Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kika79

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez kika79

  1. Sparking- współczuje bólu zęba , nie ma chyba nic gorszego , postaraj się szybko wybrać do dentysty. Julka - jak po weselu ? Oli był z Wami ? My mamy wesele w wrześniu i to wyjazdowe , nie wiem co zrobimy z maluchami , czy je zabierzemy czy zostawimy :P tojah - to bardzo się cieszę że jednak się udało z przedszkolem :):):) może to moje mocne trzymanie kciuków pomogło , hihihihihi Kurcze , dlaczego mi się coś ubzdurało że Ty masz brata bliźniaka ? No i jak to ? Ty taka super babka nie masz koleżanek ? Ja bym się chętnie z Tobą zaprzyjaźniła :):):) tylko ta odległość :( To zagadaj dziewczynę , może ona nieśmiała i czeka na Twój ruch, warto spróbować . Co do znajomości w przedszkolu to może być różnie , często jest tak że rodzice rano przed pracą szybko przyprowadzają dzieci a po pracy szybko je odbierają i raczej nie szukają kontaktu z innymi rodzicami ale może uda się poznać kogoś fajnego , tego Ci życzę :) Ja mieszkam na wsi to tutaj większość się zna , ze znajomymi mamy dzieci w podobnym wieku i chodzą razem do przedszkola. Z dołu PL ? Myślałam że to ja mieszkam na dole :P Zawsze zapominam napisać o tym napletku :P U Kajtka jak się urodził to skórka ładnie schodziła , lekarka powiedziała że tylko koło toaleta i nic nie ruszać . Nie dawno nagle zauważyłam że ta skórka juz mu nie chce zejść , pytałam na ostatnim szczepieniu co z tym robić , to powiedziała żeby przed kąpielą posmarować parafiną i delikatnie próbować odciągać ale nic na siłę , że to się wyrobi. I mam nadzieję , siostra jeździła z siostrzeńcem do chirurga i dużó go to kosztowało stresu i bólu . camilla- a ja mam zaległy egzamin na prawko jeszcze z przed ciąży z Zuzą , ale nie wiem czy to kiedyś zdam bo z czasem boję się co raz bardziej i jakoś nie widzę siebie jako kierowcy , może się do tego nie nadaję i podświadomie nie czuję potrzeby kierowania samochodem chociaż bardzo by mi się przydało a szczególnie M jak jedziemy na imprezę czy do znajomych :P jagódka -Kajtek też ma taką piłkę i taką samą kostkę :) A bezkofeinowej też nie możesz ? Moja blizna robi się już różowa. Sylwka - Kajtek właściwie od razu miał smoczek 2 bo pił Bebilon Comfort a on jest gęstszy , a potem jak zaczęłam dosypywać kleik to kupiliśmy ten z krzyżykiem , tutaj jest inna technika ciągnięcia bo trzeba od dołu przycisnąć języczkiem , na początku się złoscił bo nic nie leciało ale w końcu załapał o co chodzi :) Łyżeczką kaszki też możesz podawać , musi się uczyć tak jeść. A my dziś spróbowaliśmy dać zwykłego banana i myślałam że mi całego zje ale dostał tylko dwie łyżeczki bo się bałam ale nic mu po nim nie było :) Teraz będę próbowała uskrobać jabłko a i jest fajny wynalazek dla maluszków , leży u mnie w szufladzie i muszę tego spróbować , może będzie też dobre na bolące dziąsła bo gryzaki Kajtek bardzo lubi i cały czas je miętoli w buzi . http://allegro.pl/nuby-gryzak-do-podawania-owocow-i-warzyw-0-bpa-i2250591648.html A i wczoraj kupiliśmy krzesełko do karmienia i Kajtek jak na razie jest nim zachwycony , siedział sobie ze mną w kuchni a ja mogłam spokojnie umyć naczynia i nastawić obiad . betinka - a mąż w pracy będzie czy wyjechał ? Ja też tak mam co czwarty weekend ale ten akurat M jest z nami :) camilla- Kajtek też śpi w nocy w sypialni w swoim łóżeczku , tak go uczyłam od początku żeby odróżniał dzień od nocy i wiedział że jak jest łóżeczko to trzeba dłuuugo spać , jak na razie to funkcjonuje oby mu się nie odmieniło . W dzień śpi w wózku albo w kojcu . Juto jedziemy gości prosić na chrzciny a najchętniej to bym sobie poleniuchowała :P Śpijcie dobrze :)
  2. Tojah- a może Kinia sobie jakoś tak naderwała to uszko ? Kajtek wprawdzie nie ma ranek ale za uszkami od czasu do czasu, mimo że myjemy tam co dziennie , ma takie dziwne coś jak woskowina , ciężko to zmyć , najlepiej rozpuszcza to sól fiz. Najważniejsze żeby jakieś bakterie sie nie dobrały do tego , ja bym psikała Okteniseptem , njapierw spróbowała Sudokremem a gdyby nie pomógł to może Clotrimazolum. Pamiętam że jak Zuzia była maleńka to pod paszkami robiły jej się takie ranki , jakby z niedokładnego wytarcia , mieliśmy wtedy od lekarki Pimafucin albo Pimafucort , którąś z tych maści. Co do szczepienia to ja bym z pewnością przełożyła, jak sobie przypomnę co się działo po ostatnim to nie zostawiłabym samego M. Nie miał gorączki ale przez dwa dni był płacz w dzień i noc, ciągłe rozdrażnienie . Szczepić powinno się 6-8 tygodni po ostatniej dawce , ja tak mam zawsze zapisane w karcie szczepień , więc przełóż i ze spokojną głową jedź na spotkanie :) Natel- fajnie że się odezwałaś , kilka razy o Tobie wspominałam ale rozumie że nie miałaś czasu i nastroju :) Nie trzeba było wypadać z obiegu , tu wystarczył jeden dzień ... Kushion- o widzisz , to problem rozwiązany , a może za wcześnie kąpiecie Dominika ? Pisałaś chyba coś o 18.30 ? Sikorka - no właśnie to szarpanie, nie jedzenie , może mieć związek z uchem , dobrze ze to ktoś u Was zdiagnozował . Maarcia- u Was ładnie a u nas pochmurno i wiatr :( I udanych zakupów :) My dziś idziemy z Zuzią do jej kolegi na urodziny , tzn ona do kolegi a my do jego rodziców naszych znajomych na kawkę :) Uciekam ....
