Myślę,że dziecko daje mi dużo siły, od samego początku nie pozwala mi się załamać, gdyby nie ono, nie wiem co by się stało...
Najgorsza jest samotność, kiedy wracam po pracy do pustego domu, gdzie pełno jego rzeczy i gdzie wszystko z nim mi się kojarzy. Boje się też przyszłości, czy będę miała siłę sama wychować nasze dziecko. Nie tak to wszystko miało być...