

madzialinska76
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez madzialinska76
-
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello! Rany, ten upał mnie wykończy tutaj w robocie. Jeszcze od rana było znośnie, ale teraz zaczyna się robić koszmarnie :O A to dopiero początek... I już mnie od rana po jakichś spotkaniach ciągali :( Weekend u nas była całkiem fajny. W sobotę do południa z Zuzą połaziłyśmy po dworku, a po południu pojechaliśmy do koleżanki na truskawki. Zuza miała pierwszy kontakt z pieskiem. Była zachwycona! Najbardziej podobał jej się ogon ;) Sunia tak nim merdała, że Zuza piszczała z radości hihihi Bałam się, że będzie mało delikatna, ale spoko. Ja zbierałam truskawki na polu, a tata tak pilnował małej, ze w błocko wlazła ;) Ale co tam. A wczoraj tez się szlajaliśmy trochę po dworku. Tak sobie ramionka spiekłam przez 2h, że dziś je mocno odczuwam. Dobrze, ze małą wysmarowałam kremem z filtrem 50 :D Chcieliśmy się wybrać gdzieś nad wodę, ale dostałam @ i jakoś nie wyobrażałam sobie siedzenia za długo na tym ukropie :O Ale w przyszły weekend jak pogoda dopisze to już się wybierzemy. Tak ogólnie to Zuza jest nieznośna. Kłóci się co chwilę i ma odmienne zdanie na wiele poglądów. Wyraża to oczywiście głośnym krzykiem i płaczem. Wczoraj tak się darła, ze wylądowała w łóżeczku i w 5 sekund był spokój. Normalne inne dziecko ;) Ale w sumie to ja trochę rozumiem, bo ten upał daje się we znaki i do tego trójki jej dokuczają. Lewa górna trójka już nam się przebiła :D Ejmi, no to faktycznie uczciłaś rocznicę :O Dobrze, ze minęło, ale musisz sobie te kamienie skontrolować. I dobrze, ze Krzysio już ma się lepiej. Oby szybko wszystko minęło! Listek, no i widzisz jak to szybko zleciało bez męzowinki :) Mówiłam, ze tak będzie! Na pewno było ciężko, ale już niedługo! A zdjęcia śliczne! Obie wyglądacie kwitnąco :) Agulinia, super żeś z wyjazdów zadowolona. A jeszcze lepiej, ze sobie tatuś z Malinka poradził :) Zresztą czemu miałby sobie nie poradzić ;) Mój chłop już ma pietra na te dwa dni co mam jechać się szkolić. Wczoraj wymyślił, że może by mamę poprosił o przyjechanie ;) Normalnie tchórz :D U nas truskawki w zeszłym tygodniu były po 3,50 zł/ kg. Ale Moze to dlatego, ze mamy tu zagłębie truskawkowe ;) Gawit i jak tam droga powrotna? Mam nadzieje, ze ogórków nie jedliście ;) Micha, super że Olga się z nianią dogaduje :) Dawaj no jakieś foty tej swojej hacjendy :D A co do okna w pracy to wojuj, może coś wywalczysz. Przecież to można dołka jakiegoś załapać bez dostępu światła słonecznego :O No i z twoją wadą wzorku to raczej nie wskazane męczyć tyle godzin oko przy świetle elektrycznym. Kasia, jak tam podróż minęła? Deseo, niedobrze z tymi mdłościami. Wymęczy Cie za poprzednią ciążę. Oby jednak nie! Niech szybko miną. A zwolnienie na pewno się przyda ;) Popisz tu z nami troszkę :) Sroczka, fajnie że weselicho udane! A filmik boski! Jestem pod wrażeniem jak sobie Luki poczynia na tych zabawkach! Moja pierdółka to nie wiedziałaby jak tam wleźć, a o samodzielnym zjeździe po ślizgawce to mogę zapomnieć :D Ale cos czuję, ze po wczasach się to zmieni hihihih No to chyba na tyle! Miłego i troche ochłody jakiejś życzę :) -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej laski! Umieram w tej robocie z gorąca :O Wszystkie okna pootwierane, drzwi też, wiatrak na pełnych obrotach chodzi i nie da się wytrzymać. Uwielbiam lato, ale nie w robocie. A tak ogólnie to u nas wszystko OK. Zuza daje czadu. Wczoraj ją pochwaliłam i w nocy oczywiście była pobudka ;) Nie mam weny totalnie przez ten ukrop. Ejmi jak tam Krzysio, bo nic nie piszesz? Kasia, szczęśliwej podroży życzę! To miłego! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hejo! Oj nie miałam wczoraj weny na pisanie. Dziś zresztą tez nie mam jakoś :O Ale wpadam się odmeldować i życzyć wszystkim naszym Dzieciaczkom samych uśmiechów i radości :) U nas wszystko OK, Zuzanna nocki pięknie przesypia, w dzień jest w miarę grzeczna ;) Zatem narzekać nie ma co. I nawet jedzenie się trochę poprawiło... Wczoraj tata dostał w pracy prezenty na dzień dziecka i między innymi były bańki mydlane. No i teraz mamy szał na bańki :O Dzis tylko oczy otworzyła to wołała "Tata kołko" Normalnie wariactwo. W pracy mnie właśnie uraczyli jakimś spotkaniem z firmą zewnętrzną. Beda przedstawiać pomysł na jakąś super extra produkcję ;) Posłuchamy, zobaczymy ;) Choć wcale mi się nie chce na nie iść... Ejmi, jak tam Krzysio? Biedaczysko, tak się umęczył z tą nóżką po szczepieniu i teraz jeszcze katarzysko :O Może faktycznie był osłabiony po szczepieniu i zetknął się z jakimś zasmarkanym dzieciaczkiem. Zdrówka! Gawit, ja tez jestem z tych ciepłolubnych, ale wczoraj na spacerze mnie ta pogoda dobiła. Ledwo się doczłapałam z Zuzka i wózkiem do Piotrka do pracy ;) A czoło Tysi się zagoi szybciutko. Wczoraj jak Zuze kąpałam i włoski myłam to się na jej czole dopatrzyłam 2 siniaków. ja nie wiem kiedy ona sobie je nabiła ;) Co do bojaźliwości to musiałam ostatnio Piotrka opitolić, bo zaczął mi Zuzę straszyć sąsiadką, gdy nie chciała wyjść z balkonu i teraz mała jak widzi sąsiadkę to ucieka :O I takie właśnie mądre pomysły na tatuś ehhhh Agulinia, super ze biwak udany! A plamy na twarzy są Ci pisane i koniec :) Kup sobie taki fantazyjny kapelusz z wielkim rondem :D No i udanego wyjazdu nad morze. I fajnie, ze sobie Malinka z tatusiem poradziła ;) Listku, fajne sandałki :) My tez ostatnio kupiliśmy w deichmanie, ale z paskiem na paluszkach, bo ta moja mała to czasem tak łazi nie patrząc pod nogi, ze bałam się, że sobie paluszki poobija. Właśnie o jakimś takim foteliku myślałam, żeby dało się go lekko położyć. A kask Emi zakładacie? No dobra, muszę cos poczytać na to spotkanie :O Miłego dzionka! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello :) U nas weekend lekko zwariowany, moi rodzice zrobili nam niespodziankę i w piątek się zapowiedzieli, że przyjeżdżają w sobotę. Jak to określili, jada na imprę imieninową ;) Jak zwykle naprzywozili Zuzce różnych zabawek i obecnie hitem jest piłka do skakania w ubranku żaby :D Nic to, że piłka za duża i Zuza nie sięga nogami do podłogi, ale ile innych rzeczy można z nią zrobić hihihih. Oczywiście trochę płaczu było, bo jak przyjechali to mała spała i za szybko z nią przyszłam do dużego pokoju. Ale po 15 minutach już było OK :D No i w niedziele udało nam się dłużej pospać, bo rodzice ja wzięli do siebie rano i z nimi rozrabiała ;) A tak poza tym to byliśmy u fryzjera. Pani Agnieszka wystrzygła Zuzce grzywkę tak, ze mamy spokój co najmniej na 2 miesiące ;) I żadnych pieniędzy nie chciała wziąć. Tata się śmiał, że jakby jej tak dać koszulinę z lnu i drewniaki to wyglądałaby by jak średniowieczne dziecko kniazia hihiih W sobotę był w Puławach Zjazd samochodów zabytkowych. tata miał radochę, ze tak udało mu się trafić na imprezę :) Pojechali z Piotrkiem i sobie na spokojnie pooglądali motoryzacyjne cudeńka. A wczoraj już było błogie lenistwo. od rana pogoda była kiepska, ale po obiadku poszliśmy na długi spacer. Zuza oczywiście łaziła po największej trawie i zrywała po drodze wszystkie kwiatki i dmuchawce ;) Ale tak się dotleniła, ze padła spać o 20 jak kawka ;) Dziewczyny rowerowe, podpowiedzcie jakie macie foteliki