Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kafe82

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. naprodukowałam się i gdzieś mi wszystko uciekło :( chciałabym by klubik powstał w Zielonej jeśli by udało się znaleźć jakieś fajne miejsce. ja sama mam plac zabaw dla dzieci na swojej posesji ale to nudzi się dzieciakom bardzo szybko i jest to dla mnie ostateczność siedzenie na własnym ogrodzie. po lesie i ścieżkach okolicznych mam już dość chodzenia od trzech lat. żeby spotkać jakąś nianię czy inną mamę z dzieckiem to też rzadkość (nie wiem co ci ludzie robią z dziećmi) no nic, ja marzę o takim miejscu żeby gdzieś wyskoczyć na kawkę a dziecko w tym czasie by pobawiło się z innymi. nie chodzi mi już o żadne warsztaty, bo to przeważnie droga impreza i jak dla mnie nie jest zbyt potrzebna, sama dzieciom zapewniam takie atrakcje.
  2. Witam wszystkich rodziców :) W naszej dzielnicy nie ma takich miejsc jak klubokawiarnie czy bawialnie ... ogólnie nie ma gdzie się podziać z dzieckiem, kiedy pogoda nie dopisuje lub po prostu żeby spotkać się przy dobrej kawie z przyjaciółkom i naszymi pociechami. Mam zamiar stworzyć takie miejsce i teraz proszę o pomoc ... chciałabym, żeby miejsce było jedyne w swoim rodzaju i wyjątkowe, dlatego też proszę wszystkich rodziców o pomoc i podpowiedzi, co chcieliby widzieć w takim miejscu, czego brakuje w innych i jak powinno to wyglądać by ich dzieci czuły się tam wyjątkowo. Chcę stworzyć to miejsce słuchając (czytając) Waszych sugestii, chcę by było dla ludzi, dla ich dzieci ... nie typowa komercyjna kawiarenka. Proszę o Waszą pomoc i wypowiedzi a stworzymy razem wymarzone miejsce dla rodziców i ich pociech. Można pisać również na maila kafe82@o2.pl
  3. Witam wszystkich rodziców :) W naszej dzielnicy nie ma takich miejsc jak klubokawiarnie czy bawialnie ... ogólnie nie ma gdzie się podziać z dzieckiem, kiedy pogoda nie dopisuje lub po prostu żeby spotkać się przy dobrej kawie z przyjaciółkom i naszymi pociechami. Mam zamiar stworzyć takie miejsce i teraz proszę o pomoc ... chciałabym, żeby miejsce było jedyne w swoim rodzaju i wyjątkowe, dlatego też proszę wszystkich rodziców o pomoc i podpowiedzi, co chcieliby widzieć w takim miejscu, czego brakuje w innych i jak powinno to wyglądać by ich dzieci czuły się tam wyjątkowo. Chcę stworzyć to miejsce słuchając (czytając) Waszych sugestii, chcę by było dla ludzi, dla ich dzieci ... nie typowa komercyjna kawiarenka. Proszę o Waszą pomoc i wypowiedzi a stworzymy razem wymarzone miejsce dla rodziców i ich pociech. Można pisać również na maila kafe82@o2.pl
  4. przeczytałam gdzieś na innym forum, że kobieta przez to że jej mąż był za granicą, czekała na rozwód 3 lata, przez to że sąd nie mógł ustalić adresu pozwanego. czy to możliwe? proszę o pomoc bo już zgłupiałam.
  5. nie zalazłam za skórę mojemu mężowi. rozwód to moja decyzja, z tym że on powiedział, że nigdy mi go nie da bo strasznie mnie kocha. po dłuższym namyśle stwierdził jednak, że wyjedzie na stałe do tatusia, który mieszka za granicą. no i były jeszcze pomysły, że wogóle nie przyjdzie (jak wyjedzie, to jakby staje się jeszcze bardziej realne).
  6. ale czy mogę dostać rozwód "za jego plecami" ? skoro nie dostanie powiadomienia o rozprawie, nie będzie miał bladego pojęcia, że podjęłam takie kroki. można być "nieświadomym" rozwodnikiem?
  7. krystek444 rozumiem twoją żonę doskonale. moje małżeństwo również nie przetrwało próby walki o dziecko. ja już nie mam siły, czuję się wyczerpana i samotna w tej walce. wiem, że mój mąż bardzo pragnął tego dziecka, ale nigdy nie poczuł tego co ja czułam. najzwyczajniej w świecie facet nie ma instynktu tak silnego jak ma kobieta. dokładnie, to o czym piszesz zarzuciłam swojemu mężowi. nie mam już siły i czuję cały ten czas, że on nic nie robił by mnie wesprzeć. wbrew pozorom, choć wina bezdziectwa leży po twojej stronie, to ona musiała przechodzić te wszystkie katusze. u mnie się nie udało, nigdy do zapłodnienia nie doszło, jednak też coś we mnie pękło. powiem ci jedno, ona poroniła i nigdy ci tego nie wybaczy, nawet jeśli to nie twoja wina. znajdzie takie argumenty, że i tak będzie przez ciebie. u mnie zarodki się nie przyjęły ... i też winą obarczyłam jego. moim zdaniem nie masz już o co walczyć. to nieodwracalne zmiany psychiczne, których nie da się tak poprostu odkręcić. ja nie wybaczę i choć on na swój sposób walczy o nasze małżeństo, ja chcę tylko tego by dał mi święty spokój.
  8. może ktoś wie, jak wygląda sprawa, gdy jedno z małżonków wyjedzie za granicę i nie stawi się na sprawie? chcę złożyć pozew. wiem jednocześnie, że po mojej decyzji o rozstaniu, mąż szykuje się w podróż (pewnie bezpowrotną). nie posiadam adresu, żeby pozew dotarł do niego. czy w takim wypadku dostanę rozwód?
  9. kafe82

    SPA dla kochanków

    a ja nie pytałam nikogo, czy robię dobrze czy źle, tylko CZY ZNA TAKIE MIEJSCE !!! jeszcze raz ci powtarzam.
  10. kafe82

    SPA dla kochanków

    de534 > a kto ty o mężu pisał? bo jakoś sobie nie przypominam? i nie pytam jak się spotkać, bo nie mam z tym problemu, szukam nowych bodźców, ale co ja ci będę pisać, jak ty nie umiesz "rozszyfrować" pytania.
  11. kafe82

    SPA dla kochanków

    poważni to może nie, ale zboków tu nie brakuje więc myślałam że to dobre miejsce ;)
  12. kafe82

    SPA dla kochanków

    poczucia humoru? dla mnie to poważna sprawa, więc jestem poważna. potrzebuję informacji a nie kogoś kto mnie rozśmieszy.
  13. kafe82

    SPA dla kochanków

    Vredna Tzipa > Dzięki, od razu widać Twój poziom. Współczuję drugiej połowie ... szkoda gadać.
  14. kafe82

    SPA dla kochanków

    Proszę o pomoc. Próbuję znaleźć jednodniową ofertę jakiegoś SPA (okolice Warszawy), na spotkanie z moim kochnkiem. Może być jakieś podobne miejsce z kącikiem intymnym. Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki.
×