykuję... sorry
  6. Całuski Małgoniu :) Wielka to Ty jesteś i to ja Ciebie podziwiam :) Ja jestem wielka co najwyżej w szerz :D hahhaha Dawno nie dostałam zdjęć od Ciebie, jak znajdę chwilkę i ja wyślę fotki moich słodziaków :)
  7. Kolczyki ma koleżanki córka (roczna) i nic się nie dzieje... ale zawsze to jest kwestia szczęścia. Siostry córce zarosła jedna dziurka (mała ma 4 lata), nie dała sobie założyć kiedy zgubiła kolczyk, zaczęło się babrać, ropieć po brutalnej próbie wykonanej przez moją siostrę - zarsło. CHodzi z jednym. Ja nie planuję małej takiej \"atrakcji\", dosyć łez przechodziła i bez tego. Jeśli sama będzie chciała owszem, nie prędzej niż 6 lat - tak to widzę. Dla mnie jest najpiękniejsza taka jaka jest :) Decyzja jest każdej z matek, nie krytykuję - zaznaczam :). Owszem, wyglądają fajnie takie małe królewny z kolczykami.
  8. Hej słonka kafeteryjne, Długo nie pisałam, i nie bardzo mam kiedy poczytać co Wy tu napisałyście... może w nocy :) Marynia śpi już spokojniej, więc chyba dałabym radę jak pokonam dzisiejsze prasowanko. Ostatnio popękał jej gips i byłyśmy na dogipsowaniu... już przyzwyczajona do spodenek nic sobie nie robiła z takiej wizyty. Dzisiaj byłam z Jasiem na płukaniou kanalika łzowego, lewe oczko nawrotowo ropiało jeśli nie stosowałam kropli przepisywanych przez lekarza (już było ładnie, a za tydzień znów ropa i łzawienie). Płakał strasznie, ale jak tylko mogłam go przytulić zrobiło mu się lepiej, a że miałam go głodnego, to butla z kaszką i przecierem owocowym zdziałała cuda :) Szybko zapomniał, zasnął i jest dobrze. Ja małemu ubieram rajstopery pod spodnie, mąż by mnie dopiero pogonił... ale co zrobić, nie ma dla takich maluszków kalesonków, prawda? Na górę przeważnie body z krótkim rękawkiem, bluzeczka z długim i katana jeansowa lub sztruksowa, jeśli słonko akurat przygrzewa, to odpinam tylko katanę i jest ok. Jak na dzień dzisiejszy, to żadne z dzieci nie kicha, nie kaszle i nie smarcze. 21, widziałam zdjęcia chłopaków..... jestem pod wrażeniem. Czy mogę zarezerwować któregoś dla Mani? Który, to niech sami między sobą ustalą :D Postaraj się o córcię tak za 4-5 lat, to będzie pannica dla mojego Jasia :D, chyba, że on sobie wybierze jedną z pięknych koleżanek z forum. Biedna jesteś z tym żywieniem... może już czas przejść tylko na sztuczne z chłopakami. Ja wiem, że to mało teraz modne, pewnie mnie zjedzą za chwilę, bo pokarm matki najlepszy... ale matka musi mieć siły do opieki i by cieszyc się swoimi skarbami, a nie mdleć :( Bądź dzielna i pomyśl też o sobie. Maxi, syn ambitny po mamusi, tylko pogratulować :) Pewnie księżniczka jak urośnie to będzie miała najlepszy przykład i jeszcze jego prześcignie. Kompletów ciepłych jeszcze nie kupiłam, ciągle się zastanawiam co wybrać. Widziałam w H&M fajne kurteczki, takie przejściowe... ale wkładane przez głowę, moje dzieci tego nie cierpią. Na zimę, nie wiem... to zależy jak dalej z Marynią. Jasiowi chciałam kupić ogrodniczki ocieplane z kurtałkę, nie planuję śpiworkowych ocieplaczy do wózka, a jedynie kapę p/wiatro-śniegową, więc ubrania wierzchnie muszą być ciepłe. Dla Marysi.. nie wiem, może znajdę taki ciepły śpiworek na szelkach z kurteczką... bo zwykych ogrodniczej nie włoży na gips.... Jejku, cały wózek prawie zajmie, a Jaś, to chyba nogi na jej gipsie..... echhhhhh, niech szybko się ten zły sen skończy. W sprawie postępów... Jaś sam siedzi, pełza a ostatnio raczkuje, ale do tyłu, jak chce do przodu, to takie śmieszne skoki mu wychodzą... a nawścieka się przy tym... oj.. bo jak chce zabawkę przed nim leżącą, a wyjdzie mu do tyłu... to nerw. Nie mówiąc o tym, że jak zlezie z maty to na panelach mu się nóżki rozjeżdżają... hehe. No i staje mi przy pałąkach maty, one się chyboczą, a ten jak mały surfer próbuje łapać równowagę, po czym pada na kolana dalej nie puszczając pałąków. Marysia, jak to Marysia, zdana na pomoc... jej rozwój jest obecnie ostro przychamowany.