dla dzieciaczków na rower. I czy maluchom podoba się takie podróżowanie. Bo się właśnie nad tym zastanawiamy :) No i coś chcę ode mnie :O Skrobnę jeszcze później :) Pa -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Cześć Mamuśki! Jak tam zadowolone po wczorajszym święcie? Bo moja panna wcale nie zauważyła, ze mama ma jakieś święto i nawet bardziej dawała czadu niż zazwyczaj ;) Nie wiem co ja w pupinę ugryzło, ale taki buntownik się zrobiła i krzykacz, że coś strasznego :O Wczoraj urządziła taki koncert, gdy jej zabroniłam wyciągać buty z szafy, że chyba cała klatka ja słyszała ;) Bo oczywiście wyła w przedpokoju pod samymi drzwiami :O Ale jak to mówią, co nas nie zabije to nas wzmocni ;) może z czasem będę się bardziej uodparniać na te jej bunty. Możliwe, ze i na jej zachowanie maja wpływ zębiszcza... Wczoraj sieknęła taka zielonkę w pampersiaka, ze hej. No i w nocy jakaś taka niespokojna była. Zresztą poprzednia nocka też nie była spokojna. W sumie już najwyższy czas na trójki :O Ciekawe czy przyjdą do nas dziś te obiecane burze? Mogłoby trochę popadać, bo strasznie sucho się już zrobiło. Ale w nocy, bo w dzień trzeba spacerować z bąblami :D Na weekend tata chce się umówić z kolega z pracy na wypad do Janowca i przeprawę promem do Kazimierza, ale zobaczymy co z tego wyjdzie :) No i w Janowce mamy w sobotę święto Wina ;) Agulinka i jak tam po szczepieniu? I tez planujemy kupić fotelik rowerowy :) A co do prognoz pogodowych to ja podchodzę do nich z dużym dystansem. Wychodzę z założenia, ze pogodę ocenię jak wstaję rano hihihi W przeciwieństwie do P., który bardzo się nimi przejmuje ;) Lisku i jak tam temperaturka u Emilki? Ejmi, a jak tam Krzysio po szczepieniu? Mam nadzieje, ze żadnych sensacji nie było :) No i sama napisałam, ze gadać to ja sobie mogę, a los może mi splatać niezłego figla z rodzeństwem dla Zuzanny ;) A co do Baltowa, to my już kilka razy się zastanawialiśmy czy tam nie zajechać po drodze do Sandomierza, ale zawsze stwierdzaliśmy, że poczekmay na dzieciątko :) No i w końcu się doczekaliśmy i pojedziemy :) Gawit, ciesze się z Tysia wszystko OK! I super, ze masz możliwość docenić czas spędzony z Małą:) Zwłaszcza, że wcześniej rożnie to u Ciebie z nastrojem bywało. A teraz widać, ze mama wreszcie czuje się spełniona ;) Deseo czyli będzie rasowy Wodnik :D Bardzo dobry znak ;) No i mieszanina niezła dla rodzeństwa hihihih Martasek gratulacje dla siostry! I zdrówka dla Nikodema :D I wcale się nie dziwie, ze zapomniałaś o komputerze hihihih Kasia, biedna Ty jesteś z tymi nockami Tomka :O Ale chłopa to sama sobie tak rozpuściłaś ;) Żarty żartami, ale wierzę, że do śmiechu Ci nie jest. Niestety faceci są tacy, ze jak się ich w pewnym momencie nie zaprzęgnie do jakiejś roboty to się przyzwyczajają, że to będzie robiła kobieta. I potem nie wyrażają najmniejszej chęci do nauki :O Oczywiście bywają wyjątki ;) Mój też chłop dopóki nie musiał to nawet pieluchy nie potrafił zmienić :D a teraz już wszystko zrobi. A generalna probe będzie miał za 2 tygodnie jak zostaną sami na 2 doby ;) W sumie to mu trochę współczuje i mam obawy, ale muszę jechać na to szkolenie. Niby matki małych dzieci nie muszą, jednak teraz jest taka sytuacja w firmie, ze lepiej trochę się poświecić.... No dobra, miłego dzionka i słonecznego weekendu! Buziole! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hejo Mamuski! Najlepszego w dniu naszego święta! Wpadam na chwilkę tylko się odmeldować, bo właśnie wróciłam z półtoragodzinnej wycieczki po nowej instalacji. Gorąco, głośno i nogi w tyłek wlazły ;) Ale fajnie zobaczyć jaką nowoczesna instalacje produkcyjną :D Jestem dziś lekko niewyspana, bo panna Zuzanna zrobiła pobudkę o 4:15 :O Chyba się za mamą mocno stęskniła bo nawoływała ze swojego pokoiku i musiałam ja wziąć do nas ;) I nawet jeszcze troszkę podrzemała :D Dziewczyny, zycze wam żeby dzieciaczki przeszły wczorajsze szczepienia bezgorączkowo i bezobjawowo! Nas czeka to 9 czerwca. A teraz zmykam kawkę wypić i coś zjeść. Postaram się coś skrobnąć wieczorkiem, a jak nie to już jutro. Miłego dzionka i buziaczki :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello :) U nas wszystko po staremu :) Zuzanna rozrabia całe dnie, na szczęście nocki mamy ostatnio spokojne (tfu tfu, żeby nie zapeszyć). Z jedzeniem nadal jesteśmy na bakier, ale zawsze coś tam zje, więc nie panikuję ;) Zaczyna jakby coraz więcej gadać, choć jak na razie nie wiele rozumiem - to znaczy nie wiele słów jest mówionych wyraźnie. A na każda prośbę o powtórzenie słowa słyszę "nieeeee" :D Zatem nie naciskam, przyjdzie czas i na gadanie :D W robocie jakiś zakręt się zrobił, co chwilę ktoś coś chce. Dobrze, ze od dziś szefowa na urlopie, więc powinno się uspokoić :D Dzięki Dziewuszki za odpowiedzi odnośnie wchodzenia po schodach. Widzę, ze nie tylko moja taka narwana hihiih To dobrze :) No i na wstępie GRATULACJE dla Deseo! Oby usg potwierdziło ciąże i wszystko poszło ładnie do samego końca. Przypuszczam, że niedługo będziesz miała więcej czasu i częściej będziesz tu do nas zaglądać. No i zdawać relację z samopoczucia, żebyśmy sobie mogły przypomnieć jak to było :D I ja bardzo proszę mnie nie wywoływać w kolejności do tego zadania :P Nie podejmuje rękawicy hihihih, nawet nie planuję! Chyba, że życie za mnie zdecyduje ;) Ola, nasze dzieciaczki coraz więcej rozumieją. W zasadzie one są już bardzo mądre, tylko nam się wydaje, ze to takie mały ciapulstwa :) Moja też potrafi zrobić smutna minkę do płaczu jak np w filmie leci smutna muzyka i ludzie są smutni. I się do mnie wtedy tak mocno przytula. Agulinia, ja tez mam w czerwcu dwudniowe szkolenie wyjazdowe i jakoś tak mi ciężko na sama myśl o zostawieniu Zuzy z tata. Wiem, ze sobie poradzą, choć mężu ma obawy, że mała będzie za mną płakać. Mam nadzieje, ze tak nie będzie :) No i coś mi się zdaje, ze w pracy zaczną się wyjazdy służbowe w projekcie, który właśnie rozpoczynamy. Będę starła się z części wykręcić, ale obawiam się ze z niektórych się nie da :O i właśnie kroi się wypad do Gdańska :) Myslę, ze pierwszy wyjazd będzie najgorszy, potem już pójdzie z górki ;) I zdrówka dla Malinki!! Listek i jak tam nocka? Mam nadzieje, ze lepsza :) Sroczka, trzymam kciuki, zeby do soboty Łukaszkowi przeszło i żeby pozwolił rodzicom zaszaleć na weselichu. Zdrówka! No i niech uczulenie szybko znika. Ejmi, ale jazda z tymi szczepionkami u Ciebie. My szczepimy Pentaximem i maja ją w przychodni. Zatem płacimy pani pielęgniarce po szczepieniu :) Co do Infanrixu to nie wiem jak jest u nas w aptekach. Toszi, super że przeprowadzka w toku! To kiedy parapetówa?? :D I powiem Ci, ze Zuza na siebie tez mówi "dzidzia". Nas nie poprawia, ale sama o sobie nie powie Zuza, zresztą chyba by nawet nie tego wypowiedziała ;) Błąd naprawiłam i foty wysłałam :) Daj znać czy doszły, bo mam wrażenie, ze wcześniej do ciebie też poszły :O M-M tak wyprawa do Zoo z takim dzieciaczkiem to super sprawa :D Ta radość na widok wszystkich zwierzątek ;) My latem chcemy się wybrać do parku Jurajskiego i Zwierzyńca 100 km od nas. Choć muszę przyznać, ze to dość droga zabawa :O ale co tam, raz się żyje :D Zuza będzie tam miała raj :D http://www.juraparkbaltow.pl/ Gawit, zdrówka dla Tysi!! No to miłego dzionka! Buziole :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello poniedziałkowo! Weekend u nas intensywny, jak zwykle. Latałyśmy z mała po dworku ile się dało. Wczoraj wybraliśmy się do Janowca do parku i zamku. Radocha była niesamowita, bo po paku brykał mały czarny koziołek. Ludzi się nie bał i zaczepiał. Śmieszny był bardzo :D Zuza oczywiście wszelkie kwiatki obrywała i podtykała pod nos do wąchania. Jakaś pani ja obfotografowała, bo taki niby wdzięczny widok ;) Burzami straszyli, ale nic u nas nie było :O W sobotę się coś dookoła kręciło, ale tylko troszkę popadało. No i wczoraj poszliśmy do wesołego miasteczka na karuzelę z łabędziami. Na początku Zuza oczywiście chciała, ale jak już wsiedliśmy to chciała wychodzić ;) Jakoś ja jednak przekonałam i się pokręciłyśmy. Nawet trochę w górę poleciałyśmy :D W ogóle moje dziecko ma obsesje na punkcie wszelkich ptaków, które nazywa "kaka" Za ta karuzelą to tydzień marudziła. nawet dizs w nocy obudziła się kolo 3 z płaczem gadając "kaka nie ma " Zaczyna mnie to przerażać :O Ola, na to wygląda, ze Iwa sobie plan z ta ziemią w skrzynce już wcześniej ułożyła hihihih Zuza jak wypadnie na balkon to wszystkie kwiatki obwąchuje. A jak tylko sie odwrócę to zaraz jakiś w łapkach zostaje, chociaż cały czas powtarzam, ze nie wolno. No ale sama motam, bo na dworze wolno, a na balkonie nie... jakaś ta mama niezdecydowana ;) Gawit, idźcie do lekarza dla twojego świętego spokoju. Mam nadzieję, że Tysi nic nie jest! Zdróweczka! No a bryka niezła od tatusia :D I gratki pierwszego obcinania :) Ja tak się nie odważę, w sobotę pójdziemy do fryzjerki ;) Ejmi, Zuza tez ma dość ograniczone menu :O Staram się coś nowego wprowadzać, ale najczęściej odmawia współpracy w temacie. Zresztą ostatnio to najchętniej nic by nie jadła :O Ale porą obiadku Krzysiowego to mnie powaliłaś hihihih U nas obiadek jest kolo 13:30 - 14 :) I Zuzanna też wchodzi po schodach sama przy barierce. Choć pewniej się czuje jak jak ja trzymam ją za jedna rączkę, a druga się łapie poręczy. No i szybciej wtedy to idzie :D A i miałam się Was zapytać odnośnie tego wchodzenia/schodzenia po schodach. Czy Wasze dzieciaczki wchodzą jak my czyli jedna noga jeden stopień, czy dostawiają nóżkę na tym samym stopniu? Bo moja zapycha tak jak my i się zastanawiam czy to nie za szybko... Agulinka, no proszę! Rośnie z Szymka miłośnik grillowanych posiłków! ;) No i jak piszesz o jedzeniu to tylko pozazdrościć, ile on zjada! A tak się kiedyś martwiłaś :) Agulinia, dacie radę jeszcze ten miesiąc :D A potem luzik i we wrześniu znów przyzwyczajanie ;) No i zdrówka dla małego giluska! Natalie, fajnie że u Was wszystko Ok :) Kasia, plucie na odległość? Moja na szcżescie nie ma takich pomyslów hihiih Co do uciekania, to ja na razie nie zauwazyła tego w jakims nasilonym stopniu u Zuzy. Oczywiście czasem w tyle zostanie jak ja jakięs kwiatki, albo coś zainteresuje, ale raczej idzie kolo mnie , a nwet za rączkę :) Ciekawe jak długo ten stan potrwa ;) A chyba Wam nie pisałam, jak ostatnio Zuza ganiała po całym sklepie ze swoim rówieśnikiem hihih Bylismy w TAKKO i nagle słyszę Zuzę "dzidzia!" W odpowiedzi usłyszałam "niunia!" i Zuza zniknęła z chłopczykiem pomiędzy wieszakami. Ale był ubaw :D Na szczęście niczego nie wywalili i w miarę spokojnie się pożegnali hihiih No dobra, miłego dzionka i biorę się do roboty! Buziole! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Witam! Ale pogoda za oknem! Słonko świeci, na niebie ani jednej malutkiej chmurki. I podobno gorąco strasznie. Pisze podobno, bo nie sprawdzałam, a rano było bardzo przyjemnie. Mała dziś tacie dokazuje ;) Dzwonił o 9 już lekko poirytowany bo wszystko rozwala i już drugi raz wylała na siebie picie :D No cóż, ma okazje zobaczyć, ze nasze dzieciątko to mały aniołek z różkami hihihih Wczoraj byliśmy u ogrodnika. Kupiłam sobie surfinie i goździki i dziś muszę je wsadzić. Bo wczoraj jeszcze poszliśmy na spacerek i już mi się nie chciało z nimi bawić. Ale nie spodziewałam się, ze trafia mi się takie pełne kwiatu sadzonki :) Ładnie będą w skrzynce wyglądać. I dziękujemy za miłe słowa o Zuzalinie! Gawit, niedobrze z Tysią! Zdróweczka życzę. Może zagadajcie z pediatra i zaserwuj jej jakiś syropek zwiększający odporność? na przykład Imunnaron C, albo coś podobnego. Choć powiem Ci, ze Zuza dziś tez sie obudziła z zapchanym nosem :O Nie wiem czy to tylko tak po nocy czy coś z tego sie wykluje... No i piekny minus na wadze! I lepiej chudnąć powoli, zresztą sama to dobrze wiesz :) Gratulacje! Agulinka, zatem życzę powodzenia z planami i na pewno wszystko pójdzie bez problemów :) Pelargonie to ja tez już miałam na balkonie, jeszcze przechowane zeszłoroczne :) Ale tez lubię mieć dużo kwiatków latem i coś musiała dokupić. Szkoda mi tylko, że mam taki malutki balkonik i nie bardzo mogę poszaleć :O Ejmi, no i jak tam udało się misia naprawić? I Lepiej nie wieszcz z ta akrobatką, bo jeszcze się sprawdzi ;) W domu w drewnianym łóżeczku to samo wyczynia, ja nie wiem jak ona tę nogę tak wysoko zadziera. A jeśli masz taka umowę z kierownikiem, to pewnie, ze nie ma co sie spieszyć z szukaniem niani :) Myslę, że będzie dobrze z ta obopólna akceptacją, jeśli pani Krzysiowi do gustu podejdzie. Ale rozumie twoje obawy! Ja też się stresowałam, a przecież Zuza była jeszcze bardzo mała i zdecydowanie niekumata. takim dzieckiem jest zdecydowanie prościej. Listek, podpytaj teściowej, może Ci pomoże z kwiatkami. Może razem coś wybierzecie. Zawsze to przyjemniej na balkonik wyjść :) A z jedzeniem to mamy podobnie, Zuza sobie coś tam upatrzy i nic innego jej nie pasi. Wkurza mnie z tym, bo trzeba się nieźle nakombinować, żeby jednak coś zjadła. Kasia, może u Was nie będzie tak źle z dziadkami. Jak Tomek wcześniej na nich reagował? Bo moja to zawsze płakała na ich widok :O Tak więc ostatnie zachowanie było dla mnie jak balsam :) Oki, to zmykam dalej do roboty :) Miłego dzionka życzę! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Cześć! Tata w domu rządzi z Zuzą, a ja siedzę w robocie i odliczam czas do 14 :) Już bym stąd poszła do nich. Bo chyba Wam nie pisałam, ze mężu robi za opiekunkę w tym tygodniu ;) Jakos dają radę :D Dzisiaj mamy w planach wybrać się do ogrodnika i kupić kwiatki na balkon. Zuza będzie miała co obrywać hihihi A tak to wszystko po staremu i nic nowego sie nie wydarzyło. Wczoraj wieczorem mała wojnę z Zuza przeprowadziłam, bo panna u dziadków się przestawiła ze spaniem i zasypiała 22-23. Niestety w domu nie będzie tak dobrze. I wczoraj po płaczach i kłótniach usnęła przed 21 - taka godizne to ja akceptuję ;) Co do jedzenia to u nas tez jest bunt i ogólna niechęć. Nigdy nie jadła za dużo, ale teraz to już przegina :O Mam nadzieję, że jej to niedługo minie. I wyslałam Wam fotki :) Agulinia, dzięki! Impreza nie była aż taka zła, ale to i tak nie zmienia faktu, ze takich imprez nie lubię ;) Zresztą my się w miarę szybko ewakuowaliśmy. A ta sukienusia to jest na 68cm ;) ale tak mi się ona podoba, ze chyba jeszcze długo będzie ja nosiła, nawet jako kamizelkę hihihhi Co do zasypiania to ja już zapomniałam o czasach kiedy Zuza chodziła spać o 19 :D I niech się Karola nie daje tam w żłobku, co to w ogóle znaczy, ze ja dzieci popychają!?! ;) I jakoś tez nie widzę tych 30 stopni na weekend, ale pożyjemy zobaczymy ;) Listek, nie daj się dołkom! I jedz, dogadzaj sobie, poprawiaj nastrój pysznym jedzonkiem :D Ty akurat możesz, a nawet masz wskazane ;) Agulinka, ciesze się że decyzje zapadły! Czeka Was wielki remont i ogolne zamieszanie, ale na pewno jest to najlepsze rozwiązanie. Wy zostaniecie na swoim, a Szymuś będzie miał trawki pod dostatkiem! Ejmi, powiem Ci, że jeśli opiekunka będzie z jakimś doświadczeniem to ząbkujący bąbel nie będzie jej straszny :) I na pewno sobie z nim poradzi. Bardziej bym się martwiła o to czy Krzyś ją zaakceptuje i w ogóle da się ugłaskać, skoro jest w takim buntowniczym nastroju. Ja bym chyba zaczęła się na Twoim miejscy rozglądać za jakąś panią. Zawsze to więcej czasu na podjęcie decyzji i zapoznanie jej z Krzysiem. W sumie to skoro nie wiadomo kiedy się restrukturyzacja skończy to może to nastąpić i szybko ;) No to biorę się za robotę, szybciej czas zleci :) Miłego dzionka! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hejo po uropiku! Żyjemy cali i zdrowi :) Wróciliśmy wczoraj wieczorkiem, niestety z przebojami. Mała za Tomaszowem nam w samochodzie zwymiotowała i resztę trasy jechaliśmy w warunkach nieciekawych, ale nie było innego wyjścia. Na szczęście już potem żadnych sensacji nie było. Oczywiście fotelik cały rozmontowany i wyprany. Ciekawe czy go dziś złożymy do kupy jak wyschnie ;) Komunie jakoś przetrwaliśmy. Oczywiście pogoda była do niczego, od rana do 15 lalo jak z cebra. Podczas mszy nawet nie było jak z Zuzką pochodzić pod kościołem :O i Mała gadała i buczała w kościele. Na szczęście nie była taka jedyna ;) Obiad tez przeżyliśmy i po 2h się zwinęliśmy. Mała tak dokazywała z 5-latką, że po godzinie nie miała już siły biegać. Ale oczywiście na siedzenie czasu nie było i jak nie mogła już biegać to na czterech zasuwała hihihi Powiem Wam, że miejsca się strasznie zmieniają. Obiad był organizowany w zajeździe pod Sieradzem, który pamiętam z czasów mojego dzieciństwa, ale poza bryła budynku to wszystko inne! Bardzo fajne miejsce i rewelacyjne jedzenie! A wczoraj wybraliśmy się do łódzkiego Zoo. Pogoda była średnia, chłodnawo ale nie padało. Zuzi się podobało, półtorej godziny biegała na nóżkach i za nic nie chciała w wózku jeździć. Tylko na chwile na ręce i potem znów bieganie. Najbardziej przypadły jej do gustu ptaki, rybki i tygrysy :D No i była pod wrażeniem żyraf i słoni ;) Niestety mam wrażenie, że Zoo podupada :( Coś tam niby robią, nowe wybiegi i remonty, ale jakoś tak biednie jest. Zresztą z tego co słyszałam od Piotrka wujka odnośnie finansowania przez miasto to się nie dziwię :O No i jeszcze się pochwale, że Zuza nie urządzała już ryków na widok dziadków :D Strasznie mnie to cieszy! To chyba tak po krótce od nas :D postaram się dziś Wam Jaksie fotki wysłać, choć zbyt wiele to ich nie zrobiłam. Gawit, fajnie że z ta kasa się wyjaśniło na plus dla Ciebie! I dobrze, że wózek już zakupiony :D Zdjęcia Tysi super, kucyki boskie :D Co do spotkania lipcowego, to jeśli tylko moi rodzice nie wybiorą się w tym terminie na wczasy (bo mama jakoś tak ma urlop) w nasze okolice to jestem na tak :) Listek, moja też po kąpieli uwielbia ganiać na golasa po domu :D Z reguły jej na to pozwalam przez kilka chwil, bo inaczej jest wielka awantura ;) Dobrze, że Ci mocno autka nie zalało :) Sroczka, jak możesz tak dziecko głodzić hihihihi ;) A tańczący Łukaszek musiał wyglądać rewelacyjnie! Toż Ci się rodzina za żeniaczkę wzięła! Współczuję, tak co miesiąc wesele mieć. Zabawa może i fajna, ale faktycznie te wydatki z tym związane są powalające. Ejmi, fajnie że wypad do teściowej udany i przyjaźń z Ciapkiem zawarta :D Krzysiaczek musiał mieć frajdę nieziemską :D Co do Ptaka i Tuszyna, to tak jak napisała Gawit; Ptak handel w normalnych godzinach, ale cenowo żadna rewelacja, Tuszyn ceny atrakcyjne, ale godziny abstrakcyjne i sprzedaż często hurtowa. W Ptaku jest tylko jeden plus wszystko masz w jednym miejscu i można trochę poprzebierać w ciuchach :) Jak tak poszukiwania opiekunki dla Krzysia? Agulinia i jak tam po samodzielnych rządach? Zdjęcia fajowe! Malina Słodziak jak zawsze :) Filmiku jeszcze nie obejrzałam :O M_M fotki rewelacja. Uwielbiam takie krajobrazy! Super ze macie takie miejsca niedaleko. No Przemcio jaki zadowolony :) Kasia, u Zuzy nie zaobserwowałam takich objawów zazdrości o nas. Raczej przytula się wtedy do nas na zmianę i obdarowuje buziakami :) Ale jest zazdrosna trochę o inne dzieci. Agulinka, niezbyt dobre wieści z tymi TBSami, ale jakoś na pewno wszystko się ułoży! Cos wykombinujecie i jeszcze wyjdzie Wam na dobre :) Trzeba być dobrej myśli. Super, że wizyta u okulisty pozytywna. Ja muszę się chyba z Zuza wybrać również ,ze względu na moja wadę wzroku. Ale jak na razie nie bardzo sobie taka wizytę wyobrażam :O No to chyba na razie wszystko, bo coś chcą ode mnie :O Miłego dzionka i buziole :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Cześć! No i pogoda się skiepściła :O Rano deszcz padał, teraz niby słonko się przedziera ale chmury deszczowe sie kręcą. Dobrze, ze nadal ciepło :) Do nas wczoraj przyjechało małe wesołe miasteczko. Poszliśmy z Zuzką wieczorem, ale ona jeszcze jest za mała na takie atrakcje. To znaczy oni nie mieli zabawek dla takich maluchów, bo większość na wysokości. Ale ogólnie to nawet nawet, jak na takie objazdowe :) Dzisiaj wieczorkiem ruszamy w drogę do Łodzi. Mieliśmy jechać jutro rano, ale doszliśmy do wniosku, ze szkoda dnia. Mam nadzieje, ze Mała jakoś wytrzyma w samochodzie. Tak to jutro może wybierzemy się do ptaka na zakupy ciuchowe ;) A tak w ogóle to wcale mi się nie chce jechać na tę komunię :O Nie dość, ze rodzina daleka i żadnego kontaktu z nimi, to jeszcze zapowiadają deszczową i chłodna niedzielę. Nie wiem jak Zuzka wytrzyma w kościele :O Oj nie lubię takich imprez... No ale jakoś przetrwamy... Musimy :) Hania, niedobrze z ta gorączką. Mam nadzieje, ze to od ząbków :) A w żłobku panie dobrze myślące. Niestety dla rodziców jest problem :) Ola, Bakusie to u nas najlepszy serek ;) Zatem nie stresuj się, wiele z nas tu dzieci tym karmi :D Jak smakuje to czemu nie? oby nie przesadzać, choć tez cięzko powiedzieć jaka ilośc jest przesadą ;) M_M i co tam nakupiłaś fajnego? :) Ciekawy pomysł ma koleżanka. I bardzo fajnie, ze wybraliście sie na wagary! trzeba korzystać z pogody jak się ma taka możliwość :) Gawit, Zuza nie chce wziąć telefony do ręki, jak ktoś jest po drugiej stronie hihihih wstydzioch mały :) Co do wypłaty to pogadaj z szefem, o co chodzi! Przecież skoro jest jakaś umowa to powinien jej się trzymać. Listku, musisz sobie to wszystko na spokojnie przemyśleć. Wyznacz wszystkie plusy i minusy i skalkuluj co Ci się bardziej opłaca. Nikt za Ciebie tej decyzji nie podejmie :) Na pewno sobie poradzisz! No i miałam napisać o zdjęciach, że sa boskie! A Emi taka na nich zadowolona. Podoba mi się zwłaszcza to w mini na piachu z ukurzonymi kolanami :D Super! taka mała beztroska :) No to chyba na tyle na ten moment. Trzymajcie się i nie dajcie pogodzie! Buziole :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej! Dzionek śliczny ale za to jaki śpiący! No nie mogę sobie z tym poradzić :O a już druga kawkę piję. Wczoraj byłyśmy z Zuzką na tym spotkanku. Niestety