  3. Tojah- a może Kinia sobie jakoś tak naderwała to uszko ? Kajtek wprawdzie nie ma ranek ale za uszkami od czasu do czasu, mimo że myjemy tam co dziennie , ma takie dziwne coś jak woskowina , ciężko to zmyć , najlepiej rozpuszcza to sól fiz. Najważniejsze żeby jakieś bakterie sie nie dobrały do tego , ja bym psikała Okteniseptem , njapierw spróbowała Sudokremem a gdyby nie pomógł to może Clotrimazolum. Pamiętam że jak Zuzia była maleńka to pod paszkami robiły jej się takie ranki , jakby z niedokładnego wytarcia , mieliśmy wtedy od lekarki Pimafucin albo Pimafucort , którąś z tych maści. Co do szczepienia to ja bym z pewnością przełożyła, jak sobie przypomnę co się działo po ostatnim to nie zostawiłabym samego M. Nie miał gorączki ale przez dwa dni był płacz w dzień i noc, ciągłe rozdrażnienie . Szczepić powinno się 6-8 tygodni po ostatniej dawce , ja tak mam zawsze zapisane w karcie szczepień , więc przełóż i ze spokojną głową jedź na spotkanie :) Natel- fajnie że się odezwałaś , kilka razy o Tobie wspominałam ale rozumie że nie miałaś czasu i nastroju :) Nie trzeba było wypadać z obiegu , tu wystarczył jeden dzień ... Kushion- o widzisz , to problem rozwiązany , a może za wcześnie kąpiecie Dominika ? Pisałaś chyba coś o 18.30 ? Sikorka - no właśnie to szarpanie, nie jedzenie , może mieć związek z uchem , dobrze ze to ktoś u Was zdiagnozował . Maarcia- u Was ładnie a u nas pochmurno i wiatr :( I udanych zakupów :) My dziś idziemy z Zuzią do jej kolegi na urodziny , tzn ona do kolegi a my do jego rodziców naszych znajomych na kawkę :) Uciekam ....
  4. kushion- przepraszam Cię , jak zaczęłam odpisywać Fasolce to jeszcze nie było Twojego pytania i za raz po napisaniu poszłam spać . Może ja to nie dokładnie określiłam ale chodziło mi o to , że JEDNA osoba wpada nagle, żegna się bo jej coś nie odpowiada, "za plecami" zakłada coś pod siebie, niby fajniejszego , z większymi możliwościami i ściąga do siebie dziewczyny, mimo jak to juz ktoś napisał , jest nowa i mało się udzielała. Powtarzam- rozumie że nikogo na siłę nie ściągnęła , ale dla mnie to jest podstępne działanie i z dnia nadzień skończyło się fajne forum, bo większość postanowiła "uciec". No ale cóż , to jak w życiu ,niby lepsza propozycja i zapomina się o sentymentach. Fasolka- chodziło mi o to że wczoraj , chyba 2 czy 3 Twoje posty były napisane po za grupą i np ja je mogłam przeczytać bo mam Cie wśród znajomych. Millea- jakie pomarańczki ???????!!!!!!!!! Błagam !!!!! Dalej takie naiwne jesteście , może czasem ktoś obcy dorzucił swoje trzy grosze ale większość anonimowych wpisów jest od Styczniówek , które nie mają odwagi podpisać się pod tym co napisały , no bo jak tak mieć inne zdanie od ogóły , wyjść na czarną owcę , lepiej bezosobowo komuś dowalić , fałsz i obłuda , aż się nie dobrze robi !!!!!! Teraz te Trolle są wśród Was, w zamkniętej grupie i mają dostęp do wszystkiego :P:P:P:P Najbardziej irytujące dla mnie jest , że właśnie Ty , osoba nowa i rzadko się udzielająca , nagle troszczysz się o prywatność wszystkich i robisz to w taki sposób. Widać ile dla Ciebie znaczyło to forum - " nie ma czego konsultować, albo się chce przejść albo nie" ,po prostu albo się rozpadnie albo przetrwa . Zżyłyśmy się z sobą ???? Ja może nie piszę co dziennie , ale używanie przez Ciebie takich słów to chyba lekka przesada , odzywałaś się chwilkę przed porodem i krótko po porodzie , więc o jakim zżyciu z Tobą piszesz ????? Ja napisałam swoje powody , wiec nie chodzi tu o "NIE BO NIE "!!!!! Może ktoś ma swoje powody, zasady żeby nie zakładać tego konta ale co to kogo obchodzi, jak się nie umie dostosować