Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

alias*

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez alias*

  1. najwyraźniej dla mnie to zbyt skomplikowane, mam inny tryb myślenia i jak dotąd jeszcze nie wywnioskowałam tego co tu przedstawiłaś ago, a nie raz przeczytałam Biblię
  2. pisałam że JESTEM DZIEWCZYNĄ ja wierzę w Boga i autentyczność Biblii z tą różnicą, że uważam iż Biblia jest dana dla nas, więc nie mogła być napisana tak abyśmy nie mogli jej zrozumieć, gdyby tak było to po co spisywaliby ją ludzie???? Bóg jest również istotą myślącą logicznie (jesteśmy stworzeni na jego obraz i podobieństwo) wiec czemu miałby nam coś gmatwać, nie w tym był jego cel tego jestem pewna-wierzę, że tak właśnie jest
  3. aga przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem mój post ze strony 35 na dole to będziesz wiedziała jaką wiarę wyznaję, widać że tu wszyscy mają problem z rozumieniem czytanego tekstu aha i jestem dziewczyną :D Mateusza 24:36 \"O dniu owym i godzinie nie wie nikt - ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec \" ten werset wyraźnie opisuje, że Jezus nie zna dnia ani godziny, a może to jakaś swobodna interpretacja?? Pokrętna ta twoja odpowiedź i nie przekonuje mnie. Przecież Jezus po chrzcie w Jordanie przypomniał sobie swój niebiański żywot, czy chcesz mi powiedzieć, że miał wybiórczą pamięć. I kto tu sobie dopasowuje interpretację Biblii do swojej filozofii :) ? Dzieje 7:55 Szczepan w momencie kamionowania (bo to opisuje ten werset) widział WYRAŹNIE DWIE OSOBY a nie jedną i w dodatku w tym czasie był napełniony Duchem świętym gdyby te 3 osoby stanowiły jedną-wyszło by pogmatwanie z poplątaniem (no nie wiem moze to \"święta tajemnica wiary\") tu nie chodziło o to kto po której stronie siedzi. I sprawa Ducha świętego jak spłynął na Marię i ta poczęła syna. Gdyby był osobą to jak mógłby spłynąć na Marię - no przecież chyba musiałby odbyć z nią stosunek. Tak jak aniołowie którzy się materializowali za czasów Noego. Aby spłynąc musiałby być mocą, a nie osobą. (he a może to też święta tajemnica wiary) Co do reszty przytoczonych wersetów nic już nie powiem, bo zboczyłaś w tym tłumaczeniu w zupełnie inny temat, więc pominę to milczeniem. Ja nie należę do osób, które ślepo przyjmują pewne dogmaty, ja sobie muszę wytłumaczyć wszystko logicznie wtedy wierzę, że to ma miejsce. I o dziwo dotąd żaden ksiądz nie potrafił mi moich wątpliwości rozwiać, jeden tylko się przyznał, że on sam tego nie rozumie, ale po prostu przyjął posłusznie. Specjalnie przytoczyłam te wersety bo one wyraźnie swiadczą o tym ze Bóg Ojciec, Syn i Duch święty nie są jednością. bardzo bardzo uważnie przeanalizowałam twoje wytłumaczenie i nie trzyma się całości, a jedynie brnie zupełnie inną drogą pomijając omawiany problem. Sprytna jesteś prawie, jak moi katecheci.
  4. dzięki Jacek ale tej Trójcy dalej nie rozumiem, a może to \"wielka tajemnica wiary\" kolejny raz--> a ty co umiesz napisać coś mądrego czy tylko atakować, jakbyś była jedyną katoliczką na tym forum to też ,miałabyś już dość
  5. no super jak ja zadaję jakieś pytania to od razu wszyscy znikaja wrrrr
  6. żebyście już na mnie nie krzyczały też się zaczerniłam i czekam na odpowiedzi
×