dzieci nie było, bo Eryk jeszcze kompanem nie był. Oczywiście zaglądała tam do niego do wózka, zaczepiała go, ale nie pobiegali razem. Zatem zaczęła na własną rękę zwiedzać ogródek ;) Dzieciaczki jakieś przyszły dopiero jak my się zbieraliśmy. Ale pisków było co niemiara hihiih Zuza w pewnym momencie tak zaczęła piszczeć z radości, ze jedną dziewczynkę wystraszyła :D No i po takim dotlenieniu spała dziś rewelacyjnie :) A w dzień była jeszcze z Magdą na spacerku i okazało się że niedaleko nas na łąkach był targ żywego inwentarza dla rolników. No i Zuzanna miała okazję zobaczyć małe kaczuszki i kurczaczki. Radości ponoć było co niemiara ;) Ejmi, cieszę się, że wizyta u pani kardiolog przebiegła sprawnie i że same dobre wieści! Wiedziałam, ze tak będzie ;) Ale jak się człowiek upewni to przynajmniej na spokojny sen :D Oj a o charakterku Zuzi to ja już nie będę się wypowiadać. Z kolegą się śmiejemy, ze odziedziczyła go po chrzestnej ;) I na szczęście od 3 dni budzi się już normalnie kolo 6 ;) Gawit, a Martysia to chce przez telefon gadać? Bo moja to ucieka i od razu krzyczy "nieee" ;) Ale jak nikogo po drugiej stronie nie ma to w kółko łazi z telefonem hihihi Sroczka, trafiliście na super panią doktor! Oby wszyscy tacy byli. Ciesze się bardzo, że wyniki dobre. Mam nadzieje, ze w końcu o tych przeżyciach wszystkich zapomnicie :) Kasia, powiem szczerze, ze tez jestem w szoku, że Tomek w domu w wózku chce siedzieć :D Moja to i na spacerze teraz nie chce siedzieć, a w domu to sobie nawet nie wyobrażam. Zresztą nawet mi do głowy nie przyszło, żeby ją tam w domu wsadzać :D Jak cos robię to łazi za mną, albo broi w innym pokoju hihihih A co do planu dnia i spacerów, to spróbuj coś pozmieniać, bo szkoda, żeby mały nie wychodził na dwór. Zuza jak dwa dni w domu siedzi to wariacji dostaje ;) Listek, ja też nie jestem za dawaniem dzieciom środków przeciwbólowych, ale czasem trzeba :) I dal naszego dobra i ich :) Jak tam dzisiejsza nocka i katar Emi? Pozdrówka Laseczki i miłego dzionka! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hejo Mamuśki! Ale ciepełko się zrobiło! Wczoraj poszłyśmy z Zuzą na spacerek po południu i chodziła bez wózka prawie półtorej godziny. Kwiatki zrywała i obwąchiwała dokąd nie zwiędły hihih Potem następowała wymiana ;) No i wczoraj panna rekord chyba pobiła bo spała UWAGA!! 4h w ciągu dnia :D Magda stwierdziła, ze to chyba rekompensata za poniedziałek ;) Ciekawe jak tam dzisiaj sobie radzą :) Trochę się wczoraj bała, że po takiej drzemce to nie będzie chciała wieczorem usnąć, ale o 20:30 odpłynęła ;) I nocka była spokojniutka :D A dziś po południu idziemy do knajpki z ogródkiem dla dzieci. Mama ma spotkanie z koleżankami z pracy :D Jedna dziewczyna tez będzie z dzieciaczkiem, ale jeszcze nie chodzącym niestety. Mam nadzieje, ze będą inne dzieci i Zuza znajdzie towarzystwo do zabawy :) Wysłałam Wam wczoraj kilka fotek z kwietnia :) Michaa, super, że jeszcze tylko 21 dni i już będziecie w swoim własnym domku :) Potem tylko parapetówę szykować :D U mnie też dziś szefostwa nie ma więc luzik :) Choć w zasadzie pozorny, bo inny kierownik mnie lekko nęka. Współpracujemy w jednym temacie :O A to dopiero początek współpracy... Hania, no daj spokój z tym podobieństwem do tatusia! ;) napisz, ze choć trochę do mnie podobna hihihi No i zazdroszczę trojek u Malgochy, bo u nas jeszcze ani widu ani słychu, choć pani doktor na szczepieniu powiedziała, ze idą :O Kurcze i kto tam Ci tak Małgosie rozpuścił?? ;) Ola, Ty to jesteś odważna z tym wprowadzaniem Iwce jedzonka :D Choć w sumie jak dzieci jedzą jogurty, deserki mleczne i budynie to to tez jest z mleka krowiego, a nie modyfikowanego ;) M_M no daj spokój jak spadek formy! Wystaw się do słonka i ładuj baterie :D Ale rozumiem Cie, bo ja jako nocny marek ostatnimi czasy chodziłabym spać o 21 ;) Fajnie, że Przemuś zdrowy (bo katar to nie choroba) i dokazuje! Kasia, tak to jest z chłopami i opieka nad dzieckiem. Ale w sumie to ja raczej bym chłopa do dziecka zagoniła niż do ćwiczeń ;) Poćwiczyć może sobie później :D Listku, będzie dobrze! Musi być dobrze. Nie masz rodziców pod ręką, żeby wzięli Emi chociaż na 2h po południu? Wiem, że różnie z tym bywa, ale może by się udało. Ja na przykład nie mam takiej opcji, bo cała rodzina 200km od nas. No ale ja chodzę do pracy i tu mam pewna odskocznie... A ciężkie nocki musisz jakoś przetrwać Listku panadol działa tylko przez około 4h, zatem nic dziwnego, ze kolo 3 Emi znów zaczęła marudzić. Moze spróbuj z Nurofenem, albo czym na ibupromie.... Gawit, fajnie masz z rodzicami ;) A jakie chcesz kupić krzesełko i stolik? Jak byłaś w Ikei to nie patrzyłaś? Wiem, że tam sa takie małe dla dzieciaczków. My mamy ten problem rozwiązany, bo wcześniej kupiliśmy to drewniane krzesełko ze stolikiem do karmienia :) Co prawda stolik na razie nie jest używany przez Zuzę, ale krzesełko i owszem. A co do twojej koleżanki i prania to mogę tylko powiedzieć OMG! co ona tak pierze?? No chyba, ze jest ich więcej w rodzinie ;) U nas też max 3 prania tygodniowo idą :) Ejmi, wygoń dołek precz! Wiosna to nie czas na dołki! Trzymam kciuki, żeby szybko minęło :) Cifowa, no właśnie z tym nasivinem to uważaj. Moja pediatra uznaje to tylko w przypadku takiego rzadkiego katarku i przede wszystkim przed spaniem, żeby się dzieciątko nie męczyło. I max 3 dni. :) No dobra, to chyba na tyle :) Milego dzionka! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hejo! Słonko świeci, optymistycznie jest na dworku i humor od razu trochę lepszy :) Wczoraj poszłam do sklepu wieczorem i jak wróciłam to Zuza miała cała górna wargę spuchniętą :O tak wariowała na naszym łóżku, ze w końcu z niego spadła :O Oczywiście płacz był straszny i krew się polała. Piotrek wściekły i równocześnie przestraszony, mała lekko przestraszona również. Dziś rano jeszcze miała trochę wargę opuchniętą. Mam nadzieje, ze do niedzieli jej wszystko zniknie, bo jedziemy na te nieszczęsna komunię :( Dobrze, że chociaż nocka była w miarę przespana :) Oczywiście bunt na jedzenie mamy nadal, na każde pytanie pada odpowiedź "nieee" Normalnie ręce opadają. Pocieszam się, ze niedługo jej przejdzie, no i że coś tam jednak zjada ;) Cifowa, katar może się długo utrzymywać niestety. U nas jest to samo, na widok fridy jest wielka awantura. Ale mamy postępy, bo jak córa ma chęć to nawet zaczyna noska smarkać. Oczywiście jak nie nie ma ochoty to się zaprze jak muł i wyje ;) Zdrówka! Ola, gratulacje dla Iwki za tak ładne samodzielne jedzenie! Moja je sama, ale wyciapana przy tym jest niemiłosiernie :D Agulinia, fajnie masz z tą Waszą mała gadułą :D Ale wierze, że czasem może to irytować hihihi I ja tam się wcale Karoli nie dziwię, ze ją świnka zdenerwowała. No jak tak można, niewychowana tak świnka! Ale to dlatego, ze innej narodowości hihihi A te nerwy małej, rzucanie zabawkami i krzyki to mnie strasznie irytują! Niezła próbę cierpliwości mi robi ;) A wakacje już niedługo! i będziesz się obijać 2 miesiące ;) Martasku, po ciąży zdarza się pogorszenie wzroku. Ale spoko nie stresuj się, an pewno dobierzesz sobie śliczne okularki i będzie Ci w nich do twarzy. Poza tym teraz są tak dobre soczewki kontaktowe, ze zapomnisz, że je masz ;) Fajnie, że Miłoszek zdrowiutki! Listku, jak tam Emilka? Lepiej? I pochwal się tymi zdjęciem wygranym naszej małej slicznotki :) Ejmi, a Ciebie gdzie wcięło? To nienormalne, żebyś choć na moment nie wpadła. Wszystko Ok? Ja mam dziś szkolenie w pracy o 11, wiec jakoś ten dzień szybko minie. Miłego dzionka i buziole! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello :) U nas wsio OK.! Mała chyba już ozdrowiała, troche kataru jeszcze jest, ale to pikuś ;) Najważniejsze, ze nie ma temperatury. Za to weszliśmy chyba w etap buntu, bo na każdym możliwym kroku jest awantura i opór. Do tego z jedzeniem jesteśmy totalnie na bakier. Wczoraj w zasadzie od rana do 17 przeżyła na malej żaróweczce i kromce chleba. Obiad był tylko do ciapania się w nim łyżeczką :O Powiem Wam szczerze, że wczoraj wieczorem jak już usnęła to ledwo moje nerwy były u kresu wytrzymałości. Dobrze, ze chociaż pogoda się poprawiła to byliśmy na długim spacerku, bo w sobotę lało cały dzień i 10 stopni termometr pokazywał :O Aaa no i jeszcze musze Wam donieść, że moje dziecko chyba wstaje ze słonkiem! Od soboty pobudka jest o 4 :O wykończy mnie to małe hihihih Chociaż nerwów też troszkę było, bo komputer nam się chyba wali, to znaczy twardy dysk nam pada. Na weekend oddaje kompa koledze i wszytsko tam posprawdza. Normalnie jak nie urok to sraczka :( jakaś zła passa nas dopadła, nie wiem kiedy my się finansowo wygrzebiemy z tego dołka :O Listku, cieszę się że wyjazd udany i jesteś zadowolona. I super, że Emi jakoś w samochodzie wytrwała :) Dawaj foteczki! Gawit, fajnie że Tysia już zdrowa! A jeśli syropem pije bez problemów to i kaszelek szybko zniknie :) A po tak intensywnym dniu to ja się wcale nie dziwię, ze w samochodzie padła ;) Co do papugowania, to moja jeszcze az tak tego nie robi, ale czasem się jej zdarza :D A zakupy rzecz ważna i czasem trzeba zaszaleć :) I Zuza też czasem przez sen buczy, ja nie wiem skąd jej się to bierze i czemu tak robi :D Agulinka, a jednak wyprowadzka. Ale może to lepsze rozwiązanie. Zawsze na swoim, bez zbędnych stresów i napiętych sytuacji rodzinnych. Jesteście panami siebie i robicie wszytsko tak jak uważacie. Szkoda placu kolo domu, ale skoro to osiedle jest fajne, to na pewno Szymcio się szybko odnajdzie wśród małych dzieciaczków :) Co do TBSów to pamiętam, ze kiedyś o nich czytałam, ze jest problem z wykupieniem na własność. Ale skoro małżonek w tym siedzi i się zna, to na pewno wiecie co robicie :D Zatem ja trzymam kciuki, za znalezienie odpowiedniego lokum i powodzenia życzę! Agulinia, to musze Ci Zuzalinę do podcięcia grzywy podrzucić ;) skoro tak artystycznie to robisz hihiih I wcale się kobieto nie przejmuj, nierówności i skosy teraz w modzie :D I walcz z ta oprychą! Dziadostwo wredne :O też to mam i czasem musze wojować. A ustalonych drzemek to my też nie mamy, zresztą nigdy nie mieliśmy ;) No i „kocham Cię w wykonaniu Malinki musi być boskie! Michaa super, ze przeprowadzka już w pełni. Oldze wcale się nie dziwie, ze jest lekko zdezorientowana. Dorosłym też się to zdarza przy takim zamieszaniu ;) Zazdroszczę twego wyjazdu nad morze i jak pomyślę, ze jak muszę jeszcze prawie trzy miesiące czekać na swój to mnie dołek łapie. Ale oczywiście, życzę super pogody i kwatery! :D Ejmi, na pewno badanie kardiologiczne wypadnie OK. Bardzo rozsądna pani w rejestracji i dobre mają zasady. Dzieciaczki na takie badania powinny być zdrowe. Ja próbuję się od lutego zapisać na to echo serduszka z Zuzą i ciągle miejsc brak. Teraz zapisy będą znów pod koniec maja, ciekawe co upoluję ;) Ale nie mam nacisku, bo wiem, ze wszytsko jest dobrze, a badanie ma być tylko kontrolne. Co do porannej bajki Krzysia i Waszej drzemki to popieram. U nas chyba by to rezultatu nie zdało, bo Zuza az tak się bajkami nie interesuje, Czasem jedno z nas siedzi z nia w pokoju przed telewizorem a drugie próbuje podsypiać. Niestety rzadko się daje, bo Zuza przychodzi, staje koło głowy, głaszcze po włosach albo policzku i w kółko powtarza „mama ;) A jak oko otworzę to jest radość od ucha do ucha. No dobra to by chyba było na tyle, bo cos tu chcą :O Miłego dzionka i buziole! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej Dziewuszki! U nas OK! Mała się jeszcze trochę smarcze, ale temperatury nie było jak na razie. W zasadzie to wczoraj nie widziałam potrzeby iść do lekarza, ale skoro się zapisałyśmy to poszłyśmy. Pani Doktor ja obejrzała, obsłuchała, w uszka zajrzała. Wszystko dobrze, miała tylko lekko gardziołko zaróżowione :) Zatem ogólne przeziębienie. Mamy barć lipomal, wit. c i w razie temperatury panadol. :D Jeszcze pani mnie przestrzegła, ze za tydzień może wystąpić wyższa temperatura, powiększenie węzłów chłonnych za uszami i wysypka, ale nie musi. A tak po za tym to wczoraj cały dzień nie spała. mały terminator ;). Ale jak padła wieczorem o 19:30 to spała bez mruknięcia do 6 rano :D Gawit, nie jest dobrze mieć w kasie ani na plus ani na minus ;) Piotrek też czasem liczy kasę parokrotnie hihih Ale najważniejsze, ze w końcu sie zgadza ;) No i powodzenie w szukaniu działki! U nas tez ceny sa kosmiczne za ziemię pod budowę :O Kiedyś tak się rozglądałam, zanim kupiliśmy mieszkanie, KOSZMAR! Niby miasto malutkie, ale jednak zakłady i okoliczne miasteczka swoje robią. Tutaj nawet mieszkania teraz mają jakieś kosmiczne ceny :O Dobrze, że my jeszcze kupiliśmy zanim ceny zwariowały, bo teraz to bym chyba kawalerkę ledwo kupiła :O Toszi, super że zaświadczenie w końcu jest! Teraz tylko się przeprowadzać :D Dopiero sie sajgon zacznie hihih Oki, biorę sie do jakiejś roboty, chociaż wcale ale to wcale mi sie nie chce przy piatku ;) Miłego dzionka! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej Kobietki! Siedzę dziś w pracy, ale myślami jestem w domu z Zuzalinką. Magda uczulona na sprawdzanie temperatury co jakiś czas i ma dzwonić w razie jakby jej podskoczyła. Wczoraj wieczorem, jeszcze nam zwymiotowała. Na szczęście nie było to spowodowane temperaturą czy choroba. Dawałam jej Nurofen i źle jej poszedł do gardziołka. Już jej później darowałam leki i w nocy co jakiś czas sprawdzałam. Na szczęście już nie było żadnych sensacji. Dziś rano miała niecałe 37. Ejmi idziemy do lekarza i nic nie będę kombinować. Jakby to było bez szczepienia to pewnie bym ja w domu przetrzymała na moich lekach i tyle. Widzę, że i ty miałaś wczoraj miły wieczór przy pralce ;) A rytm dnia, może dziś wróci do normy :D Tak to właśnie jest jak dziecko zostaje z tatą hihihi Ja najprawdopodobniej będzie miała w czerwcu 2dwu dniowe szkolenie wyjazdowe. Tata powiedział, ze w tedy bierze urlop i siedzi z Mała. Juz się boję co to będzie :D Deseo, dzięki za fotki! Adaś słodziak jak zawsze :) A piesio cudny! To Was?? I jak ładnie się z Adasiem bawił! Z oczkiem historia straszna! Całe szczęście, że wszystko dobrze się skończyło. No i trzymam kciuki! Cifowa, wg mnie poczekaj z wizytą u lekarza. Posiedź z Małym w domu i obserwuj. Podawaj leki, które masz i powinno być OK. Prawdopodobnie lekarz nic by Ci w chwili obecnej innego nie zalecił :) Zdrówka! No to miłego dzionka! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