to wypad !!!! kajek- przepraszam , faktycznie Ty też pisałaś :) No właśnie był temat prywatnego forum, różne propozycje ale wspólnie o tym decydowałyśmy, potem ta nieszczęsna wspólna poczta , która SAMA się zablokowała . Miałyśmy chyba "umowę " że piszemy tutaj , a prywatne rzeczy , zdjęcia itd na maile, po to stworzyłyśmy listę, ale widocznie co niektórzy zapomnieli o umowie. Donia - ja się nie złoszczę, jest mi tylko smutno i przykro , że tak za jednym pstryknięciem wszystko się rozpadło, szczerze to dzisiaj , brzydko pisząc już mnie to wali że tam się przeniosłyście, szkoda mi tylko straty kontaktu z co niektórymi dziewczynami, które polubiłam bardziej. cossss powiemmmm- no własnie o to mi chodzi , nasze majowe forum przeniosłyśmy na NK , i co ? Zamilkło , a tam z czasem , choć było niby ciekawiej i też więcej możliwości , co raz mniej dziewczyn pisało i z całej grupy zostało kilka, wiadomo że jak się chce pisać to nie ważne gdzie , ale gdy się znałyśmy co raz bardziej prywatnie , bliżej poznawały swoje osobowości to się grono wykruszało. abrakadabra- przecież pisałam o co mi chodzi , podałam powody więc, więc o jakim "widzie misiu " Ty piszesz? Proponuję czytać ze zrozumieniem!!!! Pisałam o NK i co z tego ??? Wspominałam , że tak zrobiłyśmy na majowym forum gdy WSPÓLNIE dyskutowałyśmy co z nami zrobić. Teraz z większej perspektywy czasu wiem że to się nie sprawdza więc się dziele doświadczeniem. A i macie przykład z pomarańczą!!!! Fajnie że ktoś obcy pamięta co pisałam dobrych kilka miesięcy temu !!!! To tyle z mojej strony , nie zamierzam więcej wracać do tego tematu, nie jestem tak optymistycznie nastawiona do całej tej sytuacji jak np Tojah , bo taka już jestem , z resztą wiecie że jak mnie coś "bolało" to zawsze pisałam co myślę. Tak jak piszecie, każda z nas jest dorosła i robi co chce, jeśli ktoś tu zostanie to będzie mi bardzo miło :)
  5. Fasolka- dziękuję ale ja się nie dam namówić , nie chcę brać udziału w czymś co sie może skończyć tak jak wspólna poczta, może to podle zabrzmi ale nie ufam wszystkim na 100%, nagle może sie okazać że do grupy mają dostęp inne osoby albo "coś jakoś" się porobi i moje wpisy pójdą na wszystkich znajomych z FB , np tak jak Twoje dzisiaj.
  6. Smutno mi :(:(:(:(:(:(:(:( Wyszło teraz jakie styczniówki były zgrane i zżyte , takie fajne...wystarczyło że jedna z własnych pobudek założyła jakąś grupę , rzuciła hasło FC i większość uciekła jak... nie napisze kto ... Wiem , nikt nikogo do niczego nie zmusza ... Szkoda że nie pomyślała o dziewczynach które nie maja konta na FB i z jakichś przyczyn nie chcą go zakładać , tylko rozbija paczkę. Szkoda że nie skonsultowała założenia grupy z wszystkimi , że nie podjęłyśmy wspólnej decyzji , że chcemy być bardziej prywatne!!!! Zresztą każda z nas zaczynając przygodę z forum chyba sobie zdawała sprawę że to ogólnodostępny portal, że każdy może pisać i czytać , że jak jest zbytnio wylewna to ktoś się uczepi. Trudno, jak chce niech sobie zakłada...kolejny foch i pewnie jakaś podgrupa będzie ... ale najbardziej jest przykro że żadna nie "pożegnała" się , nie wytłumaczyła że rezygnuje z pisania tutaj, przepraszam , chyba Sparking napisała że będzie pisała tu i tu - mimo Twoich dobrych chęci tak się nie da na dłuższą metę ... Ja mam konto na FB ale chcę zostać tutaj , może jeszcze oprócz Jagódki ktoś zostanie :) Pewnie się oburzycie że, się czepiam , znowu wymądrzam ale po prostu uważam że nie fajnie to wszystko wyszło :(:(:(:(:( Zobaczycie - wiem to z doświadczenia , że Wam będzie brakować Kafe bo to już nie będzie to samo i wcale się nie odgrażam... Powodzenia Wam życzę ...