  9. Cześć, Piszę i się tłumaczę. Nie będzie mnie kilka tygodni przy komputerze. Byłam dzisiaj na kolejnej kontroli z usg bioderka Mani. Rozwórka to była strata czasu, bioderko nie jest wyleczone, a lekarz spisał skierowanie do leczenia szpitalnego. Wyciąg z obciążnikami na jakieś 2 tygodnie, maleńka przywiązana do łóżka a ja z nią... bez Jasia. Serce mi pęka ile się to moje kochane słonko nacierpi. Dlaczego? Dlaczego tak ma być.... dlaczego od razu mnie nie pokierowano na leczenie.... bo stary pierdziel, któremu prywatnie dawałam za wizytę to stara szkoła i unieszczęśliwił mi dziecko.. stracił nasz czas. Wtedy Mania nie przewracała się na brezuch i nie śmigała pełzając, nie próbowała siadać... dziś.. to wszystko co nas czeka będzie bardzo bolesne i trudne. Jeszcze się łudzę, że lekarz w szpitalu nastawi jej bioderko i zabiorę ją do domu w gipsie.... Bshhhhhhhhhh oby tak było, a nie wyciąg..... Pozdrawiam pa.
  10. Hej, hej nocnie Dziewczyny, cieszę się że podobają Wam się zdjęcia. A te ubranka, to po kuzynostwie z USA, chłopięce wdzianko ma 16 lat, a mój syn to trzecie dziecko w nim chrzczone, a dziewczęce ma 14 lat i do 3 ciej w nocy przed samym chrztem przerabiałam je by było bez kołnierza, bo upaciany na pomarańczowo po mojej siostrzenicy 4 lata nie uprana sukienka leżala w szafie!!! Mimo tego, że tak stare te ubranka, to bielusie, aż raziło po oczach i śliczne... u nas oglądałam wiele bo chciałam kupić coś fajnego, ale takich nie było... wszędzie upstrzone kokardkami i różyczkami za złotówkę z pasmanterii bezguścia... daleko naszym producentom do tamtych standardów. Flowerska, mi wypadały włosy od 3 miesiąca po cięciu, do 5go... spokojnie, trochę włosów zostanie :D Dzieci też non stop miały moje kudły na pieluszce tetrowej pod buzią, w rączkach, na kocykach, poduszkach.. podłoga.. ech, wszędzie włosy, dlatego myłam po 3 x dziennie i tak mi zostało mimo, że włosów już nie gubię. Dobrze się odżywiaj i czekaj aż minie trochę czasu, bo organizm \"odrabia\" piękny i gęsty wygląd włosów w ciąży na swój dziki sposób. Evi, Twoja malutka taka papuśna, cała do ściskania :D Crzest był podczas mszy, a była grzeczna cały czas??? Wyglądasz rewelacyjnie, a jakich przystojnych mężczyzn małe gronko... mmmmmmmm :D Gdzie grom pomarańczowych wpisów, że lecę na każdy rodzaj męski? hehehehehhehehehe Maxi, dla Was buziole... jesteś super babką :) Tak trzymaj ;) Jasia wypożyczę jak skończy 25 lat, jako przyszłego męża, to i synka fajnego można mieć :D tylko dobrze córki szkolcie :D Każdego dnia obiecuję sobie, że spać skoczę wcześniej niż po północy... i jakoś mi nie wychodzi :( Buziaki :D
  11. Cześć kochane, Najserdeczniejsze życzonka dla małych księżniczek, które dzisiaj zostały ochrzczone. W związku z przygotowaniami - dziewczyny- współczuję, jeszcze mycie, sprzątanie... ja robiłam na 35 osób w domu... znam ten ból :) Bądźcie dzielne :) 21, masz obrotną opiekunkę i bardzo dzielną :) istny skarb. Jak doszło plamek, to może nie odstawiaj tych sterydów.... sama nie wiem, ja też się bałam dzieciom zaszkodzić lekami, a lekarzem nie jestem i mogłam jeszcze w ciąży pochodzić może gdybym brała na obniżenie ciśnienia... Maxi, kilka postów wcześniej zdawało mi się, że wyczytałam, że Twój brat \"miałby\" tyle a tyle lat.... więc go już nie ma? Jeśli dobrze dedukuję, to z