Drodzy forumowicze bardzo proszę o jakies sensowne porady, naprawde juz nie wiem co mam z tym zrobic. Mieszkam w Warszawie, mam 22 lata. Wychowywala mnie tylko matka, ojca nie poznalam. Studiuje na dwoch kierunkach, pracuje. W zeszle wakacje wyjechalam na 3 miesiace za granice, pracowalam jako opiekunka do dzieci. Po powrocie (pazdziernik) okazalo sie, ze moja matka wyprowadzila sie z mieszkania i je wynajela, bez rozmowy ze mna, bez jakiejkolwiek konsultacji. Moje rzeczy zawiozla do dziadkow i sama przeprowadzila sie do Paryza. Bylam zmuszona poszukac czegos na wlasna reke, jednak koszt utrzymania sie w stolicy jest wysoki. Mieszkania formalnie nie mogla wynajac bo to nie jest wlasnosciowe, jednak dogadala sie z ludzmi tam mieszkajacymi i oni jej teraz placa. Zameldowana jestem tam z matka. Jest mi bardzo ciezko, jednak ona nie chce, zebym ja mieszkala w tym mieszkaniu. Czy istnieje jakis sposób, zeby odzyskac to mieszkanie? Dodam jeszcze raz, ze ludzie je wynajmujacy nie maja do tego zadnych podstaw, bo mieszkanie nie moze byc w ogole wynajete, a ja jestem tam zameldowana i jednoczesnie pozbawiona mozliwosci mieszkania.
BARDZO BARDZO PROSZE MADRZEJSZYCH ODE MNIE O PODANIE JAKICHS WSKAZOWEK JAK ROZWIĄZAC TEN PROBLEM.