  7. Madzia_mi - bardzo mi przykro z powodu śmierci taty ...
  8. sylwka- Kajtek samego mleka nie pije od czasu jak skończył 3 miesiace , pisałam kilka razy o tym :), nie chciał go pić , wypijał tyle co noworodek i to z płaczem więc lekarka kazał nam rozszerzać dietę wcześniej . Najpierw dosypywałam kleik ryżowy albo kukurydziany a potem już tylko kaszki. Na początku kaszki RYŻOWE to sa takie co się robi na mleku , ja np robię 120ml wody + 4 miarki mleka i 2,5 miarki kaszki , do tego smoczek z taki krzyżykiem , ale najpierw zaczynałam od pół miarki kaszki i stopniowo zwiększałam ilość. Jak będę karmić łyżeczką to dosypuję ok 4 -5 miarek kaszki. Kaszkę MLECZNO - RYŻOWĄ dostaje raz na śniadanie , do niej dosypuje łyżeczkę kaszki z glutenem , jak się go zaczyna "wprowadzać " to w ciągu dnia podaje się jedną łyżeczkę i tak przez dwa miesiące , potem przez kolejne dwa miesiące po dwie łyżeczki i ok 9 miesiąca można już normalnie podawać gluten. A kaszkę MLECZNO - RYŻOWĄ robi się na wodzie bo w składzie ma mleko :) Youstta- ten Viburcol można kupić normalnie bez recepty , on jest taki raczej uspokajający jak dziecko rozdrażnione , na niektóre dzieci fajnie działa a na inne wcale. Ja też myślę że wcześnie te ząbki ale niektórym dzieciaczkom już wychodzą w 4 miesiącu , a z drugiej strony takie ząbkowanie może trwać miesiące . betinka- ja tez się martwiłam że Kajtek mało waży bo wychodził mu ok 20-25 centyl a ostatnio okazało się że dla dzieci urodzonych przed 37 tygodniem jest inna siatka centylowa i z niej wychodzi że jest na 75 centylu :) Ja też nigdy nie zakładałam dzieciom czapek po kąpieli .
  9. Sylwka- tak podaje zupkę albo obiadek już miesiąc, zaczynałam od marchewki, za kilka dni jabłko a za nastepne kilka dni zupka jarzynowa , tak nam kazała lekarka a potem to już szło wszystko po kolei . Spokojnie koło niedzieli podaj zupkę . U nas to wygląda mniej więcej tak , w zależności o której wstanie i jak długo śpi w ciągu dnia: 8.00- kaszka _teraz kaszka mleczno- ryżowa bo od kilku dni dosypuję do niej łyżeczkę kaszki z glutenem - zaczęłam już wprowadzać . 11.00-12.00 - zupka albo obiadek 13.00-14.00 butla kaszki ryżowej na mleku Nan 16.00-17.00- deserek albo deserek z Sinlakiem 18.00 jak sam deserek to kaszka ryżowa na mleku -łyżeczką 19.00 jak deserek był z Sinlakiem to kaszka ryżowa na mleku -łyżeczką juz na spanie 20.00 kąpiel i czasem jeszcze coś wypije z butli 3.00 ok - butla kaszki na mleku Mam nadzieję że nie pouciekałyście na FB, "podpięłyście " mnie do grupy ale ja nie mam zamiaru z tąd się wynosić :)
  10. Fasolka, Sylwka- widzę że mamy ten sam problem , Kajtek też nie chce jeść z butelki, dostawał ją już tylko raz w nocy i raz w dzień a tak to łyżeczka bo nie było wyjścia ale ostatnio nawet w nocy jest problem. Zaczyna jeść i za raz straszny płacz , tak jak wtedy przy tych kolkach , potrafił juz zjeść ok 150-160 ml a teraz jak zmęczy 120 ml to cud . Przy łyżeczce jakoś idzie ale też znowu bez rewelacji i marudzi, coś jęczy , mruczy. I wróciło mu się okropne ulewanie, po butelce chlusta na wszystkie strony . Może faktycznie to zęby bo widać czasem że ewidentnie go coś męczy a może to znowu jakiś skok rozwojowy , nasze dzieci w podobnym wieku . Jak już nie wiem o co chodzi i nic nie pomaga , np chce mu się spać a nie może zasnąć to smaruje dziąsła Dentinoxem i zasypia od razu . Jak sie skończyły te paskudne kolki to znowu teraz ząbkowanie ... Mam tylko nadzieję że mu szybciej wyjdą te ząbki niż Zuzi , ona pierwszego miała dopiero jak skończyła 10 miesięcy.
  11. No hej, w końcu i ja witam po świętach :) Które u nas minęły spokojnie i nudno bo M pracował :( Jak zwykle nie mogę ogarnąć tego co napisałyście , jak doczytałam do końca to juz nie pamiętam o czym pisałyście :P Edzia - ja też ostatnio schudłam dwa kg a po świętach wróciły :(:(:( i wcale się nie objadałam , ale zjadłam więcej chleba , ziemniaki na obiad , trochę słodkiego , wychodzi na to że ja już do końca życia muszę być na diecie :( Kajtek przez pierwszy miesiąc tez miał często zmieniane mleko bo szukaliśmy najbardziej odpowiedniego dla niego. Lisabell- choć nie mam teściowej to zgadzam się w 100 % z Twoją taktyką , ja taką stosuję przy siostrze M :P Fasolka- ja