całego serca współczuję :( Dzieci masz super fotogeniczne :) hehe, mała księżniczka bosssska. Moje maluchy mało przybrały, bo po 60 dkg w dwa miesiące, a to baaardzo mało jak na nie. Teraz znów mała zmiana diety i tłuściej... kaszka na mleku z pełnych miarek jak na mleko, mleko, to obowiązkowo z dodatką jednej miarki kaszki, więc samego mleka już nie dostają. Byliśmy u neurologa, nie ma drżeń i mogę zapisać maluchy na szczepienia. Tylko czy po 4ro miesięcznej przerwie idzie od początku? bo odstępy powinny być od 4 do 6 tygodni tych pierwszych trzech dawek. Ciekawe..... Co ważne, mamy zaświadczenie, że dzieci muszą być szczepione dawkami acelularnymi (mniejsza inwazja szczepienia na mózg), i nie będę za nie płacić majątku, bo z tym świstkiem pokrywa służba zdrowia. justaaaa, nie lamentuj tak... zaraz się babki zlecą, tylko dzieci chyba wszystkie teraz kąpią i do spania szykują :) Ja zmykam też kąpać i karmić i na grilla, a maluchy w swoich łóżeczkach spokojnie prześpią albo do 3ciej, albo już do 6-7mej :) P.S. Posłałam kilka fotek chrzcinowych od fotografa. Jak ktoś nie dostanie, to wielka prośba, porozsyłajcie jedna drugiej, nie wiem kiedy znów wpadnę na moment na kafe. Całuski
  12. hej, 21, bidulko, odpoczywaj słodko, znam to zmęczenie :) Ja zupki kupuję, więc nie napiszę jak robię, ale wiem, że dla dzieci gdybym robiła to tylko na mięsku bez skóry i kości, osobno mięsko i osobno warzywa a łączy się dopiero w blenderze... do tego warzywa najlepiej na parze, bo zachowują najwięcej witamin (do czego chciałabym zakupić urządzenie do gotowania na parze)... na razie czasu i chęci mi brak na gotowanie zupek, a i jestem przewrażliwiona po tym, jak znajoma prowadząca warzywniak mi powiedziała,że te piękne czyściutkie marchewki pierze się w pralce z dodatkiem płynu do naczyń, bo pięknie usuwa ziemię. Nie znam w okolicy gospodarstwa ze zdrową żywnością (i na chwilę obecną nie szukałam). Moje maluchy zjadają chętnie wszystkie zupki Hipp-a, ale chyba najchętniej indyka z dynią i jarzynki z cielęciną. justa, co za zboczeniec z tego księdza... szczerze znam kilku takich, którzy robili wobec mnie jednoznaczne propozycje, a ten o wasze życie intymne wypytuje.... bosssssshhhhhhhhhhh Ja się z mojej parafii kazałam wykreślić, bo ślub brałam w innej, chrzest dzieci tam gdzie ślub, więc ciągle latałam po pozwolenia do swojej i też płaconko... skreślili mnie i teraz jakby jestem bezparafialna. Mam znów gości z Wa-wki, inną ekipę i znów 4 osoby, więc ta chwila z forum jest ukradziona pod pretekstem usypiania dzieci :P A dzieci wykąpane, najedzone i śpią... Całuski dla Was kochane :) P.S. Maluchy siedzą, ale mając na nóżkach złożoną małą poduszkę (takiego flakowatego cosia z ikei). Jutro pół roczku o 22.05 i 22.o7 :) kiedy to zleciało, nie wiem :)
  13. P.S. Ruda lala, zdjęcia świetne.... wyjątkowo mi się podobała mała w kółku :) super. To jest kółko z takim siedzeniem i pewnie otworami na nóżki... musiało być jej świetnie. Ja chciałam swoje szkraby przyzwyczajać do wody w tym sezonie, ale po zapaleniu płuc teraz kaszel i katar i papa większa wodo :( Kapi, z tego co słyszałam w szkole obowiązuje lekkie obuwie (chyba tenisówki), z jasną podeszwą by nie było czarnych rys na podłogach. Klapki, to chyba niebezpieczne dla dzieciaków... nie wiem czy któraś szkoła by na to poszła.