No i idziemy jutro do lekarza :O Mala kolo 16 miała prawie 38 stopni (po panadolu spadła do 36,8), katar jest nadal i do tego zaczyna nieładnie kaszleć :( Obstawiam odczyn poszczepienny, ale wole się upewnić. Na dziś się niestety nie dało zapisać, jednak tragedii nie ma i do jutra chyba wytrwamy ;) A humor Zuzanna ma przedni i rozrabia jak pijany zając hihihi Listku, zatem szerokiej drogi życzę! Chyba niepotrzebnie czekaliście z tymi biletami, ale na pewno podroż jakoś Wam minie :) Agulinia, mam nadzieję, że Zyrtek Cię uratuje z tego psikania hihihih Pozdrówka! -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Dobry! Ale się pogoda skopsała całkiem :( Ten śnieg to już była przesada. Na szczęście u nas spadł dopiero późnym wieczorem i go nie oglądałam. Ale dziś zimno jak cholera, pomimo słonka na niebku :O Zuza się smarkoli caly czas. Teraz zaczyna też lekko pokasływać, ale mysle ze to od kataru. Temperatury wyższej niż 37 nie zaobserwowałam i tak się zastanawiam, czy jest sens iśc do pediatry. Bo w zasadzie nie ma za czym :O Oczywiście wczoraj już wariacji dostawała w domu, wszytsko było nudne i nieciekawe. Pomysły miała co najmniej dziwaczne. Jakoś musimy przetrwać to zimno za oknem i katar w nosie. Oby się wykurowała do przyszłego weekendu, bo mamy te nieszczęsną komunię. Co do odkrywania się w nocy, to u nas Zuza też się wykopuje spod kołderki. I za każdym razem jak ktoś z nas się budzi to idzie ja sprawdzić i przykryć. W dzień jakoś spi spokojniej, ale może to dlatego, że krócej ;) No i na noc ubieram Zuze w rajstopki i bodziaka z długim rękawem. Niestety pajace już rozpina wręcz perfekcyjnie i muszę ja ubierać kilka razy zanim uśnie, a pidżamki jakoś nie zakupiliśmy. Mam za to pidżamkę na lato z krótkim rękawkiem i spodenkami ;) Martasku, przykro mi że Małego tak te zębiszcza męczą. Ale na pocieszenie powiem tylko, że już bliżej końca :) Ejmi, kurna no nie poważni są u Was z tym ogrzewaniem! U nas jak temperatura spada poniżej 10 stopni to kaloryfery się ciepłe robią. I dziś w nocy z tego dobrodziejstwa korzystaliśmy. A co przeziębienia Zuzowego to tez podejrzewam, że mogła je wywołać szczepionka. Wyczytałam wcześniej tą ulotkę i było o tym wspomniane. Byleby się to mocniej nie rozwinęło, to będzie OK. :) Gawit, przetrwamy :) A co do marudzenia naszych dzieciaczków to ja się im wcale nie dziwię! Przecież po tych ciepłych dniach, to one się już przyzwyczaiły do biegania po dworku a nie siedzenie a domu. Ja wczoraj czułam się zamknięta w tych czterech ścianach a co dopiero Zuza :O Co do zjazdu w Łodzi to mi jak na razie każdy termin w lipcu pasuje :) Bo co do Piotrka sobót to na razie nie wiem, jak będzie miał pracujące rozłożone :O Termy w Uniejowie fajowe, najbardziej mnie rozwalił język pisany hihih Osobiście dla mnie korzystniejszy byłby Arturówek ze względu na Dziadków (bo przecież byłaby niezła obraza i pretensje, jakbyśmy u nich nie byli) ale się dostosujemy :) Agulinka, foty super! Normalnie zazdroszczę takiej działki!!!! Ja tez chcę taką :D Powiedz mi Kochana, Szymek to Ci tych czapek z głowy nie ściąga?? Bo Zuza obecnie to już w czapce nie wytrzymuje, zaraz ja ściąga z główki. Jedyne co jakoś wytrzymała to chustka. Toszi, u nas bunt jedzeniowy wyskakuje co kilka dni i już na mnie wrażenia nie robi ;) Zuza jednego dnia wciąga wszystko jak odkurzacz a drugiego zje serek waniliowy rano i mogłaby na tym przeżyć cały dzień :O Agulinia, zdjęcia boskie! Widać, ze pogoda i humory dopisały :) A to najważniejsze! No i wypad był dość intensywny hihihi A co do ulubiony słów dzieciaczków, to u nas jest „NIE mówione na wszelkie możliwe intonacje ;) Ja nawet nie wiedziałam, że można to powiedzieć na tyle różnych sposobów hihihi Choć wkurzające jest jak ja proszę „Zuza powiedz kot/babcia/kulka/itp. i za każdym razem słyszę „Nie ;) Uparta jak osiołek hihihi Solska, czyli kaskaderka Ci rośnie :D Zuza też powoli włazi wszędzie. Ostatnio odkryła, że da radę już wleźć sama na krzesło obrotowe ;) I jak nagle robi się cisza i dziecka nie ma, to tam należy jej szukać. Mężowi jak to zobaczył to włos stanął na głowie hihihi Wesoło będzie jak jej w końcu to krzesło odjedzie :O Kasia, fajnie że udało się odzyskać foty z wycieczki! Dawaj coś na pocztę i się nie przejmuj tym, że biedny Tomus był wymordowany. Daj się trochę ogrzać w tym słonku ze zdjęć :) Listku, jak już Agulinia napisała, Lipomal to wyciąg z lipy z niewielkim dodatkiem maliny (może nawet tylko smakowym). Działa napotnie i rozgrzewająco przy przeziębieniach, kaszlu i katarze. I nie w nim grama paracetamolu :) Ja podaję go Zuzi tylko na noc, właśnie ze względu na to pocenie się po nim. W dzień wiadomo dzieciaczki latają i może je przewiać. Spokojnie możesz do Emi podać :) No i udanego wyjazdu na ślub życzę! Obyście się wybawiły :D Sroczka, super wieści o zdrowiu Łukaszka!! Bardzo się cieszę i trzymam kciuki, żeby tak już pozostało :D No ale jakże mogłoby być inaczej, skoro to dziecko naszego forum ;) Alizee, zmiany u Ciebie w życiu wielkie widzę! Ale skoro Ty się na nie cieszysz to najważniejsze, bo to oznacza, że są dobre :) Ja z moje strony mogę Ci tylko życzyć wytrwałości i pogody ducha. No i żeby Ci się wszystko poukładało to jak sobie wymyśliłaś :) Aaaa no i murze się Wam pochwalić, ze we wrześniu mamy chrzciny ze ślubem u mojego szwagra ;) Już wiem, że będę chrzestną Adasia (co przypuszczałam już od dawna ;) ), pytanie czy poproszą mnie jeszcze o świadkowanie ;) No to chyba na tyle :D Miłego i ciepłego dzionka! I Buziole :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej Mamuski! Ale się pogoda zrąbała :O Szaro, buro i do tego zimno. Wczoraj się wypuściliśmy na krótki spacerek; jak wychodziliśmy to było tak w miarę przyjemnie, a za pół godziny pędem do domu wracaliśmy bo strasznie zimny wiatr się pojawił :( U nas ogólnie może być :) Po szczepieniu, żadnych niepokojących objawów brak. Niestety tata coś w piątek nosem pociągał i mała katar załapała :O Wczoraj lekko coś z nosa się sączyło, a dziś już gluty do brody i kichania na potęgę. w sumie to kichanie dobre jest bo inaczej to sobie nocha wyczyścić nie daje ;) Na szczęście tylko katar i leciutko podwyższona temperatura. Wczoraj na noc dostała Lipomal, wit C i Panadol, bo strasznie w dziąsłach dłubała. Zresztą pani doktor mówiła, ze trojki będą szły. No i maruda przez to wszystko jest straszna, ale jakoś przetrwamy :) Ciesze się, że z nią w domku siedzę. Listek, nie fajnie z tym Twoich paluchem, ale ciesze się, że już lepiej :) Co do zachowania Emi to chyba norma aktualnie ;) Ejmi, gratuluje pracy, bo chyba jeszcze tego nie robiłam. Na pewno sobie wszystko pięknie poukładacie w domku z opiekunką :) I super, że wyjazd do stolycy się udał ;) Kasia, Ty t jednak masz te nocki przesrane, ze tak powiem dosadnie :O Ja bym się chyba wykończyła... Ponoć człowiek się do wszystkiego przyzwyczaja z czasem, ale nie jestem przekonana. Natalie, ale miałaś przeżycia. Współczuję! Super, ze udało się szybko to wyjaśnić, ale stresu przeżytego się nie cofnie. Gawit zdrówka dla tysi! Mam nadzieje, ze już wszystko minęło :) Młoda24, witaj i napisz coś więcej o sobie i dzieciątku! :) GEORGEvs.MICHAEL, a Ciebie nie witam! Dobra idę zrobić obiadek mojemu małemu zasmarkańcowi :) Trzymajcie się ciepło dziewczyny i dzieciaczki! Buziaczki :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
