Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jullila

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Zaniepokoiło mnie, że ze środka wydobywala się krew tylko a nie kaszkowata treść - jak podają internetowe mądrości, czy tak ma być? Znalazłam w starszych postach panią Monikę o nicku bombkal, która miała sposób na walkę z tym wirusem i poleca sie mailowo, ale nie znalazłam do niej maila, czy można jakoś sprawdzić jaki mail ma dany użytkownik?
  2. Moja 9-cio miesięczna córcia ma wysyp mięczaka na twarzy, jestem na etapie smarowania jodyną od ok. miesiąca z marnym skutkiem, wolałabym już sama spróbować wycisnąć trzy większe krosty które ma na twarzy gdyby to miało pomóc, gdyż łyżeczkowanie odpada. Podejrzewam iż jedna krosta pojawiła się już na karku i jedna na przedramieniu, czyli spać po nocach nie mogę bo oznaczałoby to, że się wirus bardzo rozsiał i niebawem naprawdę mozemy mieć czerwone światło. POMOCY>>>
  3. Nie odstawiam dziecka aż tak radykalnie, karmię wieczorem, w nocy, rano, a teraz jeszcze ok.14/14.30. Byłoby wporządku jesli chodzi o pracę ale ze szkoły będą wracać wieczorem... Dlatego popołudniowe karmienie muszę też wyeliminować. A soczki i herbatki dziecko pije z butelki.
  4. Mój maluszek ma 8 miesięcy, karmiony tylko piersią plus je obiadki, owoce, chrupki kukurydziane, pije soczki i herbatki, karmię też kaszką, ale w miseczce. Wszystko co zjada wydaje mi się być minimalną porcją. Niedługo muszę wrócić do szkoły i pracy, a dziecko nie chce pić mleka z butelki, ani kaszki, pokarmy stałe, które dostaje w moim mnienaniu spożywa w zbyt małych ilościach by nie być glodym, za kaszką też nie przepada(3-4 łyżeczki), tak więc jeśli mnie nie będzie, dziecko nie będzie spożywało produktów mlecznych.... Jestem na etapie ograniczania piersi, dostają ją teraz po obiedzie i do snu. Czy dziecko się najada tak maleńkimi porcjami pokarmów stałych tym wieku?
  5. Moje Maleństwo tez często miało takie objawy, okazalo sie ze nie mogę pić mleka krowiego, które spożywałam w dużych ilościach, gdyż to skaza białkowa. Czasem dziecko się prężylo i napinalo brzuszek, a nawet termometr nien pomagał. Trzeba było to przeczekać.
  6. Mnie na końcu także lekarz położył się na brzuch, za co byłam bardzo wdzięczna bo po dwóch skurczach się skończylo. Chrupek! Jak będziesz się spodziewał dziecka wraz z ukochaną to zróbcie sobie tournee po szpitalach w okolicy i niech sobie przyszła mama wybierze gdzie będzie się czuła dobrze. Warto popytać tych co rodziły jak gdzie jest. Do tego dobre nastawienie psychiczne i jesli Bóg pozwoli będzie to piękny dzień mimo bólu i zmęczenia, bo narodziny to istny cud!
  7. Ja nie leżałam na stole, była tylko położna przez wiekszość czasu. Starsza pani. Bardzo ciepła. Wychodziła sobie do pokoju obok, a ja mogłam sobie kombinować chciałam i w jakiej chciałam pozycji na wyjechanym fotelu do porodu, miałam też do dyspozycji wielką piłke do ćwiczeń, żeby sobie ulżyć. A po co jakaś oslonka? żeby położna nie zauważyła jak wychodzi glówka? Czasem poród nagle nabiera ogromnego tempa. Co mnie miało poniżyć?
  8. Ale poród to nie jest żadne okrucieństwo! I nie rodzi się na stole do tortur. Słuchaj! Rodziłam 13 godzin. Byłam w koszuli, więc nie całkiem goła, ale chciałam się nawet rozebrać żeby mi byo wygodniej. Na końcu jak się wydarłam to szpitał zadrżał, ale nie odbieram tego jako traume. Krzyk był raczej motywujący, taki który zagrzewał wojowników do walki, sportowcy też czasem krzyczą żeby dodać sobie siły i chartu. Pamiętam że po wszystkim salowa stała i gapila się w moje nacięte krocze... I co z tego? Moje dziecko się urodziło, oboje mieliśmy się dobrze. Co mi ztego że ktos się na to gapił? Wstydziłabym się tylko przed swoim mężem, ale przed ludźmi których nigdy nie spotkam? Dzięki odpowiednim hormonom poród się zapomina i wszelkie trudy z nim związane. Dlatego niektóre kobiety mają np. pięcioro dzieci.
  9. A co to znowu takiego, ze się jest gołym? Ktoś gołej baby nie widział? myślisz, że to ma znaczenie? Dziecko się rodzi!!!! Kobieta się koncentruje tylko na swoim ciele, reszte ma generalnie gdzieś. Jest mnóstwo innych sytuacji gdy trzeba się przed kimś rozebrać.
  10. Spokojnie Kocichrupeczku. Jedne się boją bardziej inne mniej. Ktoś kto się wychyla z tekstami że poród naturalny to poniżenie niech sobie wyobrazi że dla rodzącej to bez znaczenia kto i w jakiej sytuacji ją widzi. Generalnie nie jest najgorzej. Największy ból to brzucha i podbrzusza, ból który każdy zna - skurcz mieśni - więc nic znowu nowego, tylko dość długo trwa... Po wszystkim jeśli za dużo się o tym nie myśli, to zaraz się zapomina i nie pamięta się już skali bólu, jedynie że bolało. Ludzie rodzą się od tysięcy lat. Kidyś rodzili się w jaskiniach i też jakoś się życie toczyło.
  11. Jak facet przystojny jest to po czasie okazuje się,że świnia....
  12. Mi bardzo podobały się Babydream z Rossmana, bo były tanie i nawet nie przeciekay, przy dużym wypływie poarmu Bella przeciekają w połowie karmienia a nawet wczesniej, podobnie Nuk - drogie i przeciekają, Johnsona drogie ale mi nie przeciekają - może jakoś się to wyrównuje bo starczają na długo. Acha miałam jeszcze Penathen - jak nasiąkną (czyli bardzo szybko) to pękają i na piersiach zostają granulki substancji która pochłana wilgoć.
  13. Ma dopiero 2,5 roku, musi sie nauczyć nawet reagowania na złe emocje, wszyscy jako dzieci płakaliśmy ze złości, a teraz idziemy pobiegać, posłuchac muzyki, czasem musimy krzyknąć. Dzieci nie znają jeszcze tylu sposobó, a jakoś muszą wyrzucić z siebie nerwy i złe emocje. Ważne żeby je naucz jak to zrobić.
×