to jakas dziwna jestem bo tamponów nigdy nie używam , może przez to że nie miałam nigdy obfitych @. Przy następnym będzie już lepiej :) sylwka - ja "danie" podaję po ok 3 godzinach od ostatniego jedzonka ale po nim następne po ok 2 godzinach bo go ten obiadek nie nasyci tak jak kaszka z mlekiem. Aniela - witaj , trochę miałaś na głowie więc ja rozumie Twoją nieobecność ale od czasu do czasu zaglądnij :) kushion- u nas też jakiś czas były takie krzyki przed kąpielą , w wodzie cisza i po wyjęciu z wanienki znowu , musiałam szybko ubierać , nie było mowy o żadnych masażach itd ale z czasem , jak przeszły kolki to wszystko się unormowało , teraz po kąpieli Kajtuś jest wyciszony , leży sobie spokojnie i mogę robić koło niego wszystko , no i z racji że nie chce ciągnąć flachy to karmię go łyżeczką przed kąpielą więc jest tez najedzony. Troszkę cierpliwości i też się doczekasz :) Mufi -tylko uważaj z tą Hydroksiziną bo ja jak ją raz zażyłam na noc - dostałam od dermatolog żeby w nocy się nie drapać bo mnie komary pogryzły okropnie, to nie mogłam się rano dobudzić , M był w pracy , Zuzia mnie budziła a ja nieprzytomna , powiedziałam ze nigdy więcej, więc uważaj żebyś chrzcin nie przespała :P A co do wózka to nie potrafię doradzić bo mam cały czas Graco wielofunkcyjny , troszkę może ciężki , ale łatwo się składa , stabilny, rozkłada na płasko ma dużą budkę i baaaardzo pakowny kosz , przydatny na wycieczkach i można wpiąć fotelik . elzuniaw - nie miałam do czynienia z taką sytuacją , myślę że to kwestia dogadania z księdzem i i zrobienie z niego tego świadka chrztu a dla Was i tak będzie Ojcem Chrzestnym. Tojah- dobrze że ten królik czy zając oddał Cię nam :):):) Trzymam kciuki , może jednak uda się z przedszkolem :) Aaaaaa i koniec pisania .... Kajto mnie zaczepia :) Jeszcze tylko jedno, co to już jakieś grupy wymyślacie ? Zaraz się forum posypie . A i pomarańcze , przypominam : ignorowac , ignorować i jeszcze raz ignorować :P
  12. Kochane mamcie , wpadłam tylko złożyć Wam życzenia świąteczne , nie mam czasu nawet poczytać a widzę że jest co , chyba że się wyrobię to kliknę wieczorem . Dziś jedziemy na pierwszą rehabilitację , ale wcześniej ,mamy wizyte u lekarza bo nam go zmienili i musi Kajtka znowu obejrzeć , przez ostatine dwa tygodnie bardzo dużo nadrobił więc po cichu liczę że może nie będzie potrzeby jeździć na te ćwiczenia . No więc życzę Wam wspaniałych, tych pierwszych świat z naszymi maluchami, zdrowych, pogodnych ,odpoczywajcie w miłym towarzystwie i zajadajcie się pysznościami :):):):):):):):) Buziaki :)
  13. Mufi- są już dostępne białe pampki w DOZ , dalej są po 39 zł z kartą :)
  14. Wpadłam tylko na chwilkę , mam jakieś 10 minut póki Kajtek fika na macie :) Dziękuję za porady dotyczące krzesełek, zależy mi na tym żebym mogła na razie karmić bez tej tacki czyli pewnie zakupimy z tym bolcem w foteliku , to w kropki mi się bardziej podoba tylko ono właśnie mniejsze . Musimy pooglądać na żywo. Zuzia miała takie drewniane ,, dostała w prezencie więc nie kupowaliśmy innego , w nim dziecko musi umieć już porządnie siedzieć , u nas cała ceratka na siedzisku podarła się i odkleiła się taka taśma na brzegach tacki . Zuzia używała go bardzo długo , do puki dupka jej się mieściła , odkręciliśmy tackę i miała takie wyższe krzesło w kuchni. Ja już nie chce krzesła z stolikiem bo jest ich w domu 3, Mamut, taki zwykły plastikowy do ogrodu i ten drewniany od tego krzesła, wszystko po Zuzi a ona już z tego wyrasta . Któraś pokazywała link z tym stoliczkiem takim strasznie plastikowym ono mi sie nie podoba ale stoliczki mają też krzesła z Arti i są zgrabniejsze od tych. Witam nowe mamuśki , piszcie bo zwykle nowe kończą na zapytaniu czy mogą dołączyć i już więcej się nie pokazują :) Larfa -Ciebie to skądś kojarzę , chyba już wcześniej u nas coś pisałaś? Co do NK to chyba w moim pierwszym mailu wysłałam link do mojego konta, odezwały się wtedy Tojah, Sylwka, Cama, Betinka i teraz ostatnio wyczaiłam Mufi , wysłałam też zaproszenie Mamince :) Głupi ten portal jak nie wiem , ale jakiś sentyment do niego mam , bo był pierwszy i tyle lat już jest . Wczoraj zadzwonili do nas z Centrum rehabilitacji że od piątku Kajtek może zacząć ćwiczenia a