Blagam was o pomoc jestem zalamana.
Kanary mnie spisaly...Sytuacja taka,jzu nawet nie chce mi sie pisac.
Czy moge cos zrbic,by nie zaplacic?Chcialam wiec naprawde kupic ten walony bilet,ale oni od razu podlezli i zasugerowali ze nie i kierowca potwierdzil,smial sie z nas(jechalam jeszcze z kolezankami)a to jest jedyny \'swiadek\',wiec bylby przeciwko nas z odwolania.