  14. hehe, dobrze ma kobieta.... pozazdrościć :) kapikapi ;) mąż dba o Twoje oczka... a Ty nam się skarżysz :D Wiem, że mi już na mózg pada, ale ja bym się cieszyła nawet z oglądania swojego męża przy naszym kompie siedzącego... byle blisko. (dla reszty - kilka z nas bez kawałka mężczyzny przy sobie, więc wszystkie wiedzą o co chodzi...) Kapi, zdrowo zazdroszczę tej nocy :D 21, tak mi przykro, bądź dzielna i wytrwale smaruj małego... Przy bliźniakach mało jest czasu na wiele, ale Twoja systematyczność i dokładność teraz to czynnik najważniejszy. Trzymam kciuki byście się szybko z małym uporali z AZS. Sterydami sie tak nie martw, teraz wiele leków je zawiera, zwłaszcza dla alergików - będzie dobrze, uszy do góry. Znam ten ból, tylko prywatny lekarz i wszystko jasne, na głowie kraj postawiony. Ucałuj od nas przystojniaków w stópki. Wózek masz super, też o nim myślałam, ale nie zmieściłby się do mojego bagażnika :( Czytam i chyba musiałabym kilka stron postem zapełnić by każdą uściskać i napisać co ja na to.... Na szczęście tyle nas na czysto wpisuje, że bez moich wypocin jest na każdy problem kilka odpowiedzi. Myślę o Was i czytam po nocach... przeważnie jednak jak coś chcę napisać, to moje maluchy intuicyjnie wyczuwają fakt i budzą się, albo stękają i trzeba reagować, przytulać... gorąc, więc i herbatki nocą. Przeziębienie i mały kaszel też trochę męczą maluchy, więc i sen niespokojny i przerywany. Śmigam więc głowę na poduszkę rzucić i do następnego chrząknięcia może zamknę oko. Całuski i uściski
  15. hej Plan maluchow (5mies i 2 tyg.) 3 lub 6 rano - 130 ml mleka Bebilon 2 9-10 - 110 kaszki ryzowej z owocami 14 - 110 zupki (jarzynowa z jakims mieskiem) 17-18 - 130 ml mleka B2 lub deserek.... co wolą (czasem nie chcą deserku a wcinają chętnie mleko) 21 - 110 kaszki z bananem (posiłek na dobranoc Hipp) Generalnie bazuję na produktach Hipp-a, soczki rozne, też Gerber. Między posiłkami soczki różniste w różnych ilościach, czasem nawet po 100 ml za jednym ciągnięciem. Poza soczkami, herbatki zamiennie, ostatnio herbatka na gardełko z apteki. Od 3 mies 2 tyg. dzieci dostawały już soczki te od 4 miesiąca, wszelkie zupki bez mięsa i owoce - deserki też te od 4-miesiąca. Wprowadziłam wszystko prawie na raz, nie patrzyłam na tydzień testu przed alergią. Na szczęście nie są na nic chyba uczulone, może na coś nowego co znów podam. Jak się wczytam, to powysyłam zaległe zdjęcia dla chętnych :) teraz krótka przerwa w robocie.
×