ten nam zrobił niespodziankę i tak po prostu leży sobie na brzuszku, zadziera głowę do góry , z drugiej strony nogi , robi taką kołyskę i się buja , do tej pory podnosił główkę i za raz płacz a teraz na całym tułowiu się podnosi , chyba Filip Filipinki tez tak nagle zaczął , widać dziecko musi mieć na wszystko swój moment :) Wczoraj zostałam kolejny raz ciotką , siostra M urodziła małego Mateuszka :) I "urodził " się nasz piesek :P ma byc na urodziny dla Zuzi , mam nadzieję że do 15 maja już będzie z nami chociaż może jeszcze będzie za wcześnie . Wczoraj M był u księdza i chrzest mamy w sobotę , 5 maja , będzie msza tylko dla nas :) Nie odniosę się dziś do Waszych postów , głowa mi pęka i ładna pogoda to uciekamy do ogrodu :) Ps. cudaśne, całuśne i ślicziusie są wszystkie nasze maluszki, a jak rosną, niesamowite jak się zmieniają :):):)
  15. Monia- nawet udało mi się znaleźć na necie , ja robię z tego przepisu , czasem przekładam dżemem . http://www.wielkiezarcie.com/recipe37284.html
  16. Betinka- rolada jest łatwa i zawsze wychodzi :) Składniki: kilka jabłek, cynamon, szkl. mąki, szkl. jajek, szkl.cukru , łyżka płaska proszku do pieczenia . Jabłka ścieramy na blaszkę , tak żeby wyszła warstwa ok 1 cm, posypujemy cynamonem. Resztę składników mieszamy i wylewamy na ciasto, gotowe do piekarnika , na ok 30minut , ja sprawdzam czy boki odchodzą od blachy . Jak jest jeszcze ciepłe zwijamy w roladę i posypujemy cukrem pudrem , taka jest pyszna a czasem podaję jeszcze z bitą śmietaną albo lodami . Można się bawić i najpierw ubić pianę , potem dodać cukier i żółtka , na koniec wymieszać z mąką i proszkiem , wychodzi bardziej puszysta. Murzynka prześlę wieczorem bo muszę już uciekać :)
  17. elzuniaw - karteczkę ze spowiedzi? Tak jak przy ślubie ? U nas trzeba tylko zaświadczenie ze swojej parafii że jest się katolikiem . Edzia - z tych "lepszych" mieszanek to Bebilon, Nan i Enfamil , Bebilon jest chyba najsłodszy z tych trzech , Nan ma troszkę takiej goryczki , a Enfamil chyba najdroższy i chyba najmniej dostępny tzndo kupienia w aptekach i marketach a Bebilon i Nan to i w Biedronce można kupić . Z tego co zauważyłam to raczej każdy producent pisze że jego mleko ma skłąd najbardziej zbliżony do mleka matki. Kajtek pije NAN . Jagódka - moje już nie są długie :P nie plączą mi się teraz i mniej ich widać po domu wiec jest nadzieja że nie wyłysieję całkiem :P Monia- z ciast to jeszcze murzynek jest prościutki i też wychodzi albo rolada z jabłek , jak chcesz przepisy to napisz :)
  18. Fasolka- a może to taki żarcik na 1 kwietnia :P:P:P:P:P
  19. Fasolka- jak to zapomniałaś !!!!!! Takie wydarzenie , pierwszy ząbek !!!!! Do tego jeszcze pierwszy forumowy ząbek :) Pisz tu szybko: kiedy, co, jak :):):) No i gratki dla Filipka :)
  20. Fasolka- wiem że wcześnie ale to zalecenia lekarki bo on nie chciał pić mleka i nie przybierał właściwie na wadze , było juz co raz gorzej . Kazała nam zacząć powoli rozszerzać dietę , spróbować owoców i warzyw bo one pobudzają kwasy w żołądku i wtedy zaczął nagle zjadać bez problemu normalne dla jego wieku porcje ale mleko musi mieć zgęszczone kaszką. Teraz mamy zalecenie powoli wprowadzać mięsko, lekarka mówiła że czasem trzeba wcześniej bo niektóre dzieci są po prostu anty mleczne :) On to ładnie przyjął , nie było i nie ma problemów brzuszkowych. Nie zjada tego ogromnych porcji, zaczynał od 2-3 łyżeczek , teraz obiadek -mały słoiczek -ma na 2 razy, deserek na 3 razy. Zaczęliśmy takie żywienie jak skończył 3 miesiące , Zuzi pierwszą marchewkę dałam jak miła 3 miesiące i 3 tygodnie ,
  21. Sylwka- no coś Ty , nie głodzę dziecka :P Tak jak napisałam : "dostaje ok 3 razy DZIENNIE , rano , popołudniu i na noc " :) Chodziło mi o samą butlę bo oprócz tego dostaje jeszcze jedną porcję mocno zagęszczonego zjadaną łyżeczką tak jakby na podwieczorek i jedną butlę w nocy. Dziś tak dziwnie jadł , rano marudził i zjadł tylko ok 100 ml , potem przed południem zupkę z warzyw , ok 14 się obudził i był głodny bo zjadł 200 ml , pierwszy raz tyle , potem zjadł deserek i kasze łyżeczką , wieczorem znowu nie chciał i nic nie zjadł , dopiero po kąpaniu ok 170 ml . Do picia dostaje herbatkę i troszkę soku ok 20 ml , w nocy wodę.
  22. CD Tojah- mi się podobają te dwie ostatnie huśtawki ,są śliczne, cudne i urocze ale już bym chyba ich nie kupowała , no chyba żebym miała za dużo kasy , wydaje mi się że już się nie opłaca , wagowo może ok ale czy będzie chciała w tym siedzieć . My mamy po Zuzi z FP taką 3w1, Zuzia lubiła się w niej bujać , potem używała leżaczka a Kajtuś nie przepada za huśtaniem , może ze dwa razy wytrzymał z 5 minut, ale jak się już nastawiłaś to kupuj a nuż się przyda :) To nasza http://allegro.pl/fisher-price-hustawka-bujaczek-fotelik-3w1-super-i2237989936.html Kaszle, kaszle juz dwa razy byłam go osłuchać bo się bałam ale jest ok , jest tak że są dni że nic nie słychać a czasem kilka razy w ciągu dnia , a co do ślinienia to czasem jest potop , jak go nosze pleckami do siebie to glutki wisza mu do podłogi albo kapią :P:P:P Fajnie to brzmi : 60 letnia kumpela :) Mufi, Betinka - to Wy kurki małe jesteście ja mam całe 10 cm wiecej :P:P:P wiec też sie nie zrosłam :P Julka - to na basenie byłaś jak w takim bikini jak sexbomba :) Matylda- tak jak dziewczyny piszą, to raczej nie zalezy od rodzaju porodu tylko bardziej od karmienia ale z tym też róznie, ja jestem po CC i pierwsza @ dostałam 6 tygodni po porodzie . Ala - to Ty też malutka :) Z przybieraniem Kajtka to u nas było różnie, w pierwszych 4 tygodniach przybrał ponad 1200 g potem juz co raz mniej , w kryzysowym momencie gdy malutko jadł to nawet 100 g w dwa tygodnie nie przybrał a jak rozszerzyliśmy tą dietę to przez dwa tygodnie ok 700 g . Nie wiem jak to dokładnie rozkłada się na tydzień. youstta - ładnie przybierają maluchy :) a może spróbuj im po troszce zagęszczać to mleko , nie wiem czy jakieś inne mleko będzie bardziej kaloryczne. Chociaż podobno Humana jest dla łakomczuchów :) monia-aa- u nas chrzestna kupują tą białą "szatkę " a chrzestny świecę. Tojah- uwielbiam kaszę gryczaną :) Ooo i przypomniałaś mi o solance, mamy w okolicy Tężnie Solankową , gdzie z dziećmi można pospacerować i nawdychać się jodu bo tego w naszych rejonach brakuje , żeby tylko ta pogoda wreszcie się poprawiła :) maminka- Ty chudzina jesteś , wrzuć trochę na luz, przecież nie przytyjesz od razu 10 kg , a tak to będziesz szczęśliwa i wyspana :) Julka - ja z @ miałam podobnie , pierwszy 6 tygodni po porodzie , ok 2 tygodnie od zakończenia połogu , był raczej bezbolesny , potem następny za 21 dni, kolejny 24 i ostatnio miałam po 28 dniach i tym razem już nie było bezboleśnie , zawsze, jeszcze przed porodem miałam wtedy drażliwe piersi a na razie jest spokój z nimi , mam tylko tak dziwnie że przez pierwsze dwa dni dosyć -jak na mnie - obfite krwawienie , potem nagle ucina sie na 2-3 dni i znowu leci :P Sylwka- już nie długo , zobaczysz jak zleci a zapasy się przydadzą , z resztą nie musisz czekać tak co do dnia , możesz na święta Mateuszkowi zaserwować jakąś marcheweczkę :) Ja powoli zabieram się za samodzielne gotowanie zupek dla Kajtusia :) Co do śmiesznych przygód z majtkami to przypomniałyście mi jak kiedyś byłam na weselu , staliśmy z znajomymi na zewnątrz i do grupki ludzi obok podeszła dziewczyna która tyle co wyszła z WC, biedna włożyła sobie cały tył sukienki w rajstopy :) No i znowu mi brakło czasu , tak na zakończenie troszkę złośliwości , byc może się mylę ale mam dużo więcej adresów dziewczyn niż fotek od nich więc coś tu jest nie hallo i ktoś nie jest w porządku , chyba że nie wszystkie do mnie dotarły :)
  23. Hej :) U Was też tak paskudnie ? I co najgorsze taka pogoda ma być przez najbliższe dni :( Mężuś dziś na służbie , w domu będzie dopiero ok 20 więc sama siedzę z potomstwem , Kajtek właśnie zasnął , Zuza maluje u siebie więc mam czas na kawkę :) Co tam pisałyście ? Fasolka- 4 lata temu dawaliśmy 200zł teraz pewnie tyle samo , tak to jest na wsi , ze ludzie sami tak uczą księży . Np u nas za kolędę to ok 50-100zł od rodziny a czasem i więcej dają a szwagier mówił kiedyś że u nich w bloku w Rzeszowie to 5-10 zł . Za ślub , w 2006 r płaciliśmy 500 zł a najdroższe to chyba są pogrzeby , rozbój w biały dzień że za godzinę dwie tyle kasy się zdziera . Kajtkowa- czyżbyś była mamą Kajtka ??? Bo mój synuś tak ma na imię i nie spotkałam jeszcze żadnego Kajetana :) Każde dziecko jest inne i każde rozwija się w swoim rytmie , mój Kajtuś z brzuszka na plecki próbuje się przekręcać ale odwrotnie to jeszcze nie potrafi . Mufi - bardzo sympatyczny ten ksiądz :) betinka - z tymi włosami to jakaś masakra , to samo miałam po pierwszym porodzie , ostatnio ktoś mi mówił że to po znieczuleniu , nie wiem ile w tym prawdy . Ja zażywam Belissę , psikam Redicalem a i tak chyba jakaś ilość wypaść musi . Ja mam - miałam do ostatniej wizyty u fryzjera- długie czarne włosy więc one są wszędzie , w całym domu , chyba w czepku powinnam chodzić a po czesaniu umywalka jest czarna . Miałam takie gęste a teraz takie piórka , Skróciłam je teraz porządnie i wycieniowałam , mam nadzieję że kiedyś wreszcie przestaną wypadać :) Edzia- no fajnie to wyszło z tym płaceniem za chrzest , pewnie mina ksiedza bezcenna :P Kajek - ja mam taki pojemnik z TT do sterylizacji w mikrofali , tam się wrzuca butelki wlewa 100 ml wody i na 6 minut wkłada . Z butelkami i smoczkami nic się nie dzieje , ale ostatnio włożyłam inteligentnie jakieś grzechotki i gryzaki i prawie wszystko się stopiło :P:P:P Fasolka- miło mi że pomogłyśmy uratować Twój babski wizerunek , a swoją drogą sprzedawca powinien poinformować o tym rozkładaniu, my kupowaliśmy w sklepie i tam nam babka pokazała jak to zrobić :) kushion - och , dziękuję , miło było i jestem zadowolona z efektu końcowego , trochę się bałam , mimo że to już druga moja wizyta u tej pani bo ona ścina tylko maszynką do włosów , nie używa nożyczek :P włosy na razie tylko skróciłam, pocieniowałam i zrobiłam sobie grzywkę , z kolorem jeszcze poczekam do końca kwietnia , na razie dam włosom odpocząć . Jak zrobię jakąś fotę po podeślę :) Lisabell- o widzisz to się namęczyliscie i z zabiegu nici , ale może faktycznie uda się obejść bez tego :) youstta- Kajtek na samo mleko to już nawet nie popatrzy , musi mieć zagęszczone . Też wypija ok 120-140 ml czasem zdarzy się ze więcej, dostaje je ok 3 razy dziennie , rano po południu i na noc , wytrzymuje na tym też ok 3-4 godzin a w nocy jak zje ostatni raz ok 20-20.30 to czasem wytrzyma nawet do 5 rano ale zazwyczaj je teraz ok 3 . Ale coś ostatnio zaczyna znowu marudzić przy butli i woli zjeść łyżeczką :( CDN
  24. Wróciłam na chwilkę :) Ala - mam nadzieję że wszystko już u Was dobrze :) Jak będziesz miała potrzebę i czas to napisz co się działo . Camilla- widzisz to u nas podobnie po tym szczepieniu , na pierwszym miał te 5w1 i żółtaczkę i jakoś nie zauważyłam żeby go męczyło tylko wtedy miał jeszcze te kolki to może to jakoś przeszło, a teraz go tyle trzymało, dziś jak na razie jest dobrze :) Fasolka- a jak rozkładałaś to łóżeczko ? Miałaś instrukcję ? Bo one mają specyficzny sposób rozkładania, jak znieśliśmy ostatnio nasze ze strychu to sobie zapomniałam jak się to robi i nieźle się natrudziłam , dopiero jak sobie przypomniałam o co chodzi to sie rozłożyło. Trzeba pamiętać żeby nie rozkładać na początku spodu kojca tylko te boki najpierw kliknąć . Jak rozłożysz pierwszą podłogę to za cholerę nie naskoczą Ci te boki :) Smeffetka - nie bój się farbowania , może na początek tylko jakieś pasemka , refleksy w podobnej tonacji do Twoich sobie zafunduj:) Ja też dziś idę na 14 do fryzjera, wreszcie :P:P:P muszę je skrócić porządnie póki jeszcze jest co , na czole już mi się zakola zrobiły :P
  25. Matko, dziewczyny jak u nas wieje , od wczoraj wiatrzysko szaleje , w nocy sama byłam z dzieciakami , bałam się żeby jakaś gałąź nie walnęła w okno , teraz znowu daje czadu , aż strach wychodzić. Camilla- jak Emilka wczoraj się czuła po tym szczepieniu ? ta pierwsza noc u nas była dosyć ciężka, wczoraj przez dzień też Kajtuś był marudny i płaczliwy i jak zawsze po kąpaniu ładnie śpi to wczoraj do północy budził się co kilka minut z płaczem , podałam mu Paracetamol ale jakoś nie było różnicy , musiałam go co chwilę utulić na rękach . Dziś już wstał uśmiechnięty ale jak będzie dalej zobaczymy . Za miesiąc trzecia dawka i już się boję , po pierwszej nie było źle ale teraz miała jeszcze pneumo i może to one go tak podrażniły, ale wcale się nie dziwię że dzieci tak reagują , ja też ostatnio , przy okazji szczepienia Kajtka wzięłam ostatnia dawkę przeciw żłtaczce i jeszcze dziś mnie ręka boli. Kajek- Zuzię chrzciliśmy w jasno różowej sukieneczce a Kajtusiowi kupiłam teraz błękitny komplet, koszulka jest tylko biała, więc śmiało możesz Weronice założyć ten płaszczyk. Fasolka- zaleca się żeby filtr był jak największy , wiadomo że w upały dziecka się nie wystawia do opalania ale ogólnie do słoneczka trzeba czasem buzie pokazać żeby witaminki trochę złapało :) Ja myślę że 30 spokojnie wystarczy , jak kupujecie to sprawdźcie jak się rozprowadza , pamiętam że miałam taki dla Zuzi od pierwszych dni, chyba z Ziaji to był jak pasta do zębów, okropny, a ciężko było w ogóle dostać coś co można używać od urodzenia dziecka. Lisa- dobre z tym zakazem wjazdu :P:P:P:P:P betinka- nasza karuzelka nie zawsze chce się włączyć ale ona już trochę ma bo jest po Zuzi. Z tą ładowarką to nie taka trudna sprawa, jak na mój babski rozum to trzeba znaleźć odpowiednią ładowarkę z takim samym napięciem i podłączyć kabelek tam gdzie baterie , na pewno M sobie poradzi. U nas tak funkcjonuje karuzela i huśtawka :) Edzia - ja specjalnie nie kupowałabym białego kocyka , przecież to nie jakiś nakaz że wszystko musi byc białe :) elzuniaw-przykra sprawa z siostrą ale może to jeszcze jakoś się ułoży i będzie dobrze :) no i muszę na razie uciekać :)
×