i znowu błąd w nicku :O To byłam ja :D -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello po świetach! Chciałam Wam się wczoraj odmeldować jak wróciliśmy, ale walczyliśmy z pralką cały wieczór i potem to już mi się totalnie nic nie chciało. Chciałam szybko pranko nastawić i mieć luzik, a tu się pralka zbuntowała. Jakiś syf się z czegoś zrobił i się filtr zapchał całkowicie. Potem jeszcze inne błędy wyskakiwały. Już myśleliśmy, że czeka nas nowy zakup, ale jakoś się udało. Najgorsze, że nie mam zielonego pojęcia co to za syf był :O W pierwszej chwili podejrzewaliśmy, że Zuzka jakiś karton wsadziła, ale to chyba jednak nie był papier... Nieważne, dobrze że działa :) Święta były zdecydowanie męczące chociaż fajne. Zuza była bardzo zaintrygowana kuzynem, ciągle tam do niego zaglądała, gadała, przytulała go i obcałowywała :D Bałam się, że nie będzie delikatna, ale była nad wyraz ;) U teściowej Mala czuła się jak u siebie po 10 minutach, jak się już z wujkiem oswoiła :) Z kotem oczywiście było spięcie dwa razy i troszkę Zuzę podrapała kocica. Później już obie wsteczny włączały jak sobie w drogę wchodziły hihihi U moich rodziców jak zwykle były płacze :O. Na szczęście już są coraz krótsze i mała jako tako daje się dziadkom sobą nacieszyć. Choć teraz mam wrażenie, że boi się dziadka :O Zresztą wcale się nie dziwię, bo on taki rozdarty ;) Myślę, że z czasem będzie lepiej. Dziadki nam się tu zapowiedziały na weekend majowy, zatem trzeba szybko baterie ładować. W ogóle to tata mnie rozwalił, bo sobie wymyślił, że jak Mała już nie będzie w pieluchę robić to on przyjedzie i będzie ja pilnował :O Jak na chwile obecną to wcale mi się to nie podoba, nie dość że martwiłabym się o Zuze to i jeszcze o niego. On nie ma zdrowia do opieki nad małym dzieckiem. No i mieszkać z tatą. OMG musze tu mamę nakręcić, żeby mu to wybiła z głowy ;) Dzięki za wszystkie foty dzieciaczków, w wolnej chwili cos tam skrobnę na maila. Wszystkie są piękne!! Teraz zmykam, bo mam robótkę, a jutro chce wyjść o 11, bo mamy szczepienie umówione :) Może później jeszcze coś skrobnę. Buziaczki :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello :) Pogoda dziś u nas piękna, może tata z Zuzią wybiorą się na spacerek. A Zuza daje od wczoraj czadu, jest delikatnie mówiąc nieznośna. tacie wszystko rozwalała, mnie poobrywała bratki na balkonie, a jak jej bratki zabrałam to ziemię z doniczki wysypała ;) Największa tragedia była jak ja z balkonu wysadziłam i okno zamknęłam. Rany wyła z 10 minut jak opętana :O Ale, żeby za pięknie nie było, to później mi ziemię z draceny wywaliła. Ogrodniczka od siedmiu boleści ;) Oj sprawdzała wczoraj moją cierpliwość hihihi Trochę do tego wszystkiego przyczyniły się zęby, bo jak tak mocno krzyczał to zauważyłam, że jej piątki się bielą. Więc może to dlatego jest tak podirytowana i zwiercona. Zresztą dziś zrobiła pobudkę o 3:40 i potem już spała z nami :) Ale tylko do 5 :D Ciekawe jak tam tata dzisiaj da radę... Wysłałam Wam kilka fotek wczoraj :) Gawit, tak chodizlo mi o Arturówek ;) Ale przecież jedno zawiera sie w drugim hihihi. Nie wiem jakie te domki, ale ten hotelik wygląda całkiem sensownie i ceny nie były jakieś strasznie wygórowane. I sądzę, że z pokojami nie byłoby większego problemu, o ile nie będzie jakieś weselicho organizowane. Jeden minus jaki widzę dla tego miejsca do komary :O A z tym teściem to jakoś dacie radę :D Agulinia, no coś Ty, jaka choroba?!? No daj spokój Kobieto, pogoda piękna i takie pomysły! Zdrówka! Co do żłobka to Ty zmień sobie status na samotna matkę ;) Ejmi, faktycznie dzionek intensywny miałaś wczoraj :) A najważniejsze, że załatwiłaś wszystko co chciałaś :) Dobrze, że bucik znaleziony. My szybciej czapkę zgubimy niż buta ;) A domek wysprzątany, wczoraj tata jak się rozpędził to poodkurzał i za ciosem podłogi pomył. Normalnie w szoku byłam hihih Listek, dacie radę! Tylko musicie do tego przywyknąć :) Potem jak tata wróci to nie będziesz wiedział co z wolnym czasem zrobić ;) A na temat zachowania ludzi w sklepach to szkoda gadać. Kupują jakby jakaś okupacja miała być :O Sroczka, no skoro pokój umeblowany to trzeba syncia przyzwyczajać do spania w nim ;) Powoli, powoli i będzie pięknie nocki przesypiał. Choć my ostatnio tez Zuzę bierzemy do nas nad ranem, bo zaczyna się wiercić u siebie i gadać jak najęta :O Sami sobie bat na tyłek kręcimy :O Dziewczyny chciałabym Wam już teraz złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt. Jutro wyjeżdżamy do rodziców i nie wiem jak będzie z siedzeniem na kafe ;) Zatem życzę Wam zdrowych, radosnych i cieplutkich Świąt Wielkiej Nocy, mokrego Śmigusa i bogatego zajączka! Teraz zmykam i buziaczki :* -
----LISTOPAD 2009----
madzialinska76 odpisał greta78 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hello :) Pogoda dziś u nas piękna, może tata z Zuzią wybiorą się na spacerek. A Zuza daje od wczoraj czadu, jest delikatnie mówiąc nieznośna. tacie wszystko rozwalała, mnie poobrywała bratki na balkonie, a jak jej bratki zabrałam to ziemię z doniczki wysypała ;) Największa tragedia była jak ja z balkonu wysadziłam i okno zamknęłam. Rany wyła z 10 minut jak opętana :O Ale, żeby za pięknie nie było, to później mi ziemię z draceny wywaliła. Ogrodniczka od siedmiu boleści ;) Oj sprawdzała wczoraj moją cierpliwość hihihi Trochę do tego wszystkiego przyczyniły się zęby, bo jak tak mocno krzyczał to zauważyłam, że jej piątki się bielą. Więc może to dlatego jest tak podirytowana i zwiercona. Zresztą dziś zrobiła pobudkę o 3:40 i potem już spała z nami :) Ale tylko do 5 :D Ciekawe jak tam tata dzisiaj da radę... Wysłałam Wam kilka fotek wczoraj :) Gawit, tak chodizlo mi o Arturówek ;) Ale przecież jedno zawiera sie w drugim hihihi. Nie wiem jakie te domki, ale ten hotelik wygląda całkiem sensownie i ceny nie były jakieś strasznie wygórowane. I sądzę, że z pokojami nie byłoby większego problemu, o ile nie będzie jakieś weselicho organizowane. Jeden minus jaki widzę dla tego miejsca do komary :O A z tym teściem to jakoś dacie radę :D Agulinia, no coś Ty, jaka choroba?!? No daj spokój Kobieto, pogoda piękna i takie pomysły! Zdrówka! Co do żłobka to Ty zmień sobie status na samotna matkę ;) Ejmi, faktycznie dzionek intensywny miałaś wczoraj :) A najważniejsze, że załatwiłaś wszystko co chciałaś :) Dobrze, że bucik znaleziony. My szybciej czapkę zgubimy niż buta ;) A domek wysprzątany, wczoraj tata jak się rozpędził to poodkurzał i za ciosem podłogi pomył. Normalnie w szoku byłam hihih Listek, dacie radę! Tylko musicie do tego przywyknąć :) Potem jak tata wróci to nie będziesz wiedział co z wolnym czasem zrobić ;) A na temat zachowania ludzi w sklepach to szkoda gadać. Kupują jakby jakaś okupacja miała być :O Sroczka, no skoro pokój umeblowany to trzeba syncia przyzwyczajać do spania w nim ;) Powoli, powoli i będzie pięknie nocki przesypiał. Choć my ostatnio tez Zuzę bierzemy do nas nad ranem, bo zaczyna się wiercić u siebie i gadać jak najęta :O Sami sobie bat na tyłek kręcimy :O Dziewczyny chciałabym Wam już teraz złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt. Jutro wyjeżdżamy do rodziców i nie wiem jak będzie z siedzeniem na kafe ;) Zatem życzę Wam zdrowych, radosnych i cieplutkich Świąt Wielkiej Nocy, mokrego Śmigusa i bogatego zajączka! Teraz zmykam